George Floyd nie był aniołkiem, a jego zatrzymanie nie jest takie czarno-białe.

George Floyd, źródło: Światowy Dzień Walki z Hoplofobią/Facebook

Nieświętej Pamięci?

Śmierć George’a Floyda wywołał falę protestów i zamieszek. Coraz więcej osób próbuje uczynić z Floyda bohatera i wzór dla społeczności Afro-Amerykańskiej i szeroko rozumianego nurtu #BlackLivesMatter (Czarne Życia Mają Znaczenie).Życiorys Floyda i chłodne spojrzenie na całe zajście, rzuca cień na tworzący się kult jego osoby i mitologizację jego tragicznej śmierci.

„Chociaż zdecydowanie potępia działania Chauvina … Owens stwierdza:„ Nie zamierzam też zaakceptować narracji, że jest to najlepsze, co ma do zaoferowania czarnej społeczność ”.

Zatrzymanie Floyda, Nie takie Czarno-Białe?

I jak tam wasza opinia na temat sprawy uduszenia kolanem/zgonu na zawał serca/koronawirusa/z powodu przedawkowania narkotyków (niepotrzebne skreślić) George’a Floyda? Zmieniła się trochę od 25 maja?

Media zrobiły z niego świętego męczennika, a tu się okazuje, że koleś wcale nie był aniołkiem – miał całkiem długą kartotekę: napaści z bronią w ręku, włamania, rozbój, grożenie bronią ciężarnej kobiecie, wielokrotne aresztowania za dragi (sam też ćpał na potęgę). Wygląda więc na to, że czarnoskóra społeczność w Ameryce po raz kolejny źle trafiła ze wzorcem dla swoich dzieci.

Przedwczoraj gruchnęło info, że zmienili zarzuty dla gliniarza z morderstwa trzeciego stopnia na morderstwo drugiego stopnia. Oznacza to, iż strona skarżąca będzie musiała udowodnić “intent to kill” (co, moim zdaniem, jest mało prawdopodobne).

Spróbujcie wejść w skórę tych funkcjonariuszy: zapewne wiedzieli, że jadą do notowanego przestępcy (skazanego za zbrojną napaść), w dodatku narkomana. Zdanie mieli już wyrobione. Na miejscu skuli pana Floyda, wsadzili go do radiowozu, gość nie chciał siedzieć spokojnie, w środku doszło do szamotaniny (nie wiemy, co dokładnie się stało – żadne nagrania nie wyciekły – być może był agresywny albo próbował sięgnąć po służbową broń jednego z gliniarzy?), wywlekli go na zewnątrz, po czym ułożyli na glebie. Resztę historii znacie.

Warto też podkreślić, że przyciskanie kolanem karku osoby podejrzanej to standardowa procedura policji w Minneapolis, określana jako non-lethal i stosowana wobec jednostek, które stawiają opór podczas aresztowania. Ci funkcjonariusze byli do tego szkoleni i pewnie wykonywali podobne czynności dziesiątki razy.

No właśnie – kim jest Derek Chauvin? Pracę w policji Minneapolis rozpoczął w 2001 roku. W trakcie służby na mężczyznę złożono 17 skarg, jednak tylko jedna z nich zawierała szczegółowe informacje na temat zajścia. Dotyczyło ono interwencji z 2007 roku, gdy policjant zatrzymał kobietę jadącą z nadmierną prędkością. Chauvin zdecydował się wówczas wyciągnąć ją z samochodu, co jego przełożeni uznali za zbędne.

Poza tym facet był dwukrotnie wyróżniany medalem za odwagę – w 2006 i 2008 roku. Miał na koncie liczne pochwały, m.in. za pościg i konfrontację z oprychem, który otworzył ogień do patrolu. Dokonał również samodzielnego zatrzymaniu członków gangu, na których trafił już po pracy w nocnym klubie El Nuevo Rodeo w Minneapolis.

Gość miał 19-letnie doświadczenie na froncie walki z przestępczością. Pewnie też wiele razy słyszał błagania od aresztowanych osób, że “nie mogą oddychać” albo “czują ból w klatce piersiowej”, które ostatecznie okazywały się zwykłą ściemą – szansą na ucieczkę lub coś jeszcze gorszego

Zmierzam do puenty, że sytuacja nie jest wcale tak binarna jak mogło się to wydawać na samym początku: dobroduszny, niegroźny Murzyn vs rasistowski, biały pies. Sporo tutaj odcieni szarości. Ja sam dałem się nabrać na tę prostą, emocjonalną narrację o morderczym gliniarzu. Życie po raz kolejny nauczyło mnie pokory.

Jak myślicie, jaki będzie finał tej surrealistycznej historii? Skażą Chauvina za morderstwo, żeby udobruchać neandertalski tłum szabrowników oraz ideologicznych fanatyków BLM czy puszczą go wolno?

 

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

22
Dodaj komentarz

avatar
8 Tematy komentarzy
14 Odpowiedzi w wątku
2 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
14 Autorzy komentarzy
Dyrektor PsychiatrykaZakaz skrętu w lewoJerzykoronaAntypolityk Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jerzy
Gość
Jerzy

Kiedys przy jednej okazji A.H. uzyl takiego terminu ‘zmurzynienie’ Nie wiem czy mozna sie tak w ten sposob do tego odniesc, ale wyglada na to ze wsrod bialych jest coraz wiecej idiotow (to chyba malo powiedziane) niz wsrod czarnych. Z drugiej strony to na pewno organizacje pana soroza oplacaja i wysylaja tych tepakow, zeby manifestowali i podzegali reszte, do tego dochodza zy**wskie media no i mamy cyrk. Przestepca, diler, cpun i idiota zostal meczennikiem. Ide o zaklad, ze nadejdzie taki dzien, ze beda mu stawiac pomniki. W glowie mi sie to nie miesci, ale zyjemy w czasach kiedy powstaja dla… Czytaj więcej »

korona
Gość
korona

“napaści z bronią w ręku, włamania, rozbój, grożenie bronią ciężarnej kobiecie, wielokrotne aresztowania za dragi” – sumienie gościa udusiło …

Janusz
Gość
Janusz

Tu nie chodzi nawet o kwestie “korwinizmów” czy pana Wiplera. Jak kto narozrabiał to musi ponieść konsekwencje. Tak Wipler, Floyd czy Chauvin. Nie rozumiem tylko jak można byc takim rasistą by ze śmierci jednego czlowieka zrobić taki szum “antyrasistowski”. Piszę w cudzysłowie bo tu nie chodzi o śmierć człowieka a o śmierć czarnoskórego. To jest bicie piany i rodzenie podziałów. Jak by Floyd był biały a policjant czarny to podejrzewam nikomu by nie przyszło do głowy oskarżać kogoś o rasizm. Nie zginął czarnoskóry, zginął człowiek. Kto myśli inaczej, jest rasistą.

Janek
Gość
Janek

Sekcja zwłok nie wykazała żadnych uszkodzeń tchawicy, ani innych części górnych dróg oddechowych, wykazała też duże ilości różnych narkotyków. To oznacza, że on zaćpał się na śmierć, a nie został uduszony.

sinceritas
Gość
sinceritas

Łżesz jak kuc. Obie sekcje zwłok – i policyjna, i zlecona przez rodzinę wykazały, że został zamordowany poprzez uduszenie.

https://www.mercurynews.com/2020/06/05/read-george-floyd-autopsy-report-with-cause-of-death-and-other-factors/

sariusz
Gość
sariusz

Ja myślę, że on sam się tak przycisnął kolanem do ziemi.

sinceritas
Gość
sinceritas

Janusz Korwin-Mikke wielokrotnie przekonywał, że nawet mordowanie własnych obywateli jest słuszne, jeśli służy wolnemu rynkowi (przykład: masakra na Tiananmen), o wieszaniu ludzi za poglądy śpiewa nawet przy okazji akcji charytatywnej. Dlatego obrazki, takie jak ten, całkowicie mieszczą się w standardach korwinizmu. Poszkodowany to na pewno lewak – należało mu się. Czyż nie?

https://www.youtube.com/watch?v=dCISe83UUgI

LEWAKO-ROZWALACZ
Gość
LEWAKO-ROZWALACZ

Jak odnosi się to do artykułu. W treści nie ma nic o Korwinie, więc nie widzę problemu. To że typ nie żył w zgodzie z prawem to fakt, tak samo jak to że lubił walnąć w nos. Sekcja zwłok nie wykazała uszkodzeń tętnicy etc. To , że Korwin z lewactwem walczy to raczej zaleta. Są to obecnie osoby słynące z tego , że popierają aborcję i ruch LGBT.
Aborcja z definicji słowa znaczy PRZECIW ŻYCIU. Natomiast ruch LGBT ma problem, ze ludzie sprzeciwiają się homoseksualizmowi. Nikt nie robiłby z tego afery, gdyby nie marsze, protesty.

sinceritas
Gość
sinceritas

Co mają uszkodzenia tętnicy do uduszenia?

Lawako rozwalacz
Gość
Lawako rozwalacz

Może to że niekoniecznie zgon był spowodowany naciskiem na szyję…

sinceritas
Gość
sinceritas

To, że został, potwierdzono w dwóch sekcjach zwłok. A tętnica nie ma nic wspólnego z układem oddechowym. Polecam lekcje biologii – zaczynają się od 4 klasy.

Dyrektor Psychiatryka
Gość
Dyrektor Psychiatryka

Ty Sedes to jednak jesteś bystry jak woda w klozecie🤣 Tętnica, a pewnie i krwiobieg, według Ciebie nie mają nic wspólnego z układem oddechowym… nic a nic
To jak masz już promocje do 5klasy czy jeszcze babka od bioli się zastanawia?
#sedeslivematters

Antypolityk
Użytkownik
Antypolityk

A od kiedy to życie jest ważne dla korwinistow?

Zakaz skrętu w lewo
Gość
Zakaz skrętu w lewo

Sirencikutas jak zwykle swoje brednie głosi 🙂

sariusz
Gość
sariusz

To tylko przypomnę, jakie oburzenie w środowiskach korwinowsko-pisowskich wywołała sprawa pobicia przez policję niejakiego Wiplera, kiedyś znanego polityka korwinowsko-pisowskiego.comment image
Sprawa w gruncie rzeczy bardzo podobna, choć nie skończona tak tragicznie – pijany Wipler wg policji nie chciał się podporządkować jej poleceniom. A aniołek to też nie jest – niedawno okradł fundację, którą w tym celu sam założył.

Tomek
Gość
Tomek

Tak Wipler to znany w świadku przestępca napady z bronią w ręku rozboje ect 😎w gruncie rzeczy taki sam przypadek

sariusz
Gość
sariusz

Jeszcze gorzej – poseł PiS, urzędnik w ministerstwach, członek z ramienia w radach nadzorczych spółek skarbu państwa. Żaden przestępca z bronią w ręku tyle by się nie nachapał.

aggsdh
Użytkownik
aggsdh

chcesz podkreslic roznice miedzy antifa i murzynami ze nikt nawet rysoraka nie podpalil ani dziecku lizaka nie wyrwal z tej okazji ?

sinceritas
Gość
sinceritas

…I dlatego, jak rozumiem, można go było udusić na miejscu, tak?

manhu
Gość
manhu

Nie należało! Ale takie tam mają procedury! Zastanawiałem się co to za głupi pomysł przyduszania kolanem, a teraz jest jasne, że 0,1% winy policjanta, 99,9% winy tworzących procedury.

sinceritas
Gość
sinceritas

Gdyby ten policjant wypełniał procedury, to nie byłby dziś sądzony.

Pawel
Gość
Pawel

Panowie pracowali razem rok wcześniej.