fbpx

Sośnierz rozkłada na łopatki socjalizm rządu PiS!

OPINIA: Gdy socjalistom znowu brakuje cudzych (naszych) pieniędzy, wtedy zaczynają swoje “sztuczki-magiczki”, żeby tylko załatać budżet państwa – mówił w Sejmie WCz. Dobromir Sośnierz z Konfederacji.

 

Poseł zauważył, że rządowi zaczyna brakować pieniędzy, bo ciągle szuka miejsc, z których można zabierać pieniądze podatnikom. P. Sośnierz podkreślił, że tak kończy się zawsze socjalizm.

– Rządowe transfery zawsze są grą o sumie ujemnej. Tak jak w fizyce działa prawo zachowania energii, tak w gospodarce działa prawo zachowania bogactwa. Jeśli zabieramy jednym i dajemy drugim, to tego bogactwa od tego nie przybywa. (…) Żeby w gospodarkę wpompować pieniądze, trzeba je najpierw wypompować z tej gospodarki. Gospodarka się nie rozwija od tego, że to przepompowujemy. Rozwijają się tylko ci, którzy pompują. Ci, którzy stoją przy pompie, zawsze sobie coś ukradną, trochę zgubią i zawsze wychodzą na tym do przodu. Socjalizm zawsze kończy się w ten sam sposób i nie ma takiej niegodziwości, której nie dopuściłby się rząd, kiedy tych pieniędzy mu zabraknie. Teraz przyszło do tego, że trzeba jakoś wyjść z twarzą z obietnic, które się wcześniej składało. Musimy w związku z tym obrabować fundusz, który wcześniej miał był na coś innego, i udawać, że dzięki temu nie mamy deficytu – podkreślił p. Sośnierz.

 

Zobacz także: Sośnierz o skutecznych metodach walki z korupcją

 

Źródło: facebook.com

120 thoughts on “Sośnierz rozkłada na łopatki socjalizm rządu PiS!

  1. ps. oni nie widzą w tym problemu jak j i prawie całe społeczeństwo (edukacja!).

  2. Garstka posłów konfederacji już więcej zrobiła niż cała totalna opozycja przez poprzednią kadencję. Tylko totalni kretyni jak sedesariusze tego nie ogarniają

      1. Przecież napisał ci że jesteś kretynem skoro tego nie ogarniasz. Jestem podobnego zdania.

        1. Podaj przykład sukcesu Konfederacji, którego nie ogarniam. Wysil się na wyżyny swoich możliwości i popełnij jeden wpis merytoryczny 🙂

  3. Sośnierz mocno masakruje PiS, a potem jedzie na obiad rodzinny do tatusia – posła PiS – i boki zrywają z tego, jak ładnie udają dwie różne strony sporu.

    1. A co ma jedno do drugiego? Czy u Ciebie w rodzinie wszyscy znajdują się po jednej stronie sporu politycznego? Szacunek do rodziców, to sprawa nadrzędna, w mojej opinii nie może być warunkowany poglądami politycznymi.

      1. No przecież powinien zagryźć ojca własnymi zębami, własnoręcznie wyrwać serce.

        1. No właśnie chyba nie zrobi krzywdy własnemu tatusiowi, prawda? Dlatego nigdy nie będzie opozycyjny, podobnie jak dzieci aparatczyków z UB, SB itp.

    2. A skąd Pan to wie? Najwyraźniej to są takie Twoje szaleństwa umysłu.

  4. ps. PO/PIS/SLD/PSL/SDRP/UW/UD/KLD etc. – “państwo polskie na zasiłku” (i to coraz bardziej).

  5. Ok, a co oni na to?! bo ich to zdaje się nie boli przecie. A zresztą D. Sośnierz (chyba że jego ojciec prędzej, dziś PO?!) nie jest dla nich partnerem do rozmowy, dialogu (nawet w tv) etc..
    Tak w ogóle, socjalizm nie jest także dla nich pojęciem negatywnym, destrukcyjnym czy złowieszczym, skoro mają za autorytet J. Piłsudskiego, PPS, sanację, okres międzywojnia, “Paryż północy” (ale to raczej od burdeli w Warszawie i płatnej/darmowej miłości) etc. To nie tak, nie tędy droga panowie…
    A i na ulicy pojęcie “socjalizmu” nie budzi także specjalnych emocji (prędzej PRL, “komuna”, “przed `89 rokiem” i to pozytywnie!); można sprawdzić… doświadczam tego na co dzień, np. wczoraj, niestety…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.