fbpx

Ostry list Ziobry do uniokomisarza Oettingera

INFO: JE Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, napisał list otwarty do p. Gintera Oettingera, komisarza UE, który coraz bezczelniej wypowiada się pod adresem Polski i grozi przy tym represjami.

Na wstępie listu, p. Ziobro wytknał, że Niemcy poczuają Polskę ws. mediów, a sami zatajają pewne informacje, jak chociażby ta o masowych seksualnych atakach na kobiety.

– Cenzurowanie tych informacji przez niemieckie media wprawiło w osłupienie opinię publiczną na świecie. Na próżno czekałem na zdecydowaną reakcję z Pańskiej strony na tak rażące naruszenie prawa obywateli do informacji. Doszedłem do przykrego wniosku, że łatwiej Panu mówić o fikcyjnych zagrożeniach dla wolności mediów w innych krajach niż piętnować cenzurę w swojej ojczyźnie – pisze p. Ziobro. – Zażądał Pan, by postawić Polskę pod nadzorem. Tego rodzaju słowa, wypowiadane przez niemieckiego polityka, budzą wśród Polaków jak najgorsze skojarzenia. Także moje. Jestem wnukiem polskiego oficera, który w czasie II wojny światowej walczył w podziemnej Armii Krajowej z „niemieckim nadzorem” – podkreślił.

Wytknął Niemcowi m.in. to, że nie zareagował, gdy rząd p. Tuska wysłał agentów do redakcji "Wprost", a także wtedy, gdy wypłynęły informacje o masowych podsłuchach dziennikarzy, którzy zajmowali się aferą podsłuchową.

P. Ziobro nawiązał również do pokrzykiwań p. Lisa pod Sejmem.

– Milczałby Pan, gdyby szef największego niemieckiego tygodnika „Der Spiegel” Klaus Brinkbäumer demonstrował w centrum Berlina, domagając się usunięcia, przez masowe protesty, rządu Angeli Merkel?! – zapytał retorycznie minister Ziobro.

Zobacz także: Uniokomisarz grozi Polsce nadzorem Brukseli

Źródło: niezalezna.pl

Opracował: GK

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o