Sędziemu Sądu Najwyższego grozi kryminał

INFO: Za sprawą sędziego Kamila Zaradkiewicza z Sądu Najwyższego zniknęły akta sprawy. Jak nieoficjalnie dowiedział się “Dziennik Gazeta Prawna”, sprawa może znaleźć swój finał w prokuraturze. 

 

Gazeta pisze, że 1 lipca sędzia Zaradkiewicz sformułował cztery pytania dotyczące powołań sędziów Sądu Najwyższego. Z kolei 9 lipca sędzia postanowił przekazać pytania wraz z aktami sprawy do Izby Dyscyplinarnej SN, skąd miały trafić do Trybunału Konstytucyjnego. Sędzia miał zdecydować się na taki ruch, bo prezes Izby Cywilnej SN “niedostatecznie szybko przekazał do TK sformułowane przez niego pytania prawne”.

Za “wyniesienie” akt sprawy z SN sędziemu Zaradkiewiczowi może grozić odpowiedzialność karna.

– Zaradkiewicz nie respektował zasad normalnego obiegu dokumentów – mówi rzecznik SN sędzia Michał Laskowski.

 

Źródło: gazetaprawna.pl

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o