fbpx

8 thoughts on “Vlog: UE powoli jak buldog zaciska chwyt na naszym gardle!

  1. cialis medicament achat [url=https://newfasttadalafil.com/]where to buy cialis[/url] cialis for sale Teqxiu Cialis Rezeptfrei 2010 Hfqknh Radioactive seed implants Instead of radiation pointed at the prostate from outside the body radioactive seeds can be implanted into the prostate to kill cancer cells. https://newfasttadalafil.com/ – Cialis Cuwaph

  2. Te “państwa narodowe” wywołały w Europie dwie wojny światowe, w których zginęło kilkadziesiąt milionów ludzi. To byłoby bardzo dobrze, gdyby ktoś dał radę je zlikwidować. Niestety, jest to nieprawda.

    1. wojen nie wywołały “państwa narodowe” tylko grupy interesu, masz pewność że UE jako funkcjonujący jeden organizm będzie gwarantem pokoju?

      1. Przecież to nie “grupy interesu” walczyły i ginęły w wojnach. Te grupy interesu musiały najpierw znaleźć frajerów, którzy ochoczo robili to za nich, by móc “zginąć za Ojczyznę”, czyli właśnie za państwo narodowe. Za UE nikt przynajmniej nie chce ginąć, więc postęp jest.

        1. Mit narodu, to najlepszy, znany obecnie wynalazek, pozwalający lokalnym kacykom werbować mięso armatnie, by szło oddawać za ich władzę swoje życie. Ponieważ żaden racjonalny człowiek nie dałby się tak frajersko zabić, pranie mózgów wymaga mozolnej, systematycznej pracy i to od dziecka. Już jako mały szkrabek dowiadujesz się z wierszyka, że jesteś “Polak mały” a “Twój znak” to “orzeł biały”. A to dopiero początek. Potem się dowiadujesz, że masz też swoją flagę, a piosenka o Napoleonie i jego generale, śpiewana nie tylko przy okazji “wielkich” uroczystości, ale nawet przed zwykłym meczem piłki, staje się Twoim “hymnem”. Jednocześnie działa państwowa szkoła, ujednolicająca język i spłaszczająca wszelkie regionalne różnorodności. Wszyscy muszą być zrównani, tacy sami, z tą samą bazą intelektualną, by czuć się “jednym narodem”. W szkołach działa polityka historyczna, klarująca jedynie słuszną i akceptowalną dla Polaka, zatwierdzoną w ministerstwie edukacji, wersję historii Twojego narodu. W tejże historii tak się ciekawie składa, że to Twój naród jest oczywiście ten dobry, a pozostałe – złe. Dodatkowo troszczy się o Ciebie kościół, bo tron z ołtarzem żyją w związku symbiotycznym, który jak już postraszy Cię piekłem i utożsamisz go z emanacją świętego dobra niezbędnego do przetrwania w życiu wiecznym, to nagle zaczyna towarzyszyć przy wszystkich państwowych świętach, nadając Twojej przynależności do narodu jeszcze głębszego, sakralnego wręcz charakteru. I tak powolutku, po cichutku, stajesz się tym, kim masz być, na serio uważasz, że sam Pan Bóg Twojemu narodowi kibicuje i będzie stał po Twojej stronie w Twoich zmaganiach z kimkolwiek innym (nawet wyznającym tego samego Boga), i to nic, że w Biblii ten sam Bóg mówił, żeby nie zabijać, widocznie zapomniał, że zabijanie dla Ojczyzny to rzecz święta i szlachetna, najwyższy honor i ostateczny cel Twojej egzystencji. Im więcej “wrogów ojczyzny” wymordujesz, tym większym będziesz bohaterem, a jeśli zginiesz, to z pewnością polecisz autostradą prosto do nieba. Bo nie ma większego honoru w życiu, niż przelać krew za Ojczyznę. Jesteś już gotowy. Gdy zabiją w tarabany, wskoczysz w kamasze i staniesz w pierwszym szeregu, dokonać dzieła, do którego od dziecka zostałeś wytresowany przez dosłownie cały aparat Twojego państwa.

    2. Ile tych panstw narodowych wywolalo te dwie wijny swiatowe? O ile dobrze pamietam to jedno. A ile milionow ofiar pochlonela bolszewicka miedzynarodowka? Bez liczenia powiem ze przynajmniej trzy razy tyle co obie wojny swiatowe. I pochlania do dzis ? Tylko idiota wierzy w to ze jak zlikwiduje sie panstwa narodowe to wojny , przemoc i wyzysk zniknie. Nie. Bo jesli znikna male panstwa narodowe, to musi na ich miesce powstac jednoa wielkie panstw swiatowe. Ale to nie zmieni nic. Bo na takiej przestrzeni beda sie dale tworzyc grupy wspolnych interesow . ktore beda rywalizowaly z innymi grupami o byle co. Dokladnie tak samo jak to dzieje sie nawet w rodzinie.Czyli najmniejszej komurce narodowej. Tak samo jak dzieje sie w zakladzie pracy, koncernie itd. Tylko ze ludzie ktorych laczy wspolne pochodzenie , wiezy krwi sa z zasady mniej bezwzgledni w stosunku do swoich konkurentow. Maja wspolnych przodkow, tradycje , kulture . I mimo wszystko rownierz pozytywne uczucia ze wzgledu na pokrewienstwo. Bolszewizmowi , ktory ty propagujesz
      jest to wszystko obce. . Druga wojna pokazuje to najlepiej. Narodowi socjalisci czyli juz czerwoni ,tez chcieli zmieniac swiat pod ich przywodztwem ,karmili swoich zolnierzy narkotykami zeby nie mieli hamulcow w mordowaniu. Ale ideologia tez miala znaczenie. Ideologia byla juz czerwona..Bolszewicy natomiast mordowali bez dopingu. Tam byla tylko ideologia.Oni walczyli tez o nowy swiat. Tez pod i przywodztwem. Tylko jaskrawo czerwony Tak jak to robia i dzis. Narazie nie morduja. Ale to kwestia czasu. Wystarczy poptrzec na demonstrantow z piorunem. To jest bolszewicka prymitywna dzicz.Jeszcze maja hamulce bo nie maja wystarczajacej sily. Zeby swiat nie popadl w totalny haos nalezy tych ludzi powstrzymac. Nawet jesli trzeba by sie posunac do ich metod i najgrozniejszych fizyczne likwidowac. A przynajmniej dozywotnio odizolowac od spoleczenstwa. Mam nadzieje ze odpowiednie sluzby sie tym zajama.Ze sa jeszcze wsrod nich ludzie prawi. Rydzykowe mochery nikomu nie szkodza, Najwyzej rente rydzykowi oddadza albo kolana sobie poscieraja na pielgrzymce do swietej panienki. Natomiast ta cala bolszewicka banda to najzwyklejsi bandyci. Dla nich jednostka ludzka, jak ty np. nic nie znaczy. Ty jestes tylko miesem ktore mozna przemielic . Dla dobra ludzkosci ma sie rozumiec.

      1. Franek, ale z historii to się trochę podciągnij, bo bolszewicy też jechali na mitach narodowych. Jeszcze przed rewolucją Lenin napisał zresztą książkę “O prawie narodów do samostanowienia” – poczytaj sobie, opisał w niej swoją wizję “wyzwalania narodów” ciemiężonych w Imperium Rosyjskim – i jak powiedział, tak zrobił, po rewolucji podzielił Imperium na kilkanaście narodowych republik ZSRR. Niektóre z narodów dawnej Rosji np. Białorusini, po raz pierwszy w historii uzyskały jakąkolwiek podmiotowość właśnie za czasów bolszewizmu, a swoje obecne państwo mają bezpośrednio w spadku po ZSRR. Więc nie, bolszewicy nigdy nie sprzeciwiali się koncepcji narodu, wręcz przeciwnie, tożsamość narodowa była jednym z ważniejszych propagandowych motorów rewolucji. Różnica między narodowcami a bolszewikami była nieco inna – narodowcy zabiegali o dobro wyłącznie swojego narodu, nawet jeśli oznacza to podbój lub dominację nad innymi narodami, a bolszewicy, w ślad za Marksem zresztą, uważali, że narody powinny być samorządne. Więc tak po prawdzie, to w dzisiejszych czasach ludzie mówiący o “Europie suwerennych narodów” itp., czyli współczesna prawica, ma w tym temacie dokładnie takie samo podejście, jakie niegdyś głosił Marks, a po nim Lenin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.