Sadowski: 500+ to zwrot tego, co państwo zabrało

OPINIA: Póki co należy patrzeć na te transfery nie jak na dobrodziejstwo – ale zwrot tego, co zostało wcześniej obywatelom odebrane – mówi p. Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.

 

– Jeżeli program jest powszechny i nie ma kryterium dochodowego – czy jest to 500 plus, wyprawka dla dzieci, czy też jednakowa ryczałtowa kwota niezależnie od pobieranej emerytury – oznacza to, że stanowi jedynie zwrot podatku w ustalonej przez rząd wysokości. Dlatego zapłacone wcześniej przez obywateli podatki wróciły w postaci programów socjalnych. Realnie były to więc zwroty odprowadzanych wcześniej świadczeń – powiedział ekspert. – Jeżeli nie dojdzie do podobnego działania rządu w stosunku do przedsiębiorców, w pewnych momencie gospodarka nie wygeneruje wystarczająco dużo nadwyżek, aby część z nich inwestować w przyszłość – w tym zwroty opodatkowania. Można finansować je przez zwiększanie zadłużenia, jednak to tylko krótkotrwałe rozwiązanie. Wprowadza element dużej niepewności, jeśli chodzi o stan finansów publicznych. Tym samym pojawia się zagrożenie atakami spekulacyjnymi na złotego – co może doprowadzić do poważnych zaburzeń wewnątrz kraju. Jeśli przedsiębiorcy nie będą mieli takich samych praw do obniżenia opodatkowania, zwłaszcza w kwestii pracy – co jest najbardziej dotkliwe – nie zostanie osiągnięty trwały sukces. Polega on na ryczałtowym zwrocie podatków coraz większym grupom obywateli. Dopisywane są do nich kolejne i staje się to powszechnym zjawiskiem – dodał p. Sadowski.

 

Zobacz także: Sadowski: Euro to sukces polityczny, nie gospodarczy

 

Źródło: interia.pl

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

4
Dodaj komentarz

avatar
1 Tematy komentarzy
3 Odpowiedzi w wątku
1 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
4 Autorzy komentarzy
TomekMalgondmirsariusz Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
sariusz
Użytkownik
sariusz

Na tej zasadzie, to każdy wydatek państwa można zakwalifikować jako “zwrot podatków”, bo pieniądze, które ma państwo pochodzą jedynie z podatków (bo jeśli z pożyczek, to z przyszłych podatków). Tyle, że nie wszyscy otrzymujący 500+ są płatnikami netto, a w takim wypadku otrzymują oni “zwrot” podatku, który … zapłacił ktoś inny. Z kolei płatnicy podatków nie potrzebują “zwrotów” – prościej jest im obniżyć podatki.

mir
Użytkownik
mir

Tu chodzi tylko o jedno. Z programem 500+, trzymają łapę na 20 a teraz 40 mld rocznie i nimi “zarządzają”. Bez programu, nie “zarządzają” więc się nie da uszczknąć. U podstaw każdego programu socjalnego leży złodziejstwo. Tak mi się wydaje.

Malgond
Gość
Malgond

Zobaczywszy tytuł artykułu chciałem go skomentować, ale dwaj komentatorzy powyżej wyczerpali temat.

Tomek
Gość
Tomek

Każdy płaci choćby vat. Każde wydane 1000 zł w sklepie to jakieś 200 zł dla państwa.