JKM: W 1989 r. Polaków sprzedano za spłatę długów

OPINIA: Z okazji rocznicy wyborów z 4 czerwca 1989 r. p. Janusz Korwin-Mikke podzielił się w dzienniku “Polska the Times” swoimi refleksjami z tamtych wydarzeń.

 

– W 1989 roku, właściwie już wcześniej, była zaplanowana akcja Okrągły Stół. Polegało to na tym, że realizuje się zasadę znaną z książki “Lampart”, czyli “bardzo wiele musi się zmienić, żeby wszystko zostało tak, jak było”. I właśnie to zrealizowano – powiedział p. Korwin-Mikke. – Po jakichś trzech-czterech latach zacząłem orientować się, co się stało. Wtedy też wierzyłem, że to wszystko jest dobrze robione. Problem polega na tym, że wahano się w aparacie władzy, czy pójść drogą chińską, którą my proponowaliśmy, czyli zachować nawet socjalizm, trudno, i budować kapitalizm, tak jak w Chinach. W Chinach to się nazywa komunizm. Natomiast drugą opcją było budowanie eurosocjalizmu w ramach Unii Europejskiej. Pytałem się śp. Mieczysława Rakowskiego: “Dlaczego wyście oddali władzę tym durniom z Solidarności?”. On odpowiedział, że z Zachodu lewica im obiecała duże pieniądze na spłatę długów. Im się wydawało, że 40 miliardów to jest straszny dług. A teraz jest 400 miliardów i nikt się tym nie przeraża. Dlatego nas sprzedano i dlatego poszliśmy zgubną drogą “Gejropy”, jak to mówi Włodzimierz Putin, a nie drogą chińską, która sprawiłaby, że dziś bylibyśmy dużo przed Stanami Zjednoczonymi – podkreślił JKM.

 

Źródło: polskatimes.pl

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

15
Dodaj komentarz

avatar
3 Tematy komentarzy
12 Odpowiedzi w wątku
1 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
9 Autorzy komentarzy
sariuszJanuszsmieciarkasinceritasPiS to nie jest centrum, tylko lewica Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
chris.road
Użytkownik
chris.road

Nie wiem czy Pan Janusz zauważył, że mówił o czasach swej aktywnej pracy polityka
Obecnie rozpoznanie choroby bez możliwości kuracji pacjenta jest trochę spóźnione.
Następnym razem bardzo proszę nie wqrwiać Narodu.
I miłego dnia!

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

Ale bzdura z tym długiem 40 mld vs 400 mld. Przecież nawet korwiniści wiedzą, że
a) istnieje inflacja
b) PKB tamtej gospodarki był wielokrotnie niższy od obecnego.
Nawet nie chce mi się weryfikować, czy te liczby Korwina są w ogóle poprawne, bo to nie ma znaczenia.
Czysty popis płytkiej znajomości tematu. Wstyd.

sariusz
Użytkownik
sariusz

Komuś, kto zarabia 20 dolarów, jest znacznie trudniej spłacać długi, niż komuś, kto zarabia 1000.

sariusz
Użytkownik
sariusz

Zerknijmy więc do rankingu wolności gospodarczej Heritage Foundation: https://www.heritage.org/index/ Na dwóch pierwszym miejscach są rzeczywiście Chińczycy, ale nie ludowi a z Hong Kongu i Singapuru. na czwartym miejscu jest pierwszy kraj europejski – Szwajcaria. Na 6. pierwszy kraj z UE – Irlandia. Na 15. pierwszy z dawnych krajów komunistycznych – Estonia. Polska spadła pod rządami PiS kilka miejsc i jest teraz 46. Ostatnim krajem z UE jest Francja – na 71. miejscu. Chiny komunistyczne są na zaszczytnym miejscu 100. (Rosja 98.). Na kim lepiej się było wzorować? Na Irlandii i Estonii czy na Chinach? Na Chinach, gdzie cała ziemia należy… Czytaj więcej »

Cyprian
Gość
Cyprian

Jak pejsaty Facebook cenzuruje (kresy.pl) to być dobrze, jak skośnoocy wycinają to być źle. Zmień nicka na Kali. Żółci testują pociąg na poduszce magnetycznej, który będzie się poruszał z prędkością 900 km/godz. Po cholerę im sztuczna wolność gospodarcza. Jak się pojedzie do większego miasta w Gejropie, wszędzie widać Chińczyków, tylko nie na paradach LGBTNSDAP.

Janusz
Gość
Janusz
manu
Użytkownik
manu

No. Rzeczywiście. Estonia. Razem z Trinidadem kręcą tym globem.

chris.road
Użytkownik
chris.road

Otóż nie , Romanie!
“…po owocach czynów ich poznacie ich…”
Poziom wolności gospodarczej w Chinach można zweryfikować na taki serwisie jak np.alibaba.
lub na podstawie własnych doświadczeń. Mogę zapewnić że obie metody będą spójne.
Chińczycy nie potrzebują książkotwarzy czy innych serwisów do dymania użytkowników, bo mają swoje, które dymają ich całkiem nieźle.
Do do wskazówek doingbusiness dla Polski, to zawierają one dosyć poważne oskarżenia pod adresem bydła urzędniczego które skrzętnie je ignoruje , udając durnia lub nie udając – trafnie omówione są tutaj:
“h t t p ://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9716/q,Administracja.publiczna.jako.bariera.rozwojowa.Polski”

I tak proponuję na to patrzeć.

silezaur
Gość
silezaur

Heritage Foundation to narzędzie soft power USA. Nic więc dziwnego, że dwaj główni geopolityczni przeciwnicy USA, czyli Chiny i Rosja są tam nisko sklasyfikowani.

PiS to nie jest centrum, tylko lewica
Gość
PiS to nie jest centrum, tylko lewica

No, ale jakoś rząd Chiński Polakom w Chinach nie zabrania nagrywać na Youtube. Prawo Chińskie jest dziwne i faktycznie gdyby było przestrzegane to byłby zamordyzm. Mimo, że Chiny odeszły od reform Deng Xiaopinga to ludzie tam się nie ubezpieczają, zakłady pracy pokrywają tylko część kosztów ubezpieczenia, emerytury i zasiłki dostają tylko ci którzy pracują w państwowych zakładach pracy – a to jest zaledwie niewielki odsetek Chińskiego społeczeństwa. Prywatny sektor w Chinach wypracowuje ok 80 proc. PKB.

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

Poproszę źródło tej informacji o wypracowywaniu 80 proc. chińskiego PKB w sektorze prywatnym.

smieciarka
Gość
smieciarka

Haha rozmowa posrariusza z srincetasem czyli książkowy przykład monologu.

smieciarka
Gość
smieciarka

A może wy jesteście dwoma europedałami ukrytymi w jednym ciele co?

Janusz
Gość
Janusz

Równie dobrze mógł Pan w 1951 roku w raporcie PAN wyczytac, ze Zwiazek Sowiecki to kraj wolnosci, a Stany Zjednoczone to kraj faszystowski.

sariusz
Użytkownik
sariusz

Heritage Foundation porównuje Pan ze stalinowskim PAN? Jest Pan po prostu żałosny.
Zresztą są rzeczywiście lepsze sposoby, żeby sprawdzić, gdzie jest więcej wolności. Ponieważ ludzie wolą mieszkać w krajach, gdzie jest więcej wolności i dobrobytu to zobaczmy ile ludzi chce emigrować i emigruje do krajów cywilizacji zachodniej – tej którą w 1989 r. obraliśmy sobie za wzór. A ile do krajów będących wzorem dla Pana Janusza: Chin czy Rosji. Dotyczy to zresztą również zaprzysięgłych zwolenników Pana Janusza, którzy jakoś nie wyjeżdżają do Chin, tylko do krajów “okupowanych przez UE”, gdzie jest d***cja, bazy amerykańskie, uchodźcy i “tfu! homosie”.