fbpx

Lekarz urwał główkę… nienarodzonemu dziecku!

INFO: Młoda matka z RPA apeluje o wymierzenie sprawiedliwości doktorowi, który przy porodzie jej dziecka… urwał mu główkę.

Rozżalona p. Kagiso Kgatla była w 6 miesiącu ciąży i trafiła do szpitala z powodu bólu brzucha – okazało się, że będzie rodzić, a lekarze poinformowali ją, iż z racji wad płodu jej dziecko będzie uszkodzone – kochająca matka stwierdziła, że nie jest to dla niej problem. Lekarz, który zmusił p. Kgatle do urodzenia dziecka, asystował jej szczypcami – niestety urwał nienarodzonemu dziecku… główkę.
Ponadto okazało się, że resztę ciała dziecka usunięto z p. Kgatli dopiero po kolejnych 24 godzinach. Rozgoryczona matka żąda sprawiedliwości i ukarania lekarza, który zafundował jej te traumatyczne doświadczenia. Szpital broni się pokrętnymi słowami jednego ze swoich szefów.
– Była tutaj wada kręgosłupa, a przecież głowa jest “przykotwiczona” do niego… Główka dziecka “wyskoczyła” sama. Próbowaliśmy wyciągnąć resztę dziecka, ale nie chciało wyjść… – makabrycznie tłumaczył sprawę jeden z szefów szpitala.

Źródło: Africanews

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Tematy komentarzy
0 Odpowiedzi w wątku
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
1 Autorzy komentarzy
JackHolborn Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
JackHolborn
Gość
JackHolborn

Trzeba było poród przeprowadzać w obecności murzyńskiego szamana.