Właśnie zaczął się zamach stanu

INFO: Wenezuela stanęła na krawędzi krwawego konfliktu wewnętrznego.

Lider opozycji WCz. Jan Guaidó skutecznie wezwał siły zbrojne do wypowiedzenia posłuszeństwa aktualnemu rządowi. Do tej pory wojskowi byli lojalni wobec władz, ale teraz coraz więcej oddziałów przechodzi na stronę opozycji. Drogi wiodące do stolicy zostały zablokowane, wyłączono też media społecznościowe. Rząd wezwał wierne sobie jednostki oraz bojówki do zwalczania buntowników, ale na razie nie doszło do żadnych starć.

Żołnierze, którzy przeszli na stronę opozycji przepasują sobie ramię błękitną wstążką. Jest to znak sił opozycyjnych.

Źródło:www.polityka.pl

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Tematy komentarzy
0 Odpowiedzi w wątku
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
1 Autorzy komentarzy
jarko Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
jarko
Użytkownik
jarko

Kolejny kraj spłynie krwią przez USA. Tym razem siły będą bardziej wyrównane, niż w Afganistanie, Libii, Iraku czy Syrii, jest więc szansa na wieloletnie bratobójcze mordowanie się. To trwale wprowadzi nienawiść w społeczeństwie, sądzę, że spokojnie na dziesiątki lat. Broni wśród ludzi jest dużo, a partyzantka jest tam tradycyjnie silna. Do normalności będzie wrócić szalenie trudno. A wszystko w imię ropy…
Myślę, że dzięki temu Trump, jako kolejny amerykański prezydent, spokojnie zasłuży na pokojowego Nobla. I taki świat, zza uśmiechów do Melanii, urządzają przyszłym pokoleniom.