fbpx

Plany rządu będą kosztowały podatników aż 140 mld zł!

FUTURO: Ministerstwo Energii przekazało do ponownych konsultacji zmieniony projekt Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. – informuje interia.pl.

 

Resort zapewnia, że nowa wersja uwzględnia wiele ze zgłoszonych uwag, a jej priorytetem jest zachowanie ewolucyjnego charakteru transformacji polskiej energetyki, aby przebiegała ona w sposób bezpieczny dla ludzi i gospodarki.

Koszt transformacji w samym sektorze elektroenergetycznym oszacowano na 140 mld euro, a redukcję emisji – na 45%.

Najważniejsze zmiany w projekcie to wskazanie, że cel udziału OZE na 2030 r. – zamiast 21%, jak w poprzedniej wersji – może zawrzeć się w przedziale 21-23%. Udział węgla w produkcji energii elektrycznej w 2030 r. może wynieść w granicach 56-60%, w zależności od środków. Na 2040 r. prognozuje się 28,5% udziału OZE i 8 GW mocy w morskiej energetyce wiatrowej.

A co z energetyką atomową?

 

Zobacz także: Na Zachodzie wracają do węgla!

Źródło: interia.p

2 thoughts on “Plany rządu będą kosztowały podatników aż 140 mld zł!

  1. Kwoty robią wrażenie. I o to chodzi.
    Bowiem na tym portalu wiadomości dotyczące klimatu, czy OZE są podawane w taki właśnie przemyślany sposób, aby “dawać po oczach”. Niektórzy czytelnicy w pierwszym odruchu skłonni są z tego powodu pisać nawet o groźbie wojny.

    Tymczasem co oznacza wzmiankowane 140 miliardów złotych? W skali jednego roku – ponieważ podano kwotę zbiorczo za 20 lat – jest to wydatek 7 mld zł. Tymczasem np. w latach 2007-2015 “państwo dopłaciło” do emerytur górniczych ponad 65 mld zł. Rocznie wychodzi akurat też koło 7 mld. Bez wojen, niepokojów społecznych i jedzenia szczawiu i mirabelek. Za danymi z NIK – https://www.forbes.pl/gospodarka/ile-doplacamy-do-gornictwa/sftjl1v
    Rzecz, która w naszym życiu przeszła bez echa. Nie zmieniła nic na lepsze dla ogółu obywateli. Tymczasem wzrost nakładów na OZE, to ruch w stronę mniejszego zanieczyszczenia środowiska. Ukierunkowanie rozwoju techniki na pozyskanie energii w sposób mniej inwazyjny. Z korzyścią dla zdrowia wszystkich. Z pewnością lepiej ulokowane środki, niż futrowanie czyichś emerytur.

  2. I to nie koniec płacenia, mimo sztucznego zaniżania, przeciągania w ramach UE i tzw. opłaty klimatycznej… atom?! na bombę! wojna prędzej czy później…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.