Szef Polskiego Funduszu Rozwoju bije na alarm

INFO: P. Paweł Borys, szef Polskiego Funduszu Rozwoju, przekonuje, że już za chwilę Polaków czeka początek katastrofy demograficznej – donosi businessinsider.com.pl.

 

P. Borys jest zatrwożony kryzysem demograficznym w naszym kraju.

– Trzeba bić na alarm! Od kolejnej dekady początek katastrofy demograficznej w Polsce. Według prognoz ONZ populacja (Polski) spadnie z 38 do 24 mln w tym stuleciu! Wskaźnik dzietności lekko w górę do 1,43 (380 tys. urodzeń), a potrzebne 2,1 (600 tys.) – pisze na Twitterze p. Borys.

Dodaje, że nasze społeczeństwo się silnie zestarzeje, co będzie skutkowało skokiem wskaźnika obciążenia pokoleń. A to oznacza z kolei, że coraz mniej osób będzie pracowało na emerytury wciąż powiększającej się grupy seniorów.

Demografia w Polsce w XXI w. będzie jedną z najgorszych na świecie. Tak duża zmiana oznacza praktycznie potrzebę “wymyślenia” kraju na nowo – przestrzega p. Borys.

 

Źródło: businessinsider.com.pl

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Tematy komentarzy
0 Odpowiedzi w wątku
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
3 Autorzy komentarzy
~marcinPaweł K.kar_mac Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
~marcin
Gość
~marcin

Lepiej, gdy zasoby kraju przypadają na mniejszą liczbę ludności, czy też lepiej mieć zagęszczenie ludności jak w Afryce?

Paweł K.
Gość
Paweł K.

ps. nie ma dzieci, bo jest bieda, nędza, brak perspektyw, przyszłości, stabilizacji, normalności, wysokie ceny, podatki, utrzymanie etc.;
choć robole się rozmnażają, jak widzę wokoło (i jak słusznie prawił JKM) i siedzą na zasiłkach, mopsach, “darmowych” obiadkach, takichż dopłatach, opłatach, wyrównaniach etc. zgroza

kar_mac
Gość
kar_mac

“A to oznacza z kolei, że coraz mniej osób będzie pracowało na emerytury wciąż powiększającej się grupy seniorów”.
Powtarzają to jak mantrę, aż do znudzenia…
ALE CZY TO PRAWDA?
Stosunek osób w “wieku produkcyjnym” do emerytów będzie (wg prognoz) coraz mniejszy.

Paweł K.
Gość
Paweł K.

W niektórych zakątkach naszego cudownego kraju już tak jest dawno (np. Dolny Śląsk, Górny, wschód, północny zachód etc.); są całe wyludnione wsie, małe miasteczka, duże miasta, byłe wojewódzkie etc., ale to już jest obecnie standard, trend powszechny, unijny (np. Niemcy, nie licząc islamistów rzecz jasna; signum temporis); cóż wracamy do źródeł i początków państwa polskiego… nic nowego pod słońcem, może jakość ludności podskoczy cha cha i życia! coś za coś, nic w przyrodzie nie ginie… “Jeszcze Polska…” (vide też W. Broniewski “Póki my żyjemy”?!).