fbpx

Coraz więcej przeciwników szczepień

INFO: Rośnie liczba odmów szczepień. W tym roku padnie kolejny rekord: po trzech kwartałach było ich 44,5 tys., o ponad 4 tys. więcej niż na koniec 2018 r. – podaje gazetaprawna.pl.

 

Na koniec 2019 r. liczba odmów wyniesie ponad 46 tys. Dziś uchylających się w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców w wieku do 19 lat jest 6 osób. Na koniec 2018 r. było to 5,5, a przed 2013 r. – poniżej 1 osoby – wynika z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.

Zdaniem portalu, to efekt tego, że antyszczepionkowcy działają w zorganizowany sposób. Powstają strony internetowe z poradami, jak odmówić szczepienia i uniknąć kary albo przeciągać odmowę. Ostatnio w sieci pojawił się gotowiec, który rodzice mieli dawać lekarzowi do podpisu. To zobowiązanie, że szczepionka jest bezpieczna, a w razie powikłań pojawia się konieczność zapłaty miliona zł odszkodowania.

 

Źródło: gazetaprawna.pl

8 thoughts on “Coraz więcej przeciwników szczepień

  1. bo to musi być, jeśli już, to właściwa szczepionka do właściwego szczepu, inaczej Death!

  2. “To zobowiązanie, że szczepionka jest bezpieczna, a w razie powikłań pojawia się konieczność zapłaty miliona zł odszkodowania.”

    Skoro jest bezpieczna to w czym problem?

  3. Powrót chorób, które zostały już niemal wyeliminowane, to wielki sukces tzw. “antysystemowców”. Nie ma to jak sprowadzić na dziecko chorobę, w imię walki ze światowym spiskiem lewaków.

    1. Antyszczepionkowcy to zwykli idioci, a przymus szczepień, choć nie jest wolnościowy, to nie zasługa lewaków, tylko medycyny zdrowego rozsądku.

      1. Antyszczepionkowcy to efekt. Efekt wywołany przez działania instytucji państwowych, międzynarodowych organizacji zdrowotnych i koncernów farmaceutycznych. To efekt utraty zaufania ludzi, którzy są traktowani jak bydło. To ruch oporu przeciwko lewicy.

    2. Tak! Ryzyko sprowadzenia choroby na dziecko jest, wg antyszczepionkowców mniej opłakane w skutkach niż panoszenie się światowego spisku lewaków.

    3. Trzeba być debilem, żeby myśleć, że wszystkie szczepionki są takie same i mają takie samo działanie.
      Jedne są skuteczne, inne mniej, a jeszcze inne w ogóle.

      Przykładowo szczepionka grypy, skuteczność praktycznie żadna, poza dodatkowym obciążeniem organizmu i narażeniem na infekcje, bo wirus mutuje tak szybko, że przygotowywana szczenna pionka jest już nieaktualna, na dodatek, pospiech w jakim trzeba ją wyprodukować też nie odbija się dobrze na jakości i testach. Bo jak przetestować szczepionkę na grypę z tego roku, skoro wcześniej jej nie było?

      Z drugiej strony część szczepionek jest już nieskuteczna, np. na Gruźlicę, praktycznie wszyscy chorzy w Polsce, to osoby szczepione.

      Oczywiście cała masa szczepionek jest bardzo skuteczna ok. 80-90% i nie jest obarczona wysokim ryzykiem powikłań.

      Tak czy inaczej, to w gestii szczepionych i ich opiekunów powinna być decyzja czy szczepić czy nie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.