fbpx

Żydzi przyznali się do prób blokowania książki Sumlińskiego

INFO: P. Wojciech Sumliński napisał na Facebooku, że warszawska Gmina Żydowska przyznała się do wpływania na administratorów sal, w których odbyć się miała premiera książki “Powrót do Jedwabnego”.

 

P. Sumliński pisze, że działania te miały miejsce, zanim jego książka ujrzała światło dzienne.

– Co więc mogło zaniepokoić Gminę Żydowską – jeśli nie treść, której znać nie mogli? Zapowiedź ujawnienia prawdy na temat okoliczności funkcjonowania tzw. Przedsiębiorstwa Holocaust? – zastanawia się autor.

 

Zobacz także: Gmina żydowska rządzi w Warszawie?

 

Źródło: facebook.com

3 thoughts on “Żydzi przyznali się do prób blokowania książki Sumlińskiego

  1. E tam bajki, oni mają dziś inne sprawy na głowie: Palestyna, islam, tzw. “reprywatyzacja”, a właściwie jej brak (i to jest skandal!), więc branie dalej na chama…
    A tak w ogóle, przecież oni wszyscy zginęli w tzw. holokauście, nie licząc GW, tvn, agory, fundacji…
    Był kiedyś taki napis na murze: “Polska dla Polaków, Żydów i Słowaków”…
    acha, FB też jest żydowski…

  2. Etyczka z piekła rodem

    „Gwałcił i Mieszko, i Napoleon…”
    Romek Polański też? – Chyba nie on…
    „Żołnierze winni gwałtów wyklęci…”
    A pederaści? – nie, bo są święci!

    A policjanci w gettach żydowscy?
    NKWDziści? Żołnierze prości
    Armii Czerwonej oraz rabini
    Z Nowego Yorku?… Nie, ich nie wini

    Magda Środzina. Lecz wini księży:
    „Kościół – on gwałci nas i ciemięży!!!”
    (Myślę, że Madzia tęskni za wzwodem.
    Fantazje – one piekła powodem!)

    https:
    //dorzeczy.pl/kraj/122341/sroda-rozgrzesza-polanskiego-gwalcicielami-byli-zapewne-i-mieszko-i-i-napoleon-i-niejeden-zolnierz-wyklety.html

  3. No nie wiem. Niedawno na tym szanownym portalu publikowano twierdzenia jakiś korwinowców (bodaj Zomera), że z tymi represjami to lipa i ma to na celu jedynie reklamę książki. I to dla mnie jest bardzo prawdopodobne, bo nie chce mi się wierzyć, że w Warszawie nie można wynająć salki, bo się temu sprzeciwia jakaś nikomu nie znana “gmina”. Jakby ta “gmina” była taka wszechmocna, to by nie dopuściła do publikacji książki a nie robiła jej dodatkową reklamę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.