fbpx

Spędziliśmy 2 miesiące w zamknięciu po nic, koszt dziesiątek miliardów poszedł w piach. – Model Szczawińskiego

Model Szczawińskiego

“Spędziliśmy 2 miesiące w zamknięciu po nic, bez sensu, czyli koszt dziesiątek miliardów poszedł w piach – jedynie przesunęliśmy problem na później”.

Tak Krzysztof Szczawiński podsumował obecne działania rządu w walce z epidemią koronawirusa. K.Szczawiński jest matematykiem i który zdobył doświadczenie zawodowe jako pracownik londyńskich banków i funduszy inwestycyjnych, przez kilkanaście lat tworzył modele pomagających przy podejmowaniu decyzji. Niedawno opracował model który przedstawił jak pokonać koronawirusa bez ponoszenia ogromnych strat gospodarczych i zbędnych ograniczeń swobód obywatelskich.  W wywiadzie dla “Nam Zależy” przedstawił swoje ciekawe wyliczenia i wnioski.

Nie obędzie się bez tej odporności [odporności populacyjnej] można ją osiągnąć dzięki szczepionce, ale to jest odległa perspektywa, więc skoro musimy do tego dojść szybciej to i tak pewna ilość osób musi to przechorować tylko ta liczba może być większa lub mniejsza i może być mniej lub bardziej równomiernie rozłożona w populacji i jak będzie równomiernie rozłożona to więcej osób starszych i wrażliwych zostanie dotkniętych i przez to będzie więcej hospitalizacji i więcej zgonów. Ale jeśli udałoby się rozróżnić te grupy i skoncentrować tą liczbę zarażeń na tych młodych aktywnych którzy najwięcej zarażają to pozwala zredukować “R” czyli współczynnik zarażania. – Podsumował K.Szczawiński

Z “Model Szczawińskiego” płyną dwa ważne wnioski (cały model – Model Szczawińskiego):

1. Pomimo ogromnego i niezwykle kosztownego wysiłku nie jesteśmy w stanie zatrzymać tej epidemii bez wytworzenia odporności stadnej.

2. Najefektywniejszym sposobem wytworzenia odporności stadnej (nie tylko z punktu widzenia gospodarki, ale przede wszystkim dla minimalizacji liczby zgonów i hospitalizacji) jest PRZYSPIESZENIE uodparniania się ludzi młodych, zdrowych i aktywnych, w połączeniu z izolacją osób starszych i wrażliwych.

Cały wywiad:

539 thoughts on “Spędziliśmy 2 miesiące w zamknięciu po nic, koszt dziesiątek miliardów poszedł w piach. – Model Szczawińskiego

  1. [url=https://zithromaxforsale.shop/#]generic zithromax 500mg[/url] zithromax online australia

  2. [url=https://sildenafilmg.online/#]how much is viagra[/url] best over the counter viagra

  3. hydroxychloroquinone [url=https://hydroxychloroquinex.com/#]plaquenil[/url] hydroxychloroquine meaning

  4. Is UroLift improve than cialis daily. Beginning post-operative results from the study showed positive differences in compensation patients treated with the buy cialis tadalafil Structure compared to Rezum, including better genital role outcomes, less impedance in routine activities and higher unyielding redress following the procedure.

  5. Is it risk-free to receive 2 100mg cheap extra super viagra 200mg. Because 100mg is the highest prescribe close by, you should never ‘double up’ on tablets or extract more than sole in 24 hours. viagra soft viagra without a doctor prescription is the highest all right dosage you can take – if it is ineffective, you should judge another ED treatment.

  6. The takeaway. viagra without a doctors prescription, sildenafil citrate, works the done as Viagra, but at a farther down cost. While Pfizer still manufactures the “microscopic vulgar medicament,” other companies, globally and in the Joint States, make buy viagra online without script viagra without seeing doctor that may look opposite but is still an operative treatment for erectile

  7. How does clomiphene slog away in men? In males, clomid 100mg increases levels of luteinizing hormone (LH) and follicle-stimulating hormone (FSH). These hormones are signal in place of fertility and are current in both males and females. LH encourages the rescue of testosterone in males Clomid.

  8. A tu bęc, jednak się da zatrzymać epidemię bez wytworzenia odporności stadnej. Nowa Zelandia ni ma już żadnego przypadku COVID-19. Ale tam nie rządzą kuce ani pisiory.

  9. Uprzejmie informuję wszystkich obserwujących niniejszy wątek, że czynność ta może być szkodliwa dla zdrowia. Kicham przeciętnie dwa razy dziennie i to już od dłuższego czasu, niedługo będzie siódmy miesiąc. Nie wiadomo do końca, jak tej zbrodniczy wirus zaraża ludzi więc może rozpowszechniać się przez internet. Kichanie może okazać się jednym z wielu objawów zarażenia dlatego ostrzegam wszystkich: trzymajcie się od tego wątku możliwie najdalej.

    1. No i według Ciebie wszystkie te kraje nie wprowadziły restrykcji? Ciekawe. “Idole korwinistów” dobre sobie.

  10. Zdrowych ludzi zamkneli w domach pod rygorem..Jest zle i bedzie gorzej – obym sie mylil.

  11. Widzę, że tym, razem środek ciężkości w dyskusji przesunął się na magiczną szczepionkę. Otóż szczepionki na wirusy grypopochodne mają co najwyżej 50% skuteczność. Tak to jest, proszę Koleżeństwa, bo widzę, że dominuje podświadome (?) przekonanie o definitywnym załatwieniu problemu. Ale jednak problem pozostanie – i COVID-em będzie można do woli latami walić społeczeństwo po głowie jak maczugą, “zamrażając” i “rozmrażając” gospodarkę – aż wszyscy padną z powodów ekonomicznych. I o to w tym wszystkim zdaje się chodzi. Każdy powód jest dobry, aby wziąć ludzi za pysk. Ty razem wykorzystano po mistrzowsku standardową chorobę, robiąc jej właściwy PR. Poczekamy do kolejnej zwyżki zachorowań, zobaczymy jak rząd zagra tą kartą.
    Pociesznie, a jednocześnie tragicznie będzie obserwować ludzi z kagańcami na twarzy i policję w roli ZOMO, bo inaczej tego nie da się nazwać.

    1. tak właśnie na tym się WSZYSCY DO OKOLA SKUPIAJĄ !!!!!!!!! ŻEBY NAS PO GŁOWACH WALIĆ !!!! ŻEBYŚMY PADLI !!! UMARLI WSZYSCY, ZIEMIE USUNELI ZE WSZECHŚWIATA!!! ONI DO TEGO DĄŻĄ !!!!! A JUŻ SZCZEGÓLNIE AMERYKANIE !!!!!! ludzie weźcie się wy wszyscy ogarnijcie i zmieńcie swój światopogląd bo to naprawdę zaczyna sie robić śmieszne. Polska Mentalność…

      1. Narodowość nie ma nic do rzeczy!! Istotna jest jedynie głupota tych którzy wierzą draniom socjalistom. Kaczyński to taki sam drań i ścierwo jak towarzysz Lenin i inne Marksy. Głupi są rozsiani po całym globie i dają się strzyc “sprawiediwcom społecznym” .Pospołu rabują tych którzy żyją i chcą żyć z pracy własnych rąk. Wywieziemy ścierwa na Australię i będzie gites tenteges!! Te cymbały poniżej które dyskutują o rozmnażaniu się wirusów nie potrafią ugotować jajka na miękko. Akurat pojadą na Antypody w pierwszym transporcie.

    2. ponadto wirusy grypowe a więc również Corona ulegają szybko mutacji genetycznej i ewentualna szczepionka mośe byś prawie bezskuteczna dla późniejszych mutacji pierwotnego wirusa.

  12. “w połączeniu z izolacją osób starszych i wrażliwych” – to jest po prostu niemożliwe.

    1. 37-38% osób starszych mieszka razem z kimś młodszym (https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-w-polsce-mieszkamy-z-osobami-starszymi-polacy-rekordzistami-w-europie/ky3dewh). Skąd weźmiemy nowe lokale potrzebne do izolacji tych ludzi?

    2. Nie wszyscy z tej grupy są w stanie samodzielnie funkcjonować, część potrzebuje opieki. Zrealizowanie tego dosłownie oznaczałoby odizolowanie osoby potrzebującej opieki od jej opiekuna, co w niektórych przypadkach skończyłoby się śmiercią. Jeżeli zrobisz wyjątek, będzie dokładnie to, co teraz dzieje się w DPS-ach (opiekuni przynoszą wirusa do placówek), przez co całość straci sens.

    Poza tym co w sytuacji, gdy ktoś starszy będzie musiał iść z innego niż koronawirus powodu do lekarza? Państwo stworzy całą sieć lekarzy dla osób starszych, którzy też będą w izolacji przed tą nieizolowaną częścią świata, po to żeby osoba z izolacji potrzebująca pomocy lekarza nie była narażona na kontakt z ludźmi nieizolowanymi?

    Prawie każdy, kto wpada na pomysł izolacji części społeczeństwa od reszty jest ekonomistą, który całkowicie zaniedbuje kwestie społeczne, związane z koniecznością wspólnego mieszkania itp.

  13. Nigdy dosyć chwalenia Korwina i mówienia, że “Korwin znowu miał rację”. Otóż Korwin znowu ma rację powtarzając wielokrotnie, że prywatne firmy podejmują zwykle racjonalniejsze decyzje od państwowych. Prywatne firmy (zwłaszcza zagraniczne) podeszły poważnie do pandemii ograniczając produkcję w stopniu większym niż wymagały od nich przepisy rządowe. I teraz mogą na spokojnie i przy zachowaniu ostrożności ją wznawiać. Państwowe kopalnie natomiast nie zaprzestały pracy, mimo, że na swój wyngiel nie mają zbytu i tylko powiększały jego zapasy na hałdach. Efekt znamy. Jeszcze pytanie: a kto teraz dostanie większe wsparcie z tych różnych “tarcz”?

  14. W podanym modelu jest błąd, i to gruby. Przez to jakiekolwiek liczby i wnioski na jakiego podstawie są nieprawidłowe.
    Błąd jest taki, że osoba zakażona przez kilka pierwszych dni nie ma objawów infekcji. To powoduje, że nie kaszle, rozsiewanie wirusa przez nią jest ograniczone. Mało tego, według WHO czas inkubacji wynosi około 5 dni, ale średnio dopiero 4. dnia możemy zarazić kogoś innego.

    Przy założeniu liczby, że izolacja następuje po 8 dniach od momentu zarażenia, a zarażamy dopiero po 4, współczynnik zakażalności rośnie dwukrotnie. Ale to też jest błędne…

    Skoro ja jestem w stanie zbudować porządniejszy model, nie będąc epidemiologiem a fizykiem/informatykiem, to nie wierzcie tym liczbom i jakimkolwiek wnioskom. Nasza służba zdrowia nie jest w stanie zapewnić hospitalizacji nawet 100 tys. zarażonym, co odpowiada 1-2mln zakażeń. A co z pozostałymi 36mln?

    1. Twoje argumenty są inwalidami. Czas inkubacji wirusa to około 14 dni, stąd kwarantanny są 14 dniowe. Wg. ogólnodostępnych danych ~80% zakażonych przechodzi wirusa bezobjawowo więc nawet nie wiemy, że go mają stąd też nie ma mowy o jakiejkolwiek izolacji. Matematyki nie oszukasz, tam gdzie krzywa nowych zachorowań rosła szybko, tam też będzie spadać szybko. Tymczasem tam gdzie krzywa zachorowań rośnie powoli, będzie rosła/utrzymywała się na podobnym poziomie przez bardzo długi okres czasu.

      1. Rising czas inkubacji tego wirusa jest nieznany. Sposób roznoszenia też. Objawy ma takie same jak grypa. Domyśl się, kto tu z nami gra w zielone

      2. Rising pokazujesz, jak mało przeciętny Polak wie na temat koronawirusa. Mało tego, jeszcze będziesz wpierał innym, że twoja racja jest twojsza niż mojsza. Po kolei…
        – Czas inkubacji wynosi od 2 do 14, a nawet 21 dni, chociaż zdarzają się pojedyncze przypadki, gdzie wirus inkubuje jeszcze dłużej.
        – Około 50% zakażonych przechodzi chorobę bezobjawowo. 80 czy 90% nie pokazuje objawów, jak są kontrolowani na granicach państw. Jeszcze. Spójrzmy na statek Diamond Princess. Tam cała populacja została dokładnie przebadana, 3600 testów przy 3300 ludzi na statku. Ponad 700 zakażeń, z czego po czasie 350 z nich miało objawy.
        Są argumenty, że populacja na statku była starsza niż przeciętny wiek ogólnej populacji, jednak zdrowie pasażerów też jest lepsze, niż ludzi w tym wieku. Tego drugiego wskaźnika, pomimo że jest bardziej istotny, nie uwzględnia się, bo nie ma jak go zmierzyć.
        – Tam, gdzie krzywa zachorowań szybko rośnie, tam nie musi szybko spadać. https://gisanddata.maps.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html?fbclid=IwAR0oKIKJlc-zeNZGFBVEN0-O-58daoCDaKicXwC10cjFWgCZqTPgavseTfI#/bda7594740fd40299423467b48e9ecf6
        Weźmy pierwszy lepszy przykład z brzegu, USA. Krzywa wzrosła szybko, chyba tutaj nikt nie zaprzeczy. Kliknij ten kraj, wybierz “daily cases” w prawym dolnym rogu. W połowie marca nowych przypadków było 35k na dobę. Po dwóch miesiącach sytuacja wydaje się opanowana, wyników pozytywnych jest 25k.
        Dla porównania weźmy… Korea Południowa to skrajny przykład, więc niech będzie Hiszpania. Tam sytuacja też wymknęła się spod kontroli, w połowie marca dziennie przybywało 8k chorych (potwierdzone przypadki, rzeczywistych było wielokrotnie więcej). Po dwóch miesiącach pojawia się koło 1000 chorych, spadek rzędu 10x.

        Zgaduję, że o o czym mówisz wynika z tego, że gdzieś widziałeś model SAR. Polecam kanał 3blue1brown gdzie jest on dobrze wytłumaczony, wraz z prostymi symulacjami. Bez izolacji ludzi współczynnik zachorowań spada dopiero, gdy znaczna część społeczeństwa już przeszła/przechodzi chorobę. Nie dotyczy to sytuacji, jak w Polsce będzie milion chorych – za mało.
        Matematyki nie oszukasz, ale statystyką są wszyscy oszukiwani, którzy nie mają wystarczającej wiedzy w danym temacie.

        1. co to znaczy, że “czas inkubacji wynosi 2 do 14, a nawet 21… “?
          Przecież właśnie dajesz argument, że nie wiadomo ile wynosi czas inkubacji. Bo jest nieokreślony… Nie ma sensu takie stwierdzenie, ponieważ jest zgodne z przykładowo takim: “…wynosi siedem albo jedenaście lub trzy”. Niczego na takiej bazie nie zbudujesz. Otrzeźwiej człowieku….

          1. To zależy od badania, jaki ma cel. Nie znam dokładnych wartości, także podam zmyślone.
            Załóżmy, że dla 95% ludzi czas inkubacji wynosi od 2 do 14 dni, ze średnią 5 dni. Jeżeli u 5% ten czas jest dłuższy lub krótszy, to bardzo trudno wychwycić to w badaniu. Mało tego, nie ma to sensu – tych ludzi jest za mało, żeby zmienili przebieg epidemii, są statystycznie nieistotni.

            Ponadto w tego typu badaniach dochodzi czynnik ludzki – ktoś mógł się pomylić. Stąd skrajne, jednostkowe przypadki są odrzucane. Przykładowo ktoś zdaje relacje, że temperatura pojawiła się u niego 27 dni po kontakcie z zarażonym. Jaka jest szansa, że się myli i po prostu zaraził się później?

            Stąd przyjmuje się czas inkubacji 2-14 dni. Udowodniono, że to może trwać dłużej, ale tych przypadków jest ich zbyt mało, by wszyscy ludzie musieli dłużej przebywać na kwarantannie.

  15. Swoją drogą, to dotąd mieliśmy 38 mln. ekspertów od tańca, piłki nożnej, kiszenia kapusty i skoków narciarskich. Teraz doszło 38 mln. epidemiologów.

  16. “Ale jeśli udałoby się rozróżnić te grupy i skoncentrować tą liczbę zarażeń na tych młodych aktywnych którzy najwięcej zarażają to pozwala zredukować “R” czyli współczynnik zarażania. – Podsumował K.Szczawiński”

    JEŚLI…. A jeśli by się nie udało to by zabrakło respiratorów. Jak technicznie rozdzielić takie grup? Zamknąć w DPSach? Zdaje się że właśnie to ćwiczyliśmy i nie wyszło najlepiej. Ja rozumiem że jak czegoś nie można zwalczyć to trzeba nauczyć się z tym żyć ale trzeba przynajmniej próbować. I co to za słowo “SKONCENTROWAĆ”. “słuchajcie no wirus, weźcie się skoncentrujcie na tych młodych…” Link mi się nie otwiera więc nie wyciągnę dalekich wniosków, ale jeśli w skrajnym przypadku we Włoszech (nie wiem czy o taki model p. Szczawińskiemu chodzi ale są jeszcze przykłady pośrednie) jest ponad 30000 zgonów a w Polsce dochodzi do 1000 to jednak jakaś różnica jest. Do tego wygląda że właśnie prowadzimy, a właściwie sam się prowadzi eksperyment pt.”strategia walki z koronawirusem drogą uodparniania ludzi “młodych zdrowych” (jakimi zdaje się powinni być górnicy) poprzez “przechorowanie”. co wygląda na realizację postulatów p. Szczawińskiego chociaż może bez separacji osób zagrożonych (znowu: JAK ją przeprowadzić??). Kopalnie i tak stają bo zarażeni do roboty nie przychodzą więc miliardy idą w piach tak czy inaczej. Kiedyś sobie porównamy, policzymy, ale teraz, z całym szacunkiem, to tylko model. Projektant i wykonawca mostu podczas próby generalnej staje pod swoja robotą by dowieść że dobrze ją wykonał – gdzie stanie p. Szczawiński by dowieść swego? Odseparuje, przepraszam, “rozróżni”” swoją babcię a sam się zarazi?

    Jeszcze dwie sprawy
    1. “szczepionka to odległa perspektywa” – uzasadnione choć bardzo mgliste założenie, ale jeśli fałszywe to większa liczba zgonów będzie niepotrzebna a p. Szczawiński zje publicznie swój model (znaczy wydruk, ale jak dla mnie może też połknąć pendriva) a potem połknie własny język.
    2. Jak dotąd wszyscy (prawie) pomijają wpływ ilości słonecznego promieniowania UV jako czynnika stabilizujący a nawet ograniczający rozprzestrzenianie się wirusów. Opieram to na faktycznym ograniczeniu chorób “kropelkowych” w tym czasie ale możliwe że są jakieś badania a już z pewnością statystyczne które to powinny potwierdzić (jeśli jest odwrotnie to poproszę o link), zresztą wszędzie spada ilość infekcji koronawirusem – może właśnie dlatego? Wchodzimy w okres gdy tych promieni jest najwięcej więc warto wykorzystać tego sojusznika i jeszcze trochę pograć “na czas”. Jeśli nawet epidemia nie wygaśnie (a to przecież możliwe) to przynajmniej o kilka miesięcy skróci się “perspektywa” do uzyskania szczepionki…

    1. Co do promieniowania słonecznego to należałoby przeanalizować pod tym kątem rozprzestrzenianie się wirusa na południowej półkuli czyli np. w Australii i Nowej Zelandii, bo oni są niejako w “przeciwfazie” – jak się pandemia zaczynała, to mieli środek lata, które teraz przeszło w jesień. Nie robiłem tego i nic na ten temat nie czytałem, ale chyba na razie nie ma takich wniosków.

      1. Brazylii nie pomogło ani światło, ani temperatura. Nie pomógł też cymbał prezydent – ale to akurat nie zaskakuje.

        1. “Nie pomógł też cymbał prezydent – ale to akurat nie zaskakuje.”
          Nie można “pomóc” jak ktoś nie chce dać sobie pomóc. Bolsonaro, ty mi daj szansę, ty kup los…

          Nie jest to moja dziedzina ale więcej UV powoduje także większą produkcję witaminy D w organizmie a ta podobno (jak napisałem: nie moja dziedzina) wzmacnia odporność. Ponieważ nigdzie nie było “wielkiego przesilenia” epidemii a wszędzie praktycznie zachorowań i zgonów jest jakby mniej więc, o ile wszystkie “cyferki” brać serio, jakieś czynniki się zmieniły. Być może to chwilowe, być może jest to pora roku, na co bym stawiał, być może “distancing” albo kwarantanny tak dobrze działają albo wirus zmutował w kierunku łagodności a może jeszcze coś innego co trudno umieścić w modelach matematycznych. Cokolwiek to by mogło być wygląda na to że opłaciło się grać na czas. Trwa wstępne odmrażanie więc ciekawe czy ten trend się odwróci.

  17. Jak na razie nikt nie udowodnił, że po przechorowaniu COVID-19 nie zyskujemy odporności. Więcej przesłanek wskazuje na to, ze jednak odporność zyskujemy, bo przecież wyzdrowieliśmy po chorobie, nieprawdaż?
    Eksperymenty na narodzie prowadzą władze, bo miotają się od zakazu do zwolnienia z zakazu, od nakazu do zwolnienia z nakazu i co z tego mamy każdy widzi. Albo raczej powinien widzieć, bo faktycznie panika zaślepia i mocno utrudnia. Jedno tylko jest całkowicie pewne: ktoś na tym zarobi grube pieniądze.Niektórych zarabiających już wyłapano, ale przynajmniej jak dotąd, nikomu nie zabrano tego, co zarobił – i, o ile drastycznie nie naruszył prawa, skończy się na połajankach. No i ileż problemów z niesfornym społeczeństwem mają z głowy władze! Demonstracje zakazane, zebrania zakazane i to sami będziemy pilnowali, żeby nikt się nie wyłamywał i nie chodził bez maski! Akurat przypomniały mi się “żółte kamizelki” z Francji regularnie organizowali demonstracje, a teraz – cisza! Bo “koronawirus”. Ech, nie chce mi się pisać dalej, w końcu to nie mój cyrk, nie moje małpy. Wszystkim zdrowia życzę i trzeźwego spojrzenia

    1. To, że wyzdrowieliśmy nie oznacza, że zyskaliśmy odporność – czym innym jest zwalczenie infekcji, a czym innym zakodowanie pamięci przeciwciał.
      “Eksperymenty na narodzie prowadzą władze” – niestety to prawda, od 5-ciu lat PiS przyzwyczaił się, że wolno mu wszystko, logiczną konsekwencją jest, że grabią do siebie, czyż nie? Ksiądz w niedzielę wyborczą i tak doradzi, żeby głosować na “prawego i sprawiedliwego” – no i zagłosują.

  18. Wszystko spoko, tylko na razie nikt nie udowodnił, że po przechorowaniu COVID-19 zyskujemy na nią odporność. To rozumiem, że korwiniści mają na tyle dużo odwagi, że nie boją się przeprowadzenia eksperymentu medycznego na całym narodzie – ale z drugiej strony dostają napadów paniki na myśl o tym, że państwo może zaciągać dług i dobrze sobie radzić z jego obsługą.

    1. Jak nie udowodnil??? Od samego poczatku wiadomo, ze po kontakcie z antygenami wirusa dochodzi do klasycznej immunizacji z wytworzeniem przeciwcial w klasie IgM, a nastepnie IgG, ktore to daja trwala odpornosc (u czlowieka bez defektow immunologicznych ich miano jest tylko nieznacznie nizsze od miana uzyskiwanego w wyniku badanych obecnie szczepionek). Inaczej nikt nie podejmowalby nawet proby pozyskiwania immunoglobulin ozdrowiencow…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.