fbpx

ONZ chce powszechnego podatku od emisji CO2!

INFO: Podczas tegorocznego szczytu klimatycznego COP25 w Madrycie toczone są negocjacje ws. wprowadzenia powszechnego podatku węglowego – podaje pch24.pl.

 

MFW argumentuje, że jeśli globalne ocieplenie ma zostać zahamowane, podatki od emisji dwutlenku węgla muszą zostać podniesione do co najmniej 75 USD za tonę do 2030 r., co z kolei odbije się na cenach energii elektrycznej. MFW szacuje średni wzrost cen prądu o 43% i przekonuje, że trzeba przyjąć drastyczne rozwiązania, bo tylko w taki sposób można szybko ograniczyć emisję CO2. Podaje przykład szwedzkiego podatku od emisji dwutlenku węgla w wysokości 127 USD za tonę, co miało przyczynić się do obniżenia emisji o 25%.

Lewicowi obserwatorzy podkreślają, że znaczny i stale rosnący podatek od emisji dwutlenku węgla jest “prawdopodobnie jedynym sposobem na powstrzymanie wzrostu emisji przyczyniających się do zmian klimatu”.  Argumentują, że istnieje kilka alternatywnych sposobów ustalania ceny emisji dwutlenku węgla, ale najprostszym, najbardziej kompleksowym – najłatwiejszym do administrowania – jest nałożenie podatku.
Źródło: pch24.pl

14 thoughts on “ONZ chce powszechnego podatku od emisji CO2!

  1. Każdy rok w którym trafia się wybuch wulkanu z intensywną emisją pyłów do atmosfery jest zimniejszy niż inne (pomimo sporej emisji CO2) dzięki ich (tych pyłów) ekranującemu działaniu na promienie słoneczne. Jeśli ocieplenie jest AŻ takim problemem może trzeba pomyśleć o ograniczeniu ilości energii słonecznej docierającej na Ziemię. – można delikatnie rozprowadzać jakieś aerozole w górnych warstwach atmosfery, albo rozmieścić jakieś lustra w kosmosie i może wyjdzie taniej niż ograniczanie emisji CO2. Wtedy może jednak okazać się że jednak jest fajniej jak jest cieplej…

  2. Powinno być:
    Lewicowi obserwatorzy podkreślają, że znaczny i stale rosnący podatek od emisji dwutlenku węgla jest “prawdopodobnie jedynym sposobem na powstrzymanie wzrostu wstrętnego kapitalizmu”.

  3. Wygląda więc na to, że przed instytutami naukowymi w Polsce otwiera się prawdziwe eldorado. Od kilku już lat słyszy się buńczuczne zapowiedzi o podziemnym zgazowywaniu węgla, o czystych technologiach spalania węgla, gotowych do wdrożenia, itp.
    No to, panowie naukowcy i rządowcy, czas na konkretną robotę. Pokażecie konkretną redukcję emisji, to opłaty będą mniejsze nawet po podwyżkach. Chyba, że wyjdzie teraz, że król jest nagi.

    1. A jak ktoś jest przekonany, że globalnego ocieplenia nie ma, to też się przed nim otwierają ogromne szanse biznesowe. Może np. skupować ośrodki narciarskie, które można teraz kupić tanio, bo ich właściciele myślą, że skracanie się sezonu narciarskiego, to trwały trend a nie tylko kwestia kilku mniej śnieżnych zim. Po kilkunastu latach, gdy okaże się, że z tym globciem to nieprawda, ich wartość wzrośnie wielokrotnie, właściciel zostanie multimilionerem i będzie śmiał się z naiwniaków, którzy uwierzyli w globcio i tanio mu je sprzedali.

      1. Krótko mówiąc: kuce do dzieła. Tylko siedźcie cicho i nie mówcie głośno, że globcia nie ma – bo tego typu biznes wymaga, żeby innych utrzymywać w błędzie.

    2. Pozyskiwanie energii ze spalania węgla ZAWSZE kończy się emisją CO2 bo to ostateczny produkt spalania węgla, jednakże w przypadku spalania węglowodorów (choćby metanu czy benzyny) część energii powstaje ze spalania wodoru i emisja CO2 na jednostkę energii jest odrobinę mniejsza. Technologie przemysłowe syntetyzowania węglowodorów (np. synteza F-T) z węgla mają już ponad 100 lat i funkcjonują na świecie. Do tej pory o ekonomicznym sensie ich wykorzystania (a nie są tanie) decydowały cena i dostępność ropy naftowej z jednej i węgla z drugiej strony, ale obecnie dochodzi (niewielka w sumie) korzyść ze zmniejszenia emisji CO2. Wartość tej “korzyści” jest (i zapewne będzie dalej) ustalana administracyjnie przez “koszty emisji CO2” więc takie instalacje mogą się zacząć opłacać, ale są dwa problemy:

      – inwestycji w tego typu instalacje na skalę przemysłową nie dokonają “instytuty badawcze”, a przynajmniej nie same. Opcje są dwie:
      a) zrobi to państwo – niestety raczej tego nie zrobi bo dyskusja raczej ogranicza się do “OZE czy atom” – chyba że górnicy to wymogą, “opłaty za emisję” pójdą w kosmos i damy sobie spokój z “wielkimi słomianymi inwestycjami” (na których, jak twierdzili p. Tym i p. Bareja w kultowym “Misiu” robi się największe pieniądze) typu Centralny Port Lotniczy.
      b) zrobi to jakiś koncern paliwowy – i tu znowu są dwie opcje:
      >> Orlen – przejmuje Energę, więc coś może być na rzeczy ale trudno przewidzieć co tam leży w planach, zwłaszcza że to “państwowe” więc gdyby coś miało być to by się “pinokio” morawiecki z całym pisem zaraz pochwalili, no i patrz pkt a)
      >> Jakiś zagraniczny potentat – wątpliwe ekonomicznie, ryzykowne, chyba że mógłby przejąć wydobycie węgla, ale prędzej przejmie je piotr duda i w końcu gdzieś tu jest konflikt interesów (patrz niżej) więc raczej “nie ma głupich”.

      – co na to powiedzą producenci ropy naftowej? Cóż, będą się starali jak długo się da trzymać w ryzach cenę ropy, by
      a) takie instalacje nie powstawały (nie były opłacalne),
      b) kopalnie węgla były likwidowane (a jak już się je zlikwiduje to łatwo się nie odtworzy)
      I wygląda na to że z tym właśnie mamy obecnie do czynienia, tzn ceny ropy się trzymają a cały raban wokół “ocieplenia” ciekawie kształtuje konkurencję między lobby “węglowym” (słabo zorganizowanym) a “ropowym” (kraje OPEC+USA+koncerny paliwowe). A, kto wie, może nawet ten “raban” z tej konkurencji wynika?

  4. Dzisiaj słuchasz, że posiadanie dzieci jest passe. Jutro twoje dzieci będą płacić kary za posiadanie potomstwa. Pojutrze twoje wnuki będą zmuszane do zabijania własnych dzieci, gdyby jakimś trafem mieli więcej niż jedno, A po-pojutrze twoje prawnuki zostaną wysterylizowane.
    Zabrońmy eko-oszołomstwu oddychać!

  5. Bardzo dobrze, a czy istnieje jakiś sensowny plan działań w tej sprawie? Bo jak na razie to nie wiadomo nawet czy globalne ocieplenie istnieje. A co dopiero jak mu zapobiegać.
    Rozbawił mnie swego czasu obrazek manifestujących sprzeciw przeciwko globalnemu ociepleniu, okutanych w czapki i szaliki, z parą z ust….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.