fbpx

Korwin-Mikke: W wypadku agresji na Ukrainę, Rosję czekają co najwyżej sankcje gospodarcze

Całkowicie zgadzam się z p.Witoldem Juraszem, (link do artykułu) że polscy komentatorzy polityczni to ludzie totalnie niekompetentni. P.Jurasz twierdzi, że są to skutki likwidacji arystokracji i braku mieszczaństwa (które zresztą w ogromnej mierze było żydowskie i zostało bądź wymordowane podczas okupacji lub też wyemigrowało w kolejnych falach w latach następnych.).

Ja twierdzę, że jest to efekt opanowania polskiego szkolnictwa po 1968 roku przez falę ciemniaków, rozszerzenia szkolnictwa średniego o młodzież, która nie powinna się była w liceach znaleźć i tylko się w nich męczy — i dopasowania programów szkolnych do jednych i drugich. Po prostu: nie uczy się młodzieży MYŚLEĆ – bo kto ją uczyć. Słynne nauczycielki matematyki z TVP?

A do tego dochodzi ERASMUS… Pomijając nawet powszechną opinię, że „ERASMUS to sex, piwko i leserka”, młodzież mówiąca w języku, który zna znacznie gorzej od rodzimego, z konieczności uczy się powierzchownie. Czyli sloganów made in UE.

Ad rem. Całkowicie zgadzam się z p.Juraszem, że wypowiedź JE Józia Bidena oznacza, że w wypadku agresji na Ukrainę Rosję czekają co najwyżej sankcje gospodarcze. Pisałem o tym analizując wypowiedź p.Antoniego Blinken’a (link do tweeta) – i trochę dziwię się, że JE Józio Biden ją powtórzył. Zwracam tylko uwagę, że sankcje gospodarcze dotykają ZAWSZE obydwu stron. Jeśli firma „Smith” zawiera kontrakt z firmą „Iwanow” obydwie i mają równie dobrych negocjatorów, to obydwie zarabiają na transakcji tyle samo. Zakaz tej transakcji dotyka więc w równej mierze obydwu stron – przy czym jest kompletnie obojętne, czy to Kreml „nałożę sankcje” (czyli zakaże zawarcia transakcji f-mie „Iwanow”) czy Biały Dom f-mie „Smith”!!

Nieco inaczej jest w przypadku monopolu lub quasi-monopolu. Tu ceny nie są rynkowe, i nie można ustalić, kto ma jaki zysk. Jeśli „GazProm” sprzedaje ropę po $1000 – to jaki on ma „zysk”? Skąd wiadomo, wiadomo, czy sprzedaż nie jest stratą? Po prostu nie znamy ceny surowca pod ziemią. Czasem narzuca ją państwo – ale to przecież cena sztuczna i państwo manipulując nia może wpływać na zysk „GazPromu”. Państwo przy tym podejmuje się oceny, czy sprzedając po $1000 nie obrabowuje przyszłych pokoleń, gdy ropy będzie brakować…

W szczególność żadną groźbą nie jest zablokowanie „NordStream II”. Rurociąg zawsze działa w obu kierunkach – w jednym płynie paliwo, w drugim: pieniądze. Prędzej Rosja obędzie się bez pieniędzy niż Zachód Europy bez paliwa, zwłaszcza zimą.
P.Jurasz przy tym – podobnie jak WSZYSCY komentatorzy – nie zauważa, że od 5-XI-2021 nie ma już Federacji Rosyjskiej ani Republiki Białoruskiej – istnieje konfederacja tych państw p/n ZBiR. I JE Aleksander Łukaszenka, który do 9-IX był samodzielnym politykiem (nie uznawał Anschlußu Krymu, potępiał pomoc dla separatystów z Donbasie, nie zezwolił na założenie bazy lotniczej FR na Białorusi) po zastosowanym przez JE Włodzimierza Putina szantażu posłusznie działa jako № 2 w ZBiRze. I po prostu pozakręca kurki na innych rurociągach (Moskwa skłamie, że nie ma na to wpływu – bo też umowy scaleniowe nie są jeszcze całkowicie dopięte….) – i Zachodnia Europa będzie błagać „GazProm” o puszczenie ropy przez „NordStream II”.

60 thoughts on “Korwin-Mikke: W wypadku agresji na Ukrainę, Rosję czekają co najwyżej sankcje gospodarcze

  1. Do you have a spam problem on this blog; I also am a blogger, andI was curious about your situation; many of us have developed some nice procedures and we are looking to swap methods with others,why not shoot me an e-mail if interested.

  2. It¦s actually a cool and useful piece of info. I¦m satisfied that you shared this useful information with us. Please keep us informed like this. Thanks for sharing.

  3. That is a very good tip especially to those new to the blogosphere.Short but very precise info… Appreciate your sharing this one.A must read article!

  4. Thanks for another wonderful article. Where else could anybody get that kind of information in such an ideal way of writing? I have a presentation next week, and I am on the look for such info.

  5. I’m curious to find out what blog platform you happen to be utilizing? I’m having some small security issues with my latest blog and I would like to find something more safeguarded. Do you have any recommendations?

  6. Co by JKM zaproponował miast sanki, poważnych sankcji i konsekwentnej ich realizacji? Napaść na Rosję, tak jak ona napadła na “obłast” ługańską i doniecką czy aneksję Krymu?

  7. Jest różnica. Rosja to słabe ekonomicznie Państwo z gospodarką opartą na surowcach, zaś Unia Europejska to Unia o potencjale gospodarczym 10x większym niż Rosja. Nie jest prawdą, że Zachód Europy sobie nie poradzi, może zawsze kupić gaz z Texasu, Qataru czy Norwegii, mają przecież gazoporty. Sankcje zaś działają doskonale gospodarka Rosji stoi w miejscu od 2014 roku, waluta straciła na wartośći 50 %, brak inwestycji zagranicznych powoduje coraz większe zacofanie tego kraju.

  8. Ewentualne sankcje gospodarcze wobec Putina pewnie będa polegać na zakazie wjazdu do USA czy Unii Europejskiej dla niektórych polityków Rosyjskich. Pewnie się zdrowo uśmieją. Wymienione obszary już dawno straciły na atrakcyjności i coraz barzdiej tracą na atrakcyjności biznesowej. A Ameryce źle sie dzieje. Znany pisarz powieści sensacyjnych, Clive Cussler, w swojej sfilmowanej powieści “Sahara”, tak wypowiada się o obecnej sytuacji w USA: “Mam już dosyć tych prymitywnych Amerykanów. Nowy Jork jest kloaką. Zresztą cały ten kraj się rozpada: wszędzie podziały, wszędzie konflikty rasowe i etniczne. Jeszcze parę lat i w Stanach będzie taka sama wojna wszystkich ze wszystkimi, jak dzisiaj w Rosji i w całej posowieckiej Wspólnocie”.

    1. Czy ten kapitalizm w wydaniu Końfederacji ma polegać na wywłaszczaniu prywatnej własności? Oczywiście piję do glosowania posłów Końfederacji w sprawie tzw. Lex TVN.

      1. To będzie wywłaszczanie, ale nie w stylu komunistycznym, tylko nacjonalistycznym. Wywłaszczone przedsiębiorstwa nie zostaną znacjonalizowane, tylko podzielone, po czym trafią w ręce POLSKICH prywaciarzy-kapitalistów, działających na wolnym rynku III RP.

        1. Jeżeli jakieś prywatne przedsiębiorstwa są wywłaszczane, dzielone i rozdzielane wg uznania zaprzyjaźnionym “prywaciarzom-kapitalistom” to nie jest to wolny rynek.

      2. W którymś filmie JKM tłumaczy dlaczego tak zagłosowali. Chodziło o zastawienie pułapki. Jedna wyszła, druga nie.

  9. Kara śmierci za aborcję ?!

    Aborcja jest morderstwem, czyli zabójstwem z premedytacją. Zaplanowana i opłacona. Matka i ginekolog są bezpośrednio uwikłani w zbrodnię. Istnieje podejrzenie, że ojciec też. W każdym razie wysoce prawdopodobne jest, że sponsoruje “zabieg”. Gilotyna, szubienica, krzesło elektryczne, rozstrzelanie, śmiertelny zastrzyk – należy się, jak psy micha.

    1. Usunięcie nowotworu jest morderstwem ludzkich komórek, czyli człowieka, bo to przecież to samo. Opłaconym i zaplanowanym. Kara śmierci za onkologię.

      1. “(…) ludzkich komórek, czyli człowieka (…)”

        Absolutnie nie. Proton i elektron to jeszcze nie atom wodoru. Społeczeństwo to jeszcze nie naród. Na podobnej zasadzie komórki nowotworowe. Poza samą materią musi jeszcze istnieć odpowiedni program jej organizacji (zarówno przestrzennej jak i funkcjonalnej) w system, czyli projekt. Ogólnie – bardzo ciekawe sprawy, którymi zajmuje się teoria systemów i cybernetyka.

        1. Zgadzam się, właśnie piję do absurdów, które wynikają pro-liferskiego mitu, że jedna komórka = człowiek.

          1. Ta komórka rakowa właśnie nie ma programu organizującego. Natomiast komórka dziecka poczętego, już tak.

          2. Komórka nowotworu ma ludzkie DNA, tak samo jak każda inna ludzka komórka i to samo DNA jest tym “programem organizującym” zarodka. Sęk w tym, że DNA to jeszcze nie człowiek. Różnica między zapłodnioną komórką jajową, a człowiekiem, jest mniej więcej taka, jak między przepisem na obiad, a gotowym posiłkiem. Przepis to nie obiad, tylko informacja, jak go ugotować. Zapłodniona komórka to nie człowiek, tylko informacja, jak go uformować 🤷🏻‍♂️

          3. Zapłodniona komórka to nie przepis (wchodząc w twoją terminologię) a obiad wsadzony do pieca, który za 9 miesięcy będzie gotowy do wyjęcia! Zdaje się, że się zapętliłeś, zapłodniona komórka to kompletny człowiek, który potrzebuje jedynie czasu na wzrost – niczego więcej.

    2. Bardzo ciekawa dyskusja, tyle że zupełnie bezcelowa, przypominająca średniowieczne dysputy o tym ile diabłów mieści się na końcu szpilki albo w którym dokładnie miejscu mieści się u człowieka dusza.
      Otóż w świecie liberalnym, za którym tęsknię, nie ma absolutnie żadnego znaczenia w kontekście aborcji, jak ktoś ustali, kiedy “zaczyna się ludzkie życie”. Nie ma znaczenia, bo w świecie liberalnym, o tym czy kobieta jest w ciąży, wie tylko ona, jej lekarz i ci, którym kobieta dobrowolnie o tym powie (czyli zwykle mąż – ojciec dziecka – i inni najbliżsi). Co więcej, państwo i jego służby nie mają prawa domagać się informacji, co dzieje się za drzwiami prywatnych gabinetów ginekologicznych (ani żadnych innych gabinetów lekarskich). Aparat państwowy nie może więc wiedzieć, że kobieta jest w ciąży i czy dokonała aborcji. A skoro nie wie, to nie może kobiety za przerwanie ciąży ukarać.

      1. Tak by było w liberalnym świecie, niestety żyjemy w państwie quasi-religijnym, w którym rządzący uważają, że wiedzę o tym “kiedy zaczyna się człowiek” należy odczytać z żydowskiej książki z epoki brązu.

        1. W tej książeczce żydowskich pasterzy kóz sprzed 3 tysięcy lat nie ma akurat ani słowa o koncepcji, że “życie ludzkie zaczyna się w chwili poczęcia”. Tę koncepcje wymyślili całkiem współcześni księża. Dlaczego tak się stało? Otóż Kościół żyje z tego, że wzbudza wśród wiernych poczucie winy za grzechy – bo tak tworzy popyt na swoje usługi, konkretnie na usługę “odpuszczenia grzechów” (zresztą zwolnione z VAT). A “zwykłych” grzechów, jak kradzieże czy morderstwa (a nawet wbrew pozorom cudzołożenia) współcześni ludzie popełniają dużo mniej niż kiedyś. Trzeba więc było wymyślić nowe grzechy. Wolny rynek. Nowoczesne przedsiębiorstwa nie tylko zaspokajają istniejący popyt, ale tworzą nowy.

          1. No to jak odczytać zdanie: Anioł Pański zwiastował Maryi i poczęła z Ducha Świętego? Dla mnie to jednoznaczne.

          2. W Japonii życie liczy się od stuleci (a może od tysiącleci) od chwili poczęcia. Ale, o ile wiem, w Japonii pasterzy kóz nie było.

        2. W quasi-religijnym państwie raczej nie prześladowano by księży i nie profanowano kościołów i próbowano odpiłowywać katolików od domniemanych przywilejów. Przecież teraz strach się przyznać, że jest się katolikiem. A np w starożytnych Atenach, gdzie bogów traktowano dość swobodnie, to jednak za ich obrazę karano śmiercią.

      2. A jak sąsiad doniesie? Była w ciąży, nie jest w ciąży, a dziecka nie widać. Czy wtedy organy ścigania nie mogą podjąć śledztwa i wkraczać do gabinetów położniczych a w następstwie tego karać?

  10. Czy Emil Czeczko ma zespół Aspergera?

    “To trochę taki oferma był. Fajtłapa, na wuefie prawie piłki kopnąć nie potrafił” — mówi pan Marek, który chodził z Emilem do jednego gimnazjum.

    Podobnie zapamiętał go jego znajomy ze szkoły średniej: – “Fajtłapa, był wyśmiewany. Trochę przez swoje odstające uszy, rzucał się przez to w oczy. Czasami miał problem, aby się wysłowić”.

    Według relacji Emil mocno interesował się historią. W Muzeum Powstania Warszawskiego miał rzucać datami i ciekawostkami

    1. Nienawidził Zachodu, podziwiał Putina i Łukaszenkę i był ofermą. Krótko mówiąc – korwinista.

      1. Kwestia E. Czeczko to raczej bomba informacyjna, która ma za zadanie medialnie przykryć lex TVN. Może to ustawka pomiędzy J. Kaczyńskim a A. Łukaszenką.

  11. Należy jak najszybciej przywrócić karę śmierci. Nie może być tak, że jakiś zdrajca Kukliński będzie się panoszył i lizał rowa d***kratycznym imperialistom ze zgniłego Zachodu.

  12. Panie pośle JKM – kiedy Pan w końcu przyzna, że w tych całych rozgrywkach operacyjno-taktycznych na granicy z Białorusią chodzi o coś dużo poważniejszego? Ze strategicznego punktu widzenia, Niemcy nie chcą, aby główna nitka Jednego Pasa i Jednej Drogi przebiegała przez Warszawę, bo moglibyśmy na tym zbyt dużo zyskać. Analogicznie do wypchnięcia Nord Stream 2 z terytorium Polski. To Berlin ma stać się głównym, europejskim centrum przeładunkowo-dystrybucyjnym dla chińskich towarów. Niemcom bardziej odpowiadałoby, aby towary przewożone były przez Turcję, Bułgarię, Serbię, Węgry i Czechy, bo Turcja i tak robi swoją, niezależną politykę, zaś pozostałe państwa na trasie “nowego jedwabnego szlaku” to słabeusze, które dla Niemiec nie stanowią problemu.

    Trochę inaczej wygląda amerykański punkt widzenia. Waszyngton najchętniej storpedowałby cały ten projekt, więc w kwestii Polski będzie grał do jednej bramki z Berlinem. Stąd cała ta rozpierducha na granicy polsko-białoruskiej. Odmienne stanowisko od niemieckiego mogą zająć Amerykanie w stosunku do południowej nitki JP&JD, i tu może być zgrzyt w stosunkach niemiecko-amerykańskich.

    1. Bo projekt “One Road, One Belt” wprowadza do polskiej polityki zagranicznej wektor wschodni i tym samym możliwość dywersyfikacji oraz równoważenia wpływów Niemiec oraz USA. Taka zagrywka pozwala podbić wartość Polski w negocjacjach międzynarodowych. Zresztą, proszę spojrzeć na mapę:

      https://i.imgur.com/x5lO0NE.png

  13. ruska monarchia (Braun) + chiński kapitalizm (JKM) + polski nacjonalizm (Winnicki) = Konfederacja

  14. Panie Januszu,
    wychodzi na to, że Konfederacja nie robi nic w kwestii przywrócenia w Polsce kary śmierci. Wiem, że wolnościowcy są za. Podobnie Grzegorz Braun. Czyżby Ruch Narodowy stawiał opór?

      1. Na razie narodowcy ścigają antyszczepionkowców w swoich szeregach. Czyżby liczyli na jakieś posadki u JarKacza?

    1. To niech “wolnościowcy” i Grzegorz Braun dadzą dobry przykład i poddadzą się tej karze na ochotnika. Gadać to każdy umie.

  15. Śmierć d***kratycznym imperialistom ze zgniłego Zachodu – przeklętym wrogom narodowo-katolickiej, polskiej klasy chłopsko-robotniczej !

  16. Z sankcjami to jest tak, że USA mają małe obroty z Rosją, więc im to dynda. Jednak UE ma z Rosją spore, więc sankcje uderzą w UE i Rosję, ale bardziej straci na tym Rosja, bo jest bliżej dna.

  17. O tym, że Biden nie będzie bronił zbrojnie Ukrainy, tylko nałoży sankcje, wiemy choćby stąd, że powiedział to … Biden. Nie potrzeba tu szczególnie bystrych komentatorów politycznych wychowanych w czasie, gdy nie było Erasmusa za to było mieszczaństwo i arystokracja..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.