fbpx

Amerykańska ambasada kwestionuje umowę indemnizacyjną z Polską z 1960 roku!

INFO: Ambasada USA przedstawiła wyjaśnienia dotyczące ustawy 447. Odniosła się m.in. do umowy indemnizacyjnej, na mocy której Polska spłaciła roszczenia obywateli amerykańskich – pisze portal nczas.com.

 

Portal pisze, że na stronie amerykańskiej ambasady w Polsce czytamy: “Przeważająca większość roszczeń obywateli amerykańskich z okresu Holokaustu nie była objęta porozumieniem odszkodowawczym z 1960 roku. W lipcu 1960 Stany Zjednoczone podpisały umowę z Polską, na mocy której rząd polski przejął odpowiedzialność za wypłatę odszkodowań dla obywateli amerykańskich, którzy byli obywatelami amerykańskimi w czasie, gdy ich majątek w Polsce był upaństwowiony przez ówczesny rząd komunistyczny”. Dalej czytamy: “Obywatele polscy, których majątek został zajęty w czasach Holocaustu, a którzy później wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych i stali się obywatelami amerykańskimi lub których potomkowie stali się obywatelami amerykańskimi, nie są objęci umową z 1960 roku”.

Portal zauważa, że stoi to w jawnej sprzeczności z zapisami umowy indemnizacyjnej.

 

Zobacz także: Fort Trump dopiero po zapłaceniu Żydom odszkodowań

 

 

Źródło: nczas.com

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

19
Dodaj komentarz

avatar
3 Tematy komentarzy
16 Odpowiedzi w wątku
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
6 Autorzy komentarzy
pislamistasinceritasjarkoJanmanu Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
pislamista
Gość
pislamista

Pokój za zrezygnowanie z reparacji
motto: „Niemcy to sk…syny!” (St.Michalkiewicz)

Dieter Grimm, były sędzia Trybunału
Twierdzi, że Polska usuwa pomału
Demokrację: „Winien jest PiS oraz słaby
Opór społeczny w Polsce. Aby-aby
Prawo ma w Polsce swe zakorzenienie!”

Lecz Wolfgang Schauble jest inny w ocenie.
Przewodniczący dziś Bundestagowi
Jasno ofertę niemiecką wysłowił:
„Nie trzeba Polsce jest nauczyciela
Z Niemiec. Nie widzę wcale zagrożenia
Dla demokracji.“ Sytuację zmienia
Tylko roszczenie o odszkodowania:
„To populistom poparcie nagania!
W przyszłości pokój z tego nie wyniknie…“

Czy rozumiecie? Piknie, q… piknie!!!

https:
//dorzeczy.pl/swiat/102849/Byly-sedzia-niemieckiego-TK-krytykuje-Polakow-Opor-wobec-PiS-zbyt-slaby.html

https:
//dorzeczy.pl/obserwator-mediow/103537/Niemiecki-polityk-zaskakujaco-cieplo-o-Polsce-Poza-jedna-sprawa.html

Jan
Gość
Jan

A czy w porpzumieniu z 1960 r. jest jakas klauzula definiujaca kto nie zostal objety odszkodowaniem? -To po pierwsze, a po drugie -niech kazdy ubiegajacy sie o odszkodowanie udokumentuje, ze posiadlosc nie byla zadluzona (czyli czy w calosci nalezala do danego delikwenta!). -Po trzecie- obciazyc ubiegajacego sie o odszkodowanie- o koszt odbudowy i konserwacji nieruchomosci nie zapominajac o doliczeniu podatku od nieruchomosci ca cale 70 lat! Jest tam jakis prawnik, czy tylko kupa amatorow?

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

Tak, w porozumieniu jest napisane, jakich roszczeń dotyczy.
Odnośnie “kosztu odbudowy i konserwacji”. Czy Twoje pojmowanie prawa własności jest takie, że jeśli zabiorę Tobie samochód, będę nim sobie jeździł, wyremontuję go sobie, to jeśli nagle po paru latach zdecyduję go Tobie oddać, to jeszcze będziesz mi winny pieniądze za naprawę?

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

No i mają rację, ta umowa mówi wprost o tym, że chodzi o roszczenia, które nieprzerwanie od daty nacjonalizacji przez władze PRL stanowiły własność amerykańskich obywateli lub osób prawnych. Czytanie ze zrozumieniem się kłania (polecam w szczególności Załącznik).
https://books.google.pl/books?id=NYdNAQAAMAAJ&pg=PA1957#v=onepage&q&f=false

manu
Użytkownik
manu

Ale ty nie jesteś od tego, żeby stwierdzać kto ma rację a kto nie ma. Brak ci kompetencji.

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

To akurat jest dość prosty tekst, choć dla osoby, której intelektualne możliwości skończyły się w podstawówce, może istotnie wydawać się skomplikowany.

manu
Użytkownik
manu

No to trudno. Staraj się do syna podchodzić z opanowaniem. Musisz mu tłumaczyć cierpliwie, słowo po słowie. Co zrobić. Boku sobie nie wyrwiesz, kamienia nie zjesz. Chociaż jak się podał na ciebie to marne szanse na powodzenie.

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

Jak widać, czytanie ze zrozumieniem nadal nie jest Twoją mocną stroną. To naprawdę nie był przypadek, że gimnazjum było dla Ciebie zbyt trudne…

jarko
Użytkownik
jarko

Ktoś zamierza jednostronnie zmienić umowę?

Nonick
Gość
Nonick

Jarko, pisałem – szkoda zachodu, sinceritasowi nikt nie wmówi że białe jest białe a czarne jest czarne.

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

Nie wiem, nie słyszałem, żeby ktoś miał taki pomysł. A Ty?

jarko
Użytkownik
jarko

No, jeśli ambasada USA kwestionuje umowę, to znaczy że jej się nie podoba i najchętniej by ją zmieniła. Chyba, że kwestionuje ot, tak sobie, z nudów.

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

Przecież jej nie kwestionują, o czym Ty mówisz? Na serio nie czytasz więcej, niż nagłówki?

jarko
Użytkownik
jarko

Na serio czytam więcej, niż nagłówki 🙂 . Który to już Twój taki zarzut do mojej osoby? Więc mówię o tym, że na fejsie World Jewish Restitution Organization (WJRO) pisze: ” This issue is not about the German Nazi confiscations during the occupation of Poland. It is about property subsequently nationalized by the Polish Communists that continues to benefit the Polish economy.” Tymczasem Umowa z 1960 r. stwierdza: “Rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, zwany dalej Rządem Polskim, zgadza się zapłacić, Rząd Stanów Zjednoczonych przyjąć sumę $ 40.000.000,- w walucie Stanów Zjednoczonych na całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych,… Czytaj więcej »

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

No więc w czym widzisz “próbę jednostronnej zmiany umowy”?

Oba zacytowane przez Ciebie fragmenty mówią o tym samym – o mieniu znacjonalizowanym przez PRL. Gdzie tu rozbieżność?

jarko
Użytkownik
jarko

Widzę w tym, że Umowa traktuje ten zakres jako rozliczony, podczas gdy WJRO pozostawia tu sprawę otwartą (nadal do rozliczenia). Poza tym, Niemcy płacąc te 100 miliardów baksów zawarły już w nim odszkodowanie za “property taken first by German Nazis”, wiec dodatkowo mamy tu próbę uzyskania podwójnego odszkodowania za to samo. Nawet zwrot “again” w stosunku do zabierania nieruchomości jest znamienny 🙂 . Gdyby jeszcze pomiędzy zawłaszczeniem przez hitlerowców a nacjonalizacją przez PRL przez krótką chwilę władali nim Rosjanie – na bank mielibyśmy wniosek o potrójny zwrot kosztów 🙂 Cały cytat: “Non-Jewish and Jewish property owners have waited many years… Czytaj więcej »

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

Nie rozumiesz – umowa z 1960 roku dotyczyła roszczeń do majątku, który w momencie nacjonalizacji należał do obywateli amerykańskich, zaś ustawa 447 dotyczy niezaspokojonych roszczeń wszystkich ofiar Holokaustu. Nie wiem jak to dokładniej wytłumaczyć, ale uwierz mi, że nie każdy Żyd jest Amerykaninem.

jarko
Użytkownik
jarko

Jeśli istnieje jakikolwiek prawowity spadkobierca mienia i do tej pory był on pomijany w odszkodowaniach – zapraszamy do sądu z dokumentacją. Nie widzę żadnych przeszkód, aby w takich przypadkach zwracać, co należy.
Rzecz tylko w tym, aby uniknąć płacenia wielokrotnego odszkodowania za to samo.

sinceritas
Użytkownik
sinceritas

No to się zgadzamy.