Reforma śmieciowa znalazła się pod ścianą

INFO: W Polsce rośnie problem śmieciowy – alarmuje dziennik.pl.

 

Z uwagi m.in. na wiele wymogów biurokratycznych, jak również zamknięcie się Chin na odpady z Europy, Polska zaczęła tonąć w śmieciach. Instalacje, do których trafiają odpady komunalne, już teraz są przytkane. Część podmiotów zagospodarowujących odpady może nie dostać nowych pozwoleń, a gminy zostaną z górą śmieci. Lawinowo również rosną opłaty za wywóz śmieci. Obserwatorzy wskazują, że mitem jest, iż segregacja się opłaca. Samorządowcy coraz częściej biorą pod lupę strumień śmieci i ceny.

– Transport i zagospodarowanie tony odpadów niesegregowanych, czyli zmieszanych, będzie kosztowało naszą gminę 740 zł netto za tonę, a segregowanych z żółtego worka (opakowania po sokach, mleku, kolorowe gazety, plastikowe butelki itp.) – 800 zł – alarmuje p. Piotr Kuliniak, burmistrz gminy Łęknica (woj. lubuskie).

Zdaniem ekspertów, bez rządowego wsparcia dla recyklerów Polska utonie w śmieciach.

 

Źródło: dziennik.pl

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Tematy komentarzy
1 Odpowiedzi w wątku
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
2 Autorzy komentarzy
Piotr Grembowicz-sm Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Piotr Grembowicz
Gość
Piotr Grembowicz

ps. zostawcie śmieci w spokoju, im samym… cha cha

Piotr Grembowicz
Gość
Piotr Grembowicz

ps. albo zbyt dużo śmieci/a…

Piotr Grembowicz
Gość
Piotr Grembowicz

… jak to reforma (i już przed wojna były reformy, ale skończyły się gdzieś tak we wrześniu `39);
Generalnie wszystko to negatywnie dzieje przez zbyt wysokie podatki (ceny, opłaty etc.), bo to one blokują cały ten system i System w ogóle! Ale tak chce Lewica, Czerwoni, socjaliści, zgodnie z wolą połowy ludu, bo tyle chodzi na wybory… no i taki finał mamy.

-sm
Gość
-sm

Ciekawe czemu ekolodzy i unia dbając o środowisko nie nakażą aby samochód musiał zatrzymać się przed przejściem dopiero wtedy gdy chętne na przejście na drugą stronę są przynajmniej 4 osoby. W końcu hamowanie to wytwarzania syfu z okładzin hamulcowych a ponowne rozpędzanie pojazdu to dodatkowa emisja CO2.