fbpx

Zwariowali: Zakażą “normalnych” aut!

FUTURO: Irlandzki rząd chce zakazać aut benzynowych i tych z silnikami diesla.

Zakaz miałby dotyczyć sprzedaży takich pojazdów i wejść w życie już w 2030 r. Rząd liczy, że do tego czasu po irlandzkich drogach będzie już jeździć 950 tys. aut elektrycznych. Celem jest ochrona środowiska.

Poza ograniczeniami dotyczącymi aut w Irlandii wprowadzony ma zostać również zakaz plastiku, który forsuje Unia Europejska.

 

Zobacz także: Samochody znów staną się dobrem luksusowym

 

Źródło: www.bbc.com

9 thoughts on “Zwariowali: Zakażą “normalnych” aut!

  1. Zgadzam się, że wszelkie działania, aby chronić środowisko są warte zastanowienia się i działania. Ale plany planami, a czy to rzeczywiście uda się wprowadzić w życie nie wiadomo.
    http://www.eu-transport.pl

  2. czy ktoś z Was używał auta elektrycznego na codzień? Ja kupiłęm w marcu używane BMW i3. To jest rewelacja! Codziennie rano auto ma pełęn “bak” – nigdy więcej nie muszę myśleć czy mam zajechać na stację beznzynową. Dynamika auta jest świetna! Inny świat. Jest to pierwsza wersja i3 z baterią 22kw więc zasięg ma ok 80-100 mil w zależnosci od stylu jazdy i temperatury otoczenia. Dla mnie perfekt – dziennie robię ok 40-50 mil. Każdemu polecam sprobować – w Warszawie uruchomiono BMW i3 na minuty. https://wysokienapiecie.pl/18215-innogy-go-carsharing-cennik-zasady-wynajmu-elektrycznych-bmw-i3-na-minuty-w-warszawie/

    1. tylko pojawia się pytanie skąd ten “pełen bak codziennie rano” pochodzi jeżeli np. z fotowoltaiki to szacun jeżeli z elektrowni węglowej i zakładu energetycznego to efekt ekologiczny jest nawet ujemny (straty na przesyle energii, spalanie węgla bezpowrotne, emisja różnych spalin, żużli i innych zanieczyszczeń nawet emisja radioaktywnego izotopu radonu – tak, tak elektrownia węglowa emituje radioaktywny radon koncentrowany w popiołach po spaleniu węgla)

  3. Co w tym wariackiego, że ludzie nie chcą być zatruwani? Tak samo kilkadziesiąt lat temu zakazano benzyny ołowiowej i samochodów na nią.

    1. Ale 150 lat temu nie zakazano dorożek, choć ich ilość zaczynała stanowić problem.
      Po za tym skoro ludzie nie chcą być zatruwani to powinni wybierać bezołowiową dobrowolnie, bo może się okazać, że jednak wolą być zatruwani.

      1. Jak wybierzesz samochód z benzyną bezołowiową, bo wolisz być zatruwany, to to nie jest tylko twoja sprawa, bo nie zatruwasz tylko siebie. Stąd te zakazy.
        Co do dorożek, to w XIX wieku wprowadzono w wielu miastach zasadę, że dorożkarz sprząta “na bieżąco” odchody konia. (Zapewne zrobili to ówcześni “lewacy”.) W przypadku samochodów nie jest to możliwe, by kierowca “sprzątał” zanieczyszczenia. Stąd te zakazy i ograniczenia.

        1. Tyle tylko, że produkcja baterii i w naszym przypadku prądu nie jest ekologiczna, bo elektrownie “kopcą”, zużywają węgiel, a odpady po produkcji akumulatorów też zatruwają środowisko.

          1. Tyle, że elektrownie nie są zakładane w centrach miast, gdzie mieszkamy, tylko na pustkowiach. Tak więc zanieczyszczamy pustkowia i dzięki temu nie zanieczyszczamy miast.

    2. ludzie nie chcą być zatruwani ale jednocześnie dla tych samych ludzi samochód czy to elektryczny czy spalinowy jest taką współczesną namiastką bożka bez którego, nie wyobrażają sobie życia – to uwielbienie bezkrytyczne samochodu osobiście mnie przeraża

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.