fbpx

Trump wyciąga ludzi z socjalu

INFO: Dzięki polityce prezydenta Donalda Trump coraz więcej Amerykanów uniezależnia się od rządowej pomocy – podaje Instytut Heartland.

 

W ciągu zaledwie 3 lat p. Trump zdołał tak obniżyć podatki i obciąć regulacje, że zwykli ludzie mają więcej pieniędzy na własne wydatki, a przedsiębiorcy chętniej je inwestują i tworzą nowe miejsca pracy. Doskonałym przykładem na poprawę sytuacji Amerykanów jest zmniejszająca się liczba osób korzystających z zasiłków żywnościowych. Obecnie jest to ok. 36 mln ludzi, czyli aż o 7 mln mniej niż na początku kadencji p. Trump.

 

Zobacz także: Sośnierz: Konfederacja zlikwidowałaby 500+

 

Źródło; www.heartland.org

11 thoughts on “Trump wyciąga ludzi z socjalu

  1. … tak, bo dziś walka odbywa się niestety na cła, czyli podatki (jak np. z Chinami, UE etc.), taki mamy zwariowany socjalistyczny świat. Trump też obciął dotacje na tzw. aborcyjne fundacje i inne tego typu syfy, za co podziękowali mu bpi amerykańscy.

  2. Trump niektóre podatki obniżył (głównie ichni CIT) a niektóre podwyższył, głównie podatek importowy (import tax), zwany w Polsce cłami. Jest to charakterystyczne dla polityków populistycznych, którzy obniżają te podatki, które są bardziej widoczne, a więc bezpośrednie, żeby przypodobać się l***dowi a podwyższają podatki pośrednie (od sprzedaży), które nie widać, gdy płacimy. Tak samo zrobił Orban na Węgrzech, który obniżył PIT, ale VAT podwyższył do poziomu najwyższego w Europie (27%). Podobnie robi PiS, który udaje, że daje jakieś zwolnienia w PIT, ale zaostrza pobór VAT-u.
    Ja uważam, że należy robić dokładnie odwrotnie. Ludzie powinni wiedzieć, widzieć, słyszeć i czuć, że płacą podatki, bo inaczej nie zrozumieją, że te różne “prezenty” od rządu są z ich pieniędzy. Dlatego podstawowymi podatkami powinny być podatki bezpośrednie – najlepiej pogłówne a jeśli już PIT, to liniowy. I podatki te nie powinny być potrącane z pensji przez księgową w “zakładzie pracy”, ale każdy powinien je wpłacać comiesięcznym przelewem, jak to już robią przedsiębiorcy. Dopiero wtedy ludzie się zainteresują, co się dzieje z ich pieniędzmi i dlaczego te podatki są takie wysokie.

    1. Cud się stał!

      Sariusz napisał coś rozsądnego!

      Moooże jeszcze dojrzeje, i zaprzestanie tu wrzucać różne bzdury.

      Może!

    2. “Ja uważam, że należy robić dokładnie odwrotnie. Ludzie powinni wiedzieć, widzieć, słyszeć i czuć, że płacą podatki, bo inaczej nie zrozumieją, że te różne “prezenty” od rządu są z ich pieniędzy”.

      Gwiazdowski myśli odwrotnie. Najlepiej zlikwidować PIT a niedobory zastąpić zwiększonym VAT-em, żeby odciążyć ludzi od biurokratycznych pierdół.

      1. Bo Gwiazdowski wcale nie chce zmniejszyć roli państwa. Jego plan zakłada utrzymanie wydatków budżetu a tym samym sumy wszystkich podatków na dotychczasowym poziomie. Chce tylko te podatki zbierać w inny sposób, taki, żeby się ludzie jak najmniej zorientowali, że płacą podatki.

        1. Gwiazdowski twierdzi, że jego koncepcja oznacza niższe koszta poboru podatków. Zwykli ludzie nie będą musieli poświęcać kolejnych roboczogodzin.

  3. Jeśli to prawda, to nawet jeżeli Trump, wychodzi w niektórych sprawach na niedouczonego barana, to i tak przysługuje się swojemu krajowi, w bardzo wielkim stopniu.

    1. Slusznie, ale ja patrzę na działalność Pana Trumpa poprzez interesy MOJEGO kraju (447)

      1. Pan Trump, jak zauważyłeś, nie jest prezydentem Polski, lecz USA.
        I trudno by bił się za interesy cudzego kraju.
        Skoro przywódcy bantustańscy nawet się nie zająknęli na temat 447 (choć były na to co najmniej dwie okazje) to zgodnie ze słowami Prezydenta Trumpa wygłoszonymi na forum ONZ = ” niech się pi*przą !”
        Cóż, prawda taka jest…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.