Cejrowski nie dowierza w pożar Amazonii

OPINIA: Amazonia jest niepalna, wiem z doświadczenia – napisał na Facebooku p. Wojciech Cejrowski, komentując doniesienia o olbrzymich pożarach lasów amazońskich.

 

“W sprawie pożarów w Amazonii nie wiem co powiedzieć. Musiałbym pojechać na miejsce, zobaczyć i dopiero wtedy ocenić i uwierzyć. Lasy amazońskie są niepalne. Aby sobie wypalić małe pole, trzeba się bardzo napracować. Najpierw trzeba zwalić wszystkie duże drzewa, potem wykarczować resztę i palić kawałkami. Amazońskie ogniska gasną same z siebie, trzeba je stale wachlować, rozdmuchiwać. Amazońskie drewno, nawet suche, palić się nie chce” – napisał podróżnik. “Nie dowierzam. Nie chce mi się wierzyć w te pożary. A jednocześnie głupio mi to mówić w sytuacji, gdy widzę filmy. Ha! A może ktoś podpalił ropę? Nie wiem. Szukam odpowiedzi i mi się rachunki nie zgadzają. Ot co. Sam z siebie amazoński las palić się nie chce. Gdyby mi ktoś postawił zadanie podpalenia dużej połaci lasu w Amazonii, to bym go poprosił o napalm, lub dynamit do wysadzenia ropociągu” – podsumował.

Czyżby to był fake news zwolenników walki z globalnym ociepleniem?

 

Zobacz także: Cejrowski o cenach prądu i emisji CO2

 

Źródło: facebook.com

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

10
Dodaj komentarz

avatar
2 Tematy komentarzy
8 Odpowiedzi w wątku
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
7 Autorzy komentarzy
dead_kaczynskisleonmanusinceritaslibertarianin.tom Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dead_kaczynskis
Gość
dead_kaczynskis

wierzy w niepokalane poczęcie i inne takie, a w zdjęcia satelitarne nie wierzy:)

Janek
Gość
Janek

Jak chodzi o Amazonię, to on jest uznanym na całym świecie ekspertem. On przeżył tam spory kawałek swojego życia, dotarł głęboko w puszczę, miejsca, gdzie przed nim nie było białego człowieka. Dlatego jego sugestia, że jest to podpalenie jest b. prawdopodobna.

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

No przecież nikt tego nie kwestionuje, że są to podpalenia. Korwinista Bolsonaro dał zielone światło do przekształcania puszczy pod uprawy, no to wzięli się do roboty.

libertarianin.tom
Gość
libertarianin.tom

Ich sprawa co robia ze swoja puszcza. Co cie to obchodzi?

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

No widzisz Wojtek, pod rządami korwinistów nawet Amazonia spłonie…

Leszy
Gość
Leszy

Lasy Amazoni istnieją nie dlatego, że po prostu istnieją tylko dlatego, że znajdują się w takim miejscu na kuli ziemskiej, w takim położeniu geograficznym, że nie mają innego wyjścia. Na tej szerokości geograficznej wszędzie są nieprzebyte lasy deszczowe. Są i będą. Jeśli je się wypali, nawet napalmem, odrosną szybciej niż byśmy chcieli. Chyba, że klimat się zmienia. A jeśli klimat się zmienia to nic nie uratuje lasów, żadne pieniądze, żadna praca ekologów.
Dlatego nie należy się tym absolutnie w ogóle przejmować.

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

Jeśli wypalony las zostanie przekształcony na pastwisko, to się nie odrodzi…

manu
Użytkownik
manu

Coś ci kiedyś mózg wypaliło i teraz to pastwisko absurdu i nienawiści. Nie licz, że się odrodzi…

leon
Gość
leon

Widziałem kiedyś aswaltową ulicę nie używaną przez jakieś 20 lat. Wyrastały z niej małe drzewka. To u nas w Polsce. W amazonii rosną jeszcze szybciej. Nawet nie wyobrażasz sobie jak szybko natura jest w stanie rozprawić się z ludzkimi budowlami. O pastwiskach nie wspominając. Szkoda, że nie postawili tam ławki

dead_kaczynskis
Gość
dead_kaczynskis

wszystko odrasta szybko, pod warunkiem, że nie używa się kosiarki. rzecz w tym, że tam nie odrośnie, bo potrzeba pastwisk.