fbpx

Rząd zablokuje dzieciom dostęp do porno

FUTURO: Rząd przyspiesza prace nad projektem chroniącym dzieci przed pornografią – donosi dorzeczy.pl.

 

Stowarzyszenie Twoja Sprawa zaprezentowało przepisy, których celem jest zapewnienie najmłodszym ochrony przed zgubnym wpływem pornografii. Premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że rodzina jest podstawą społeczeństwa, dlatego projektem zainteresuje radę ds. rodziny.

Przepisy opracowane przez zespół wprowadzają m.in. definicję “kwalifikowanych treści pornograficznych”, jak również ustanawiają instytucję współregulatora, w ramach którego mają być reprezentowane różne organizacje chroniące dzieci, organizacje przedsiębiorców czy też podmioty zajmujące się ochroną prawa do prywatności. Nowa instytucja ma wskazywać, które podmioty naruszają przepisy oraz apelować do odpowiednich placówek o podjęcie działań w celu ochrony nieletnich. Zapewniono, że przy konstruowaniu nowych regulacji brano pod uwagę takie wartości, jak wolność gospodarcza, wolność słowa czy prawo do prywatności.

 

Źródło: dorzeczy.pl

28 thoughts on “Rząd zablokuje dzieciom dostęp do porno

  1. “Stowarzyszenie Twoja Sprawa zaprezentowało przepisy, których celem jest zapewnienie najmłodszym ochrony przed zgubnym wpływem pornografii.”

    Brednie. Dzieci nie interesuje pornografia. Jeśli wejdą, to przypadkiem, nigdy nie oglądają za wiele, bo jest to dla nich nudne. Dopiero w pewnym wieku zaczynają się interesować seksem. W tym wieku, ŻADNE zabezpieczenia nie pomogą, bo już są lepiej obeznane z komputerem od rodziców i ministerstwa. Więc cały problem jest jedynie w zboczonych umysłach urzędników.

  2. Walczą z pornografią, jednocześnie wpuszczając sodomitów do przedszkoli, szkół i harcerstwa. Hipokryzja PiS-u nie zna granic.
    No ale teraz o. Rydzyk będzie mógł w swoich mediach pokazywać swoim “owieczkom” jak to “PiS dba o rodzinę”, co skutkuje oczywistą konsekwencją, że trza nań głosować w każdych wyborach.

  3. Dzieci nie oglądają pornografii, ponieważ zwyczajnie nie odczuwają takiej potrzeby. Gdy już zaczynają oglądać, to znaczy, że uzyskali już zdolność do posiadania własnego potomstwa, a zatem nie są już dziećmi. W związku z powyższym całą tę wzniosłą, szlachetną walkę z pornografią dla ratowania dzieci uznać należy za niedorzeczność i obłęd.
    Równie dobrze rząd mógłby rozpocząć obrady np. nad tym, jak przychylić nieba osobom czworonożnym. Wierzcie mi – w ustach faceta ubranego w garnitur i krawat brzmiałoby to tak samo poważnie, rozsądnie i racjonalnie, jak dla większości ludzi brzmi też walka z oglądaniem przez dzieci pornografii.

  4. e tam, jak?! bajki;
    lepiej ich zagonić do książek i zeszytów!
    Ale jest ich coraz mniej i są już coraz częściej na śmietnikach albo na skupie makulatury, bo są masowo wyrzucane z bibliotek od kilku lat! naprawdę! sam je widziałem, grzebałem, szukałem i wyciągałem, czyli ratowałem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.