Kto wziął na siebie nowy podatek?

INFO: Ponad pół roku po wejściu w życie opłaty emisyjnej Orlen nie tylko nie chwali się, jak bardzo ulżył konsumentom, ale wręcz nabiera wody w usta i ignoruje dziennikarzy, zadających pytania o opłatę emisyjną – pisze red. Łukasz Warzecha na portalu wp.pl.

 

P. Warzecha przypomina, że władze Orlenu zapewniały, iż opłaty emisyjnej nie przerzucą na konsumentów.

– Od początku intrygowało mnie, w jaki sposób Orlen zamierza ten plan przeprowadzić formalnie. Bo przecież nieobciążanie końcowego konsumenta opłatą emisyjną oznaczać musi zredukowanie zysku firmy, a choć skarb państwa ma w Orlenie ponad 27,5% akcji, to przecież nie jest to 100%. Trzeba się liczyć z innymi akcjonariuszami – pisze p. Warzecha.

Publicysta pisze, że wielokrotne pytania z jego strony w tej sprawie spotkały się z milczeniem ze strony koncernu.

– Opłata emisyjna weszła w życie w styczniu tego roku. Ostatnio zaczęły pojawiać się analizy, wskazujące, że utrzymujące się od kilku miesięcy wysokie ceny na stacjach wynikają m.in. właśnie z tego dodatkowego podatku – pisze. – Pozostawiam państwa zatem z niegdysiejszymi gorliwymi zapewnieniami prezesa Obajtka w sprawie “brania na siebie” opłaty emisyjnej, z moimi pytaniami i z aroganckim brakiem reakcji na nie ze strony Orlenu. A wnioski proszę sobie już wyciągnąć samemu – podsumowuje p. Warzecha.

 

Zobacz także: Kierowcy jednak płacą opłatę emisyjną

 

Źródło: wp.pl

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o