Korwin: Tryumf Zjednoczonej Lewicy – Będziemy oddawać cześć Świętej Krowie?

TRYUMF ZJEDNOCZONEJ LEWICY

W antycznej tragedii nie powinna ginąć biżuteria. Jeśli Zjednoczona Lewica powołuje się na humanitaryzm, w imię którego nie wolno źle traktować zwierząt – to dlaczego w  dyskusji pojawiają się argumenty o stratach finansowych, jakie poniesie Polska w wyniku nieoczekiwanego tryumfu lewactwa w Sejmie? Do tej pory Lewica była bowiem podzielona: część była ateistyczna lub wręcz ostro anty-katolicka – a część katolicka. Co ciekawe: arcykatolickie PiS i Solidarna Polska, partie bardzo lewicowe, tworzyły koalicję z centro-prawicowym Porozumieniem (WCzc. Jarosława Gowina) i nazywały się… Zjednoczona Prawica!!! Kompletne pomieszanie pojęć. Teraz maski spadły i PiS karnie stanęło w  szeregach Lewicy, broniąc biednych, krzywdzonych – tym razem: zwierząt.

Ciekawe jest natomiast, że jeszcze bardziej lewicowa Solidarna Polska (JE Zbigniewa Ziobry) uznała, że argumenty narodowe, religijne i  finansowe są ważniejsze od lewackiej ideologii –  i  głosowała razem z Centrum (PSL-Kukiz’15) i Prawicą (KONFEDERACJA). Ciekawe, że również w 1930 w Reich stagu Narodowo-Socjalistyczna Partia Robotnicza Niemiec często głosowała razem z Prawicą – i nawet udało im się do spółki obalić Republikę Weimarską (co się dla Prawicy skończyło tragicznie – zwycięscy socjaliści ich wyeliminowali, a nawet część wymordowali). Tymczasem w  tej sprawie nie chodzi o pieniądze – tylko o naszą cywilizację. Jak już setki razy pisałem, zasady narzucane przez Unię Europejską polegają na niszczeniu naszej, europejskiej, cywilizacji. Czy będą to prawa dla (tfu!) „gejów”, czy zniesienie kary śmierci – to wszystko cofa nas do prymitywu. Np. zniesienie kary śmierci cofnęło nas cywilizacyjnie o prawie 4000 lat, do czasów sprzed Hammurabiego – a traktowanie związku dwóch homosiów jako „małżeństwa” skończyło się chyba w  neolicie, jakieś 12.000 lat temu. Do  dzisiaj istnieją zresztą cywilizacje niepozwalające zabijać zwierząt – w Indiach nie chodzi tylko o święte krowy: wielu polityków to jainiści, nawet zmarły niedawno premier nosił maseczkę, by przypadkiem nie zamordować jakiegoś owada, połykając go.

Jesteśmy na najlepszej drodze do cywilizacji, w której będziemy oddawać cześć Baalowi, Świętej Krowie czy nawet modlić się do Świętych Drzew. W cywilizacji bowiem europejskiej zwierzęta służyły ludziom –  a  nie miały własnych praw. Obecnie państwo każe nam traktować zwierzęta tak, jak ono uważa za słuszne. Efekt, oczywiście, będzie taki, że ludzie zaczną wyrzucać nieszczęsne stworzenia z domów – bo po co mieć psa, gdy w drzwiach może pojawić się przedstawiciel jakiegoś stowarzyszenia opieki nad Zwierzętami (z dużej litery!), oskarżyć o złe zwierzaka traktowanie (np. kazanie Mu służyć na dwóch łapach – tak, dojdzie do tego, zobaczycie!!), zabrać psa, a  mnie obłożyć grzywną 5000 zł?

Przypominam, że komendant Oświęcimia, Rudolf Höß, kochał zwierzęta, Adolf Hitler swoją wilczycę Blondi – a kochający bezgranicznie krowy hinduiści czczą boginię Kali, składali Jej (dopóki okrutni Anglicy im tego nie zabronili…) ofiary z ludzi i wymordowali paręset tysięcy muzułmanów i parędziesiąt tysięcy chrześcijan. Takie są skutki, gdy Lewica każe nam czcić, a to Biednych i Pokrzywdzonych, a to Zwierzęta. A zaczyna się, zazwyczaj, niewinnie..

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Tematy komentarzy
1 Odpowiedzi w wątku
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
4 Autorzy komentarzy
sinceritasDyrektor Psychiatrykasilezaursariusz Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
sinceritas
Gość
sinceritas

Hitler kochał zwierzęta, a większość Konfederatów kocha Hitlera – w czym problem, lewaku?

silezaur
Gość
silezaur
sariusz
Gość
sariusz

Sprawa jest prosta i można ją rozstrzygnąć bez pomocy Hitlera, Hammurabiego i bogini Kali a odwołując się jedynie to praw własności. Otóż państwo nie powinno ingerować, co kto robi ze swoją własnością (w tym wypadku zwierzętami), na swoim terenie (rzeźni czy fermie norek), tak długo, jak nie ingeruje to w prawa innych (ale innych ludzi oczywiście, bo tylko oni są podmiotami prawa). Jak ktoś robi ze zwierzętami rzeczy drastyczne to musi tylko zapewnić, żeby przypadkowi ludzie tego nie widzieli, nie słyszeli i nie czuli. Państwo może jednak (nie twierdzę, że powinno) np. zakazać jazdy koników do Morskiego Oka, bo chodzi… Czytaj więcej »

Dyrektor Psychiatryka
Gość
Dyrektor Psychiatryka

Zakaz jazdy koników do Morskiego Oka jest równoznaczny z zakazem wyprowadzania psów – chodnik jest państwowy!