fbpx

Parlament węgierski przyjął ustawę uniemożliwiającą oficjalne uznanie zmiany płci.

Węgry vs. Ideologia Gender

Parlament węgierski przyjął ustawę, zgodnie z którą akta stany cywilnego muszą zawierać tylko płeć biologiczną danej osoby w momencie narodzin, co uniemożliwia oficjalne uznanie zmiany płci.

Oczywiście tak jak można było się spodziewać strona lewicowa już zaczęła krytykować działania rządu premiera Orbana. “Członkini” parlamentu europejskiego pani Sylwia Spurek nawet zażądała sankcji dla Węgier za “łamanie demokracji” i “drakońskie prawo”.

Parlament węgierski przegłosował drakońskie prawo, uniemożliwiające uzgodnienie płci. To kolejny ponury akt, wpisujący się w łamanie praw człowieka i zasad demokracji na Węgrzech. Nie możemy bez końca monitorować, analizować i upominać. KE musi działać!

Z decyzji parlamentu węgierskiego natomiast ucieszył się kandydat Konfederacji na Prezydenta RP – Krzysztof Bosak który wyraził swoją aprobatę dla nowego węgierskiego prawa po przez przypomnienie swojego pierwszego celu prezydenckiej wizyty.

Budapeszt – dobry kierunek na pierwszą wizytę zagraniczną po wyborach.

Warto też wspomnieć o ciekawej obserwacji na temat tzw. zmiany płci i komentarzu do wpisu p.Spurek którą podzielił się Karol Wilkosz.

Terapie hormonalne czy inne zabiegi nie są w stanie zmienić płci biologicznej, a wmawianie osobom z zaburzeniami tożsamości płciowej, że jest inaczej wyrządza im jedynie ogromną krzywdę. Równie dobrze p.S.Spurek mogłaby się domagać żeby państwo legalnie zmieniało wiek osobom po zabiegach odmładzających lub czujących się młodziej lub starzej niż wskazuje to ich akt urodzenia. Absurd!

150 thoughts on “Parlament węgierski przyjął ustawę uniemożliwiającą oficjalne uznanie zmiany płci.

  1. A co zrobić jak ktoś jest obojnak lub jak ktoś poddał się operacji zmiany płci? Przypomnę, że pierwszym państwem na świecie gdzie urzędowo zmieniono płeć człowiekowi była Hiszpania za rządów Franco

  2. A ja, jak zostanę prezydentem, to w pierwszą podróż zagraniczną udam się do Singapuru – pierwsze miejsce w klasyfikacji wolności gospodarczej Heritage Foundation. Węgry na tej liście zajmują 62 miejsce, niżej nawet od pisowskiej Polski (46 miejsce).
    Uprzedzę komentarze moich fanów na tym forum, że ja nigdy nie zostanę prezydentem: Bosak też nigdy nim nie zostanie, cha, cha, cha!

    1. Oczywiście, że nie, ale także nie powinna rozpoznawać czegoś co faktycznie nie ma miejsca – zmiana płci. To podważa powadzę państwa i prowadzi do absurdów szczególnie w czasach różnych wymagań dla kobiet i mężczyzn w sporcie, wieku emerytalnym, czy urlopie macierzyńskim.

      1. Jak dla mnie to państwo w ogóle nie powinno zajmować się ani sportem ani innymi dyscyplinami rozrywki, wiek emerytalny zresztą też powinien być równy (a z tego co wiem korwiniści poszliby dalej i zlikwidowali emerytury), z urlopem macierzyńskim też nie widzę problemu żeby oboje rodziców między sobą ustaliło kto chce ile wykorzystać itp. a to, że ktoś sobie chce robić takie operacje czy inne – jest to prywatna sprawa i szczerze mówiąc w ogóle mnie to nie interesuje. Zgadzam się, że nie zmienia to genetyki, ale nikt nie twierdzi, że sobie zamienia chromosomy. Moim zdaniem to raczej ta ustawa podważa powagę Węgier, gdzie problemów jest więcej, począwszy od bycia gównianym państwem 2-giej prędkości, ale władza jak widać robi pokazówkę dla gminu, żeby ludzie się cieszyli, że coś się dzieje.

      2. A czy w państwie liberalnym potrzebne będzie coś takiego jak “akta stanu cywilnego”? Czy państwo musi obywateli ewidencjonować, jak za przeproszeniem, baca barany? I co to w ogóle ma urzędników i polityków obchodzić, czy ktoś się uważa za mężczyznę, kobietę czy może za kosmitę (lub kosmitkę)?

        1. No właśnie na Węgrzech od teraz urzędników i polityków nie będzie już obchodzić, kto za kogo się uważa, a tylko płeć biologiczna w momencie narodzin.

          1. OK. Masz mnie 🙂
            No więc co ich ma obchodzić czyjaś “płeć biologiczna”?

          2. Obowiązuje ustawa o obowiązku obrony III RP czy coś takiego, ustawa o obowiązku szkolnym i pewnie jeszcze jakieś inne, które na Bogu ducha winnych ludzi nakładają rozmaite obowiązki wobec Państwa, zróżnicowane wg wieku i/lub płci. Egzekutywa prowadzi ewidencję, coby te osoby we właściwym momencie zacząć molestować. Państwowy i komunalny socjal też zależy od płci i wieku. Państwowa służba zdrowia zapewne też z tej ewidencji korzysta, a gdyby jej nie było, to NFZ by sobie taką zbudował. Policja, sądy, banki, komornicy opierają działalność na tej ewidencji. Znasz jakieś (współczesne) państwo, gdzie takiej państwowej ewidencji nie ma, a potwierdzaniem tożsamości zajmują się prywatne firmy certyfikowane przez prywatne instytuty? Kto tam wydaje paszporty i które państwa je uznają?

          3. No np. w UK nie ma dowodów osobistych – i jakoś żyją. Jak chcesz podróżować to możesz wyrobić paszport, bo wymagają go inne państwa. Jak chcesz jeździć samochodem, to robisz prawo jazdy. Jak chcesz głosować, to możesz się zarejestrować jako wyborca. Ale jak nie chcesz, to możesz tych dokumentów w ogóle nie mieć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.