Hartman znów pluje na Polskę i Polaków

OPINIA: Zdaniem lewicowego filozofa prof. Jana Hartmana, przegrana polskiej drużyny na mundialu nosi znamiona wszystkich porażek Polaków – podaje dorzeczy.pl.

– Infantylne i buńczuczne zachowanie mas polskich kibiców, nachalność i hałaśliwość ich bezmyślnego, naiwnego entuzjazmu doskonale konweniują z masami podpitych polskich turystów, wydzierającymi się w nadmorskich kurortach Grecji czy Hiszpanii, z polskimi pijaczkami zataczającymi się po rzymskich placach i polegującymi na wiedeńskich czy paryskich stacjach metra – stwierdza filozof.

Jego zdaniem, Polacy nie potrafią się zachować i wszędzie, gdzie się pojawią, robią złe wrażenie.

– Biedni Polacy muszą co rusz zderzać się z potworną prawdą, że jesteśmy w oczach Zachodu krajem marginalnym, krajem, jakich wiele, a nasza rzekoma wielkość i wyjątkowość nie różnią się niczym od wielkości i wyjątkowości (a raczej poczucia wielkości i wyjątkowości) dziesiątek innych krajów średniej wielkości – napisał lewak.

Jego zdaniem Polska to "niekochane dziecko Europy".

– Polacy nie są beznadziejni. Polacy są niekochani i – jak wszystkie niekochane istoty – cokolwiek uczynią, kiedyś będzie zwrócone przeciwko nim. I tu ludowa intuicja, nagłaśniana przez rząd, jest w zasadzie słuszna. Żałosne popiskiwanie głupiego rządu „respect us!” i to śmieszne potupywanie nóżką na salonach jest tak naprawdę płaczem niekochanego dziecka Europy – podkreśla.

Zobacz także: Hartman: Polacy zabijali Żydów

Źródło: dorzeczy.pl

Opracował: GK

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o