Farmy wiatrowe to same szkody!

OPINIA: Energia wiatrowa nigdy nie zastąpi paliw kopalnych, a także nie jest przyjazna środowisku – twierdzą pp. Tomasz Harris oraz Jay Lehr z amerykańskiego Instytutu Heartland.

Analitycy wskazują, że farmy wiatrowe są nieefektywne, gdyż często znajdują się w złych lokalizacjach, gdzie brakuje odpowiedniego wiatru. Właśnie przez to nie oferują pełni swoich możliwości. Do tego dochodzi krótka żywotność turbin wiatrowych, które nadają się do pracy przez zaledwie 15 lat. Ich działanie często też opiera się na dotacjach, co oznacza, że prąd przez nie produkowany jest nawet 7 razy droższy niż z elektrowni konwencjonalnych.

Poza tym, dochodzi szkodliwość dla środowiska, gdyż turbiny zabijają ptaki (często zagrożone gatunki) oraz nietoperze. Na dodatek, elektrownie wiatrowe hałasują niczym śmigłowce, co negatywnie wpływa na standard życia i zdrowie ludzi (m.in. tzw. infradźwięki).

 

Zobacz także: Energia wiatrowa nie jest ani czysta, ani ekologiczna!

 

Źródło: www.heartland.org

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

39
Dodaj komentarz

avatar
12 Tematy komentarzy
27 Odpowiedzi w wątku
1 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
23 Autorzy komentarzy
chris.roadchris.roadKrzysztofMichałMcGee Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krzysztof
Gość
Krzysztof

Raport: OZE wkrótce będą produkować taniej niż jakiekolwiek źródła konwencjonalne 2019-05-29 14:34A A+ A+ Wiatraki na lądzie i fotowoltaika wkrótce będą produkować prąd taniej niż jakiekolwiek źródła na paliwa kopalne i to bez żadnego wsparcia – przewiduje Międzynarodowa Agencja Odnawialnych Źródeł Energii (IRENA) w dorocznym raporcie o kosztach produkcji OZE. (fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / Bankier.pl) Według raportu, w wielu miejscach świata OZE są już najtańszym źródłem energii elektrycznej, a w 2018 r. koszty wszystkich dostępnych komercyjnie technologii odnawialnych spadły. W skali globalnej średnioważony koszt wytworzenia energii elektrycznej spadł o 13 proc. w przypadku fotowoltaiki (PV) oraz elektrowni wiatrowych na lądzie… Czytaj więcej »

McGee
Gość
McGee

Jedno kłamstwo jest bezdyskusyjne, żadnego hałasu. Mieszkam obok sporej farmy tych wiatraków i nie wywołują żadnego hałasu. To powszechny mit.

Michał
Gość
Michał

“infradźwięki” są niesłyszalne przez człowieka ale je odczuwasz powodują stres i niepokój

chris.road
Użytkownik
chris.road

w wodzie też możesz utonąć a masz jej 70 % swojego ciężaru.
Ostatni raz odpowiadam na wybiórcze manipulacje kretyna.

wisiek
Gość
wisiek

wiele elementów wiatraków jest wykonanych z kompozytów włókna szklanego i żywić takie połączenie to bomba ekologiczna trudna w utylizacji i praktycznie nie do recyklingu, i kto zapłaci za utylizację zużytych wiatraków bo maja ograniczona żywotność? podejrzewam że nie zapłaci producent, tylko frajerzy co je kupili ??

chris.road
Użytkownik
chris.road

ja kupiłem i sam jesteś frajer

Krzysiek
Gość
Krzysiek

to jedynie pół prawdy…….

Jakub
Gość
Jakub

Pragnę zauważyć, że wiatraki wytwarza się w hutach, gdzie do ich produkcji korzysta się z energii wytworzonej z węgla. Sam wiatrak nie jest w stanie wytworzyć tyle energii ile potrzeba do jego wyprodukowania z energii ze źródeł konwencjonalnych, przez co jest mniej ekologiczny niż energetyka węglowa.

Bartosz
Gość
Bartosz

Proszę zapoznać się ze wskaźnikami EROEI bo takie brednie Pan wypisuje, że aż boli czytać.

chris.road
Użytkownik
chris.road

czy ty jesteś w stanie wytworzyć tyle tlenu ile zużywasz ?
czy jesteś w stanie oczyścić 10 część wody którą zanieczyszczać ?
Tak myślałem – lewackie bydło

chris.road
Użytkownik
chris.road

to była odpowiedź na post #Jakuba
🙂

Jestem na NIE
Gość
Jestem na NIE

Wszyscy krytycy oczywiście zauważyli że źródłem jest http://www.heartland.org a nie Korwin? Ktoś twierdzi że teraz nie ma palaczy/nie przeszkadzają? Gdzie Ty żyjesz człowieku – u mnie cały czas jarają fajki w oknach bloków, w samochodach z otwartymi oknami (pety lądują na jezdni) i nawet na spacerach – idę sobie i wchodzę w chmurę palacza bo on się delektować musi…

Andrzej
Gość
Andrzej

Mieszkam w Holandii, w około multum wiatraków, zero hałasu!

Jan
Gość
Jan

moze nie ma wiatru po prostu?

Jack Napoer
Gość
Jack Napoer

Smog jest spoko a infradźwięki nie?

chris.road
Użytkownik
chris.road

co za bzdury.
Infradźwięki nas otaczają- tak jak inne fale.To, że człowiek ich nie słyszy czy nie widzi nie oznacza, że są one szkodliwe.
nasi przodkowie stawiali wiatraki- które pracowały na pożytek ludzkości.
Przez takich dziennikarskich cwelów zwalnia ogólny postęp ludzkości.

KRZYSZTOF
Gość
KRZYSZTOF

Smiesza mnie korwinowcy i chociaz ich popieram w sprawach spolecznych i politycznych to na gospodarce i technice nie znaja sie ani w ząb dlatego tutaj proponuje wam swoje uslugi!!! nie moge sie zgodzić na nagonkę jaka uprawiają na swoich stronach wobec niepalnych form produkcji prądu. Wyglądacie jak te chłopki z sierpami w XIX wieku strajkujący wobec kosiarzy z kosami, a na widok snopowiązałki odmawiacie zdrowaśki. Paliwa kopalne to historia i dobrze sie za wczasu do tego mentalnie przygotować. Czy to będzie wiatrak, czy fotowoltaika, czy geotermia, czy wreszcie spontaniczna wymiana energii pomiedzy nośnikami. Czyli mowiac po chlopsku kilowatogodzina to kilowatogodzina… Czytaj więcej »

JackHolborn
Gość
JackHolborn

Na szczęście Ty się na technice znasz i obczaiłeś metodę kontrolowanej fuzji jądrowej dającej nam energię z wody. Niechby nawet ciężkiej. Patentuj.

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

Korwin nie jest fizykiem, tylko filozofem, dlatego takie brednie głosi za każdym razem, gdy usiłuje się wymądrzać na tematy naukowe.

mkmkmk
Gość
mkmkmk

Witam Pana/Panią oczywiście ma Pan/Pani rację w 90% ze smrodzeniem pod nosem to powinno być wyeliminowane już dawno, natomiast nie zgodzę się z Pana/Pani wypowiedzią w 10% – bo główni smrodziarze z ” wynglem i ropo” co smrodzą sobie nawzajem pod nosem to niestety użytkownicy samochodów głównie wytłuczonych i sprowadzanych od niemców/ pardon od nazistów i tego się przez najbliższe 30 lat w Polsce nie uda zmienić – bo obserwując poczynania rządu ( obiecanki o samochodach elektrycznych) nie widać żadnych perspektyw na normalność Według moich: doświadczeń i wiedzy normalność powinna wyglądać następująco: – produkcja czystej benzyny syntetycznej z węgla, którego… Czytaj więcej »

gość
Gość
gość

niestety nie mogę się zgodzić z tezą że to głownie auta generują smog. Według większości danych do jakich się dokopałem głównymi trucicielami są ludzie palący śmieciami. Pragnę zauważyć że auta teraz już 20 letnie to i tak minimum euro 4. Więc mówienie o starych kopciuchach od niemców jest co najmniej niepoważne. Argumenty o wyższości aut elektrycznych też do mnie nie trafiają, bo wedle wyliczeń jakie widziałem to tesla i diesel zrównują “emisyjnie” się po około 9 latach eksploatacji, przy założeniu że akumulatory zostaną wymienione 3 razy. Jeżeli nie zostaną one wymienne na czas to z powodu zmniejszenia się wydajności ogniw… Czytaj więcej »

Mateusz
Gość
Mateusz

Euro 4 z wyciętym katalizatorem. Jeszcze na stacjach nie ma kontroli spalin przy przeglądzie. Ale jak będą to gó&no wypłynie.

gość
Gość
gość

Jak to nie ma kontroli spalin? Kontrola jest i nią trudno stwierdzić wycięty DPF ale brak katalizatora wyjdzie. Zresztą czuć różnice w zapachu spalin gdy nie ma kata, gwarantuje tobie ze diagnosta jak wyczuje inny zapach to sprawdzi
Katalizatory padały głownie przez za uboga mieszankę lub problemy z wypadaniem zapłonu (jak paliwo lało się do wydechu) teraz nie ma już Januszów lpg co w instalacji pierwszej generacji stroili śrubką skład mieszanki bo nie ma już praktycznie aut na monowtrysku lub gaźniku.

Leszy
Gość
Leszy

Mylisz się bardzo, zwłaszcza w kwestii gospodarki, gdyby wiatraki były opłacalne nie potrzebne byłyby propagandowe naciski Zielonych i dotowanie inwestycji.

sariusz
Użytkownik
sariusz

“Poza tym, dochodzi szkodliwość dla środowiska, gdyż turbiny zabijają ptaki (często zagrożone gatunki) oraz nietoperze.” Aż się szczerze wzruszyłem, jak zobaczyłem, że ci nieustraszeni i twardzi korwiniści, nieubłagani dla żydów, wieszający lewaków, stawiający odpór falom islamskiej imigracji i niebojący się nawet straszliwej “Żorżety” Mosbacher, pochylają się nad losem ptaszków i nietoperzy. A tak na poważnie to zgoda. Nie powinno być żadnych dotacji. To prywatni przedsiębiorcy powinni decydować jaki sposób produkcji prądu jest najbardziej opłacalny. Tyle, że w cenie powinny być uwzględnione szkody wyrządzone środowisku. Czyli elektrownie węglowe powinny płacić opłaty za zanieczyszczenie atmosfery, kopalnie węgla za szkody górnicze i wywoływanie… Czytaj więcej »

Cyprian
Gość
Cyprian

Czy debile powinni płacić za debilizm, pedały za AIDS, lewacy za skażone czerwone mózgi, kawalerowie bykowe itd ?

slepowronodmieniony
Użytkownik
slepowronodmieniony

Gdyby turbiny wiatrowe zabijały lewaków to byłyby dobre… chociaż ptaki to też lewaki, bo latają razem

JackHolborn
Gość
JackHolborn

Przecież to oczywiste. Być może niektórym Polakom widok turbin wiatrowych na Zachodzie wydawał się oznaką postępu, jednak Stanisław Anioł już dawno skomentował podobne rzeczy słowami, że to wygląda jak g..no w lesie. Inaczej wygląda na wsi stary, zabytkowy młyn wiatrakowy, a inaczej kilkudziesięcioczęściowy zestaw warszawskich palm na polu.
Panele słoneczne bez dotacji też przegrywają ekonomicznie z energią z kopalin.

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

Pytanie, czy rachunek ekonomiczny jest jedynym, co należy brać pod uwagę. Np. jeśli Twój sąsiad wykona rachunek ekonomiczny i wyjdzie mu, że najtaniej, bo za darmo, będzie palić w piecu śmieciami i będziesz potem wdychał produkty spalania plastiku, to czy to jest w porządku, czy nie?

sariusz
Użytkownik
sariusz

Ja wtedy też wykonam rachunek ekonomiczny, który wykaże, jakie mi się z tego tytułu należy odszkodowanie. Złożę pozew do niezależnego, sprawnego sądu i za tydzień sąsiad będzie musiał zapłacić. I wtedy moje szkody będzie musiał na przyszłość uwzględnić również w swoim rachunku ekonomicznym. I wtedy mu wyjdzie, że się nie opłaca i zainstaluje sobie panele słoneczne.
Oczywiście w przypadkach skrajnych, gdzie zanieczyszczenie powoduje bezpośrednie zagrożenie życia, nie wystarczą odszkodowania pieniężne, tylko państwo powinno po prostu zabronić takich działań i to egzekwować.

JackHolborn
Gość
JackHolborn

Nic mi nie wiadomo, aby Niemcy zamykali kopalnie. Polacy też nie mają powodu, by to robić. Wynaleziono i nawet zainstalowano coś takiego jak nowoczesne filtry w polskich elektrociepłowniach.
Poza tym spieszę poinformować, bo chyba nie każdy dotąd załapał, że Don Kichotom walczącym w globalnym ociepleniem, zanieczyszczeniem nie chodzi o to, by wygrać tę walkę, ale by wojować i pośredniczyć w “obrocie limitami CO2”. Chcesz truć? Nie ma sprawy, tylko zapłać haracz. No i gdzie w takim podejściu kryje się troska o Matkę Ziemię i nas, jej dzieci?

xxxxxx
Gość
xxxxxx

i beda cie jebac sasiedzi bo jestes frajerem ktory donosi xd

JackHolborn
Gość
JackHolborn

Nie jest w porządku, ale ja bynajmniej nie chcę, by palono plastikiem w piecach.

Cyprian
Gość
Cyprian

Po to jest plastik, żeby go palić w piecach. Niedługo nie będzie pieców i problem sam zniknie. Proponuję zlikwidować wszystkie wulkany wyrzucające miliony ton siarki i CO2 do atmosfery – ZABETONOWAĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pod koniec XIX w. brytyjska prasa bila na alarm (podobnie do dzisiejszego śmierdzącego czerwonego lewactwa), że Londyn utonie w końskich odchodach, Londyńczycy powymierają na zarazy (nie czerwone) i będzie koniec świata. I co się stało? Konie nadal robią to co robiły ale na wyścigach w Ascot. Przewiduję, że za 4 lata, 6 miesięcy, 14 dni i 12 godzin wynaleziony zostanie produkt ulegający biodegradacji i problem zniknie. Czerwone i… Czytaj więcej »

JackHolborn
Gość
JackHolborn

W sumie racja. Gdy globalne ocieplenie nas niebawem całkiem ociepli, elektrociepłownie i kominki nie będą potrzebne.
W stanie Waszyngton już można przerabiać zwłoki ludzkie na kompost.
Wulkany dla propagatorów globalnego ocieplenia są tematem tabu. Tylko człowiek truje i wszystka gadzina, która się z nim wiąże, np. hodowane zwierzęta, trzoda chlewna itp.

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

No, to się szybko dogadaliście – nie ma nic złego w paleniu śmieciami, a ile to oszczędności.

Leszy
Gość
Leszy

Oczywiście, że nie ma nic złego w paleniu śmieciami, podobnie jak nie ma nic złego nie ma w sraniu do wiadra, nie mniej zdecydowana większość ludzi, bez żadnego przymusu, wydała fortunę na eleganckie łazienki.

Leszy
Gość
Leszy

Jeżeli sąsiadowi tak wyjdzie z rachunku ekonomicznego to znaczy, że źle policzył i wtopi bo mu nie starczy aby się wybronić w procesie sądowym. Do którego nota bene nie potrzeba wcale, żadnych specjalnych dyrektyw i zakazów wystarczy zdrowy rozsądek sędziego.

chris.road
Użytkownik
chris.road

nieprawda.

” stupid is knowing the true, seeing the true,
but still beliving the lies. “