fbpx

RPO zbulwersował pół Polski

INFO: Oświadczenie Rzecznika Praw Obywatelskich p. Adama Bodnara ws. zatrzymania podejrzanego o zabójstwo 10-letniej Kristiny zbulwersowało internautów i rozwścieczyło publicystów – donosi dorzeczy.pl.

 

P. Bodnar zatroskany o… zwyrodnialca wyraził głębokie zaniepokojenie sposobem zatrzymania i traktowania go przez policję. Jego zdaniem podczas zatrzymania mężczyzny nie było konieczne zastosowanie kajdanek zespolonych, a także chwytu obezwładniającego, gdyż nie stawiał on oporu. Za niedopuszczalne uznał także wyprowadzenie mordercy z budynku boso i niekompletnie ubranego, a następnie pozostawienie go w takim stanie, w czasie wykonywania czynności procesowych.

– Takie zachowanie narusza godność zatrzymanego i stanowi pogwałcenie praw człowieka – wskazał p. Bodnar.

 

Źródło: dorzeczy.pl

4 thoughts on “RPO zbulwersował pół Polski

  1. Bodnar to szuja, ale trzeba przyznać rację. Człowiek zatrzymany, który nie stawia oporu nie może być poniewierany. Nawet skazany nie może być tak traktowany. Powinien dosłownie z pełną kurtuazją zostać zaprowadzony pod szubienicę i zgładzony bez zbędnych ceregieli. Ta szopka jest dla swołoczy. Poza tym śmiech mnie ogarnia jak widzę tych AT. Potrafią ludzi wyciągać z domów, a w Wiszni Małej zwykły rabuś ich posprzątał. Już widzę ich starcie z doświadczonymi bojownikami.

  2. No, niestety – albo stety – p. Bodnar ma rację, a l*d żądny igrzysk się bulwersuje… Jeśli nie stawiał oporu, nie miał broni, nie był agresywny, nie zagrażał policjantom – to należało pozwolić mu się ubrać, wziąć szczoteczkę do zębów itp. a następnie go kulturalnie zaprowadzić do samochodu i zawieźć do prokuratury – niech go tam prokurator przepytuje, zabił czy nie zabił.

    W taki sposób to się wyprowadza rozbrojonych bandytów, jeśli nie chcieli się poddać i trzeba było użyć brutalnej siły,

  3. Ciekawe, że często ci sami, którzy jeszcze parę miesięcy temu, wyrażali święte (i słuszne) oburzenie w sprawie pomyłki sądowej w sprawie Komendy sprzed lat, tak bezkrytycznie łyknęli wersję policji i prokuratury w sprawie winy tego oskarżonego. Tymczasem mechanizm jest ten sam. Bulwersująca opinię publiczną zbrodnia, polityk odpowiedzialny za prokuraturę zapowiada, że “policja na pewno złapie mordercę” i policja łapie mordercę. Czy prawdziwego? Nie wiem, w 90% pewnie tak, ale jestem pewien, że gdyby nie byli w stanie złapać prawdziwego, to by złapali pierwszego, który by im się nawinął. Gość zostanie skazany (wyobraźcie sobie, jaki byłby krzyk, gdyby sąd go uniewinnił, “z braku dowodów”), prokuratorzy i policjanci dostaną premie i awansy. A za 20 lat ….

  4. Bodnar ma rację. Na tym etapie ten człowiek jest ledwie podejrzanym, to nie jest normalne, że się podejrzanego wyprowadza z domu w majtkach i bez butów i w takim stanie ciąga skutego zespolonymi kajdanami na przesłuchanie. Policja robi typową pokazówkę, jak zawsze – tolerujemy to, a potem się wszyscy dziwią, że jak to możliwe, że Stachowiak ginie od napierdalania paralizatorem, albo Komenda zostaje niesłusznie skazany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.