Zaskakujące słowa o śmierci Brunona Kwietnia

OPINIA: Brunon Kwiecień twierdził, że był sterowany przez służby. W tym kontekście jego tajemnicza śmierć bardzo niedobrze wygląda. Nie wiadomo, czy dowiemy się prawdy, bo więziennictwo jest odseparowane od kontroli społecznej – powiedział p. Paweł Moczydłowski, były szef więziennictwa.

 

– To jest bardzo poważna sprawa. Powstaną wokół niej teorie spiskowe, ale mogą się one okazać niespiskowe. Brunon Kwiecień twierdził, że był sterowany przez służby. Interesowały się nim, bo był chemikiem i miał do czynienia z materiałami wybuchowymi. Co to dokładnie miało znaczyć? Nie wiemy, ale w tym kontekście jego tajemnicza śmierć bardzo niedobrze wygląda – powiedział p. Moczydłowski.

Jego zdaniem, nie można wykluczać hipotezy o osobach trzecich, które się przyczyniły do śmierci mężczyzny. P. Moczydłowski podkreślił, że “więziennictwo jest odseparowane od kontroli społecznej”.

Były szef więziennictwa nie ma też dobrego zdania o wrocławskich zakładach karnych.

– Wrocław to najbardziej podejrzany region w tej chwili. Prokuratorzy zrobili sobie tam spółdzielnię w więzieniach, w której więźniowie składali fałszywe zeznania na funkcjonariuszy – mówi p. Moczydłowski.

 

Zobacz także: W więzieniu zmarł Brunon Kwiecień

 

Źródło: wp.pl

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o