Korwin: Proszę nie narzekać, że „politycy to banda idiotów, którzy umieją tylko kraść”. To nie oni są winni

"Nie byłoby świń przy korycie gdyby nie barany przy urnach".

I ZNÓW STARA ŚPIEWKA

Do drugiej tury przeszli: JE Andrzej Duda i  p. Rafał Trzaskowski –  też prezydent, ale tylko m.st. Warszawy. (Swoją drogą: mamy w  Polsce idiotyczną tytulaturę. Dlaczego w  Niemczech włodarz Berlina może się nazywać nadburmistrzem (burmistrzami są szefowie dzielnic), we Francji merem, w Anglii Panem Większym (Lord Mayor) –  a  u  nas „prezydentem”. Zaś prowadzący obrady Senatu czy Sejmu od razu „marszałkiem”. Dobrze, że nie „generalissimusem”…

Otóż wynik tych wyborów mało mnie obchodził – i to nie dlatego, że w nich nie brałem udziału. Z punktu widzenia Polski nie ma bowiem znaczenia, który z  tych zacnych gentlemanów zostanie prezydentem. P. Trzaskowski nie wprowadzi nam LGBTQZ do szkół, bo tym zajmuje się PiS-owski minister i PiS-owska większość w  Sejmie (gdyby „Porozumienie” JE Jarosława Gowina wyłamało się, KONFEDERACJA da odpór – zresztą bardzo wielu posłów jest też zdecydowanie przeciwnych propagowaniu zboczeń, zwłaszcza w szkołach). Miałoby to też tę dobrą stronę, że p. Trzaskowski vetowałby PiS-owskie ustawy –  a  do obalenia veta Prezydenta PiS potrzebowałoby co do sztuki głosów KONFEDERACJI i PSL-u z Kukizowcami.

Dlaczego w ogóle p. Trzaskowski (i p. Waldemar Witkowski!) wzięli udział w  tych wyborach? Układ z  Magdalenki („Okrągły Stół”) stanowił, że na zmianę „rządzimy raz my, raz wy – a KASA czeka na zwycięzcę; natomiast Prawica nigdy nie zostanie dopuszczona do władzy”. Otóż parę lat temu WCzc. Jarosław Kaczyński ogłosił, że ma ten układ w  nosie i  chce rządzić sam do końca świata –  co wzbudziło oburzenie drugiej strony; powstały Komitety Obrony Koryta itp. Po mianowaniu Kandydatką WCzc. Małgorzaty Kidawy-Błońskiej wydawało się, że rzeczywiście Układ z Magdalenki zostanie zerwany – ale widocznie duch śp. gen. Kiszczaka przemówił do sumienia rządzącej Polską bezpiece, więc specjalnie tak zrobiono nową ordynację, by PO mogło zastąpić Panią Marszałkinię jakimś poważnym facetem. Co i nastąpiło – i natychmiast wytresowani przez bezpiekę „dziennikarze” (czyli, jak mawiał Stalin, „pracownicy frontu informacyjnego”) wrócili do okrągłostołowej narracji: „Tylko PiS lub PO”. Więc nic się zasadniczo nie zmieni.

Ludzie mogli wybrać WCzc. Krzysztofa Bosaka, p. Stanisława Żółtka, p. prof.  Mirosława Piotrowskiego, p. Pawła Tanajnę – czy, z  drugiej strony, p. Witkowskiego, który dał się poznać jako wyważony, niezacietrzewiony przedstawiciel Lewicy. I wtedy coś by się zmieniło. Jednak ludzie CHCĄ, by nic się nie zmieniło – by nadal politykom wolno było kraść, żreć ośmiorniczki, sprowadzać maseczki po cenie cztery razy wyższej, obsadzać na nasz koszt państwowe posady z  gigantycznymi pensjami. Ludzie po prostu boją się zmiany – i tyle. No, bo przecież jakoś się żyje, przedsiębiorstwom hojnie dopłacamy, najbiedniejszym dajemy 500+ i 300+ – a, jak mawiał dobry wojak Szwejk: „Przecież nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było”.

No, więc prawie 90  proc. Polaków zagłosowało za tym, by nic się nie zmieniło. Więc teraz proszę nie narzekać, że „politycy to banda idiotów, którzy umieją tylko kraść”. To prawda! Ale to nie oni są winni. To wyborcy ich wybrali.

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

30
Dodaj komentarz

avatar
6 Tematy komentarzy
24 Odpowiedzi w wątku
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
13 Autorzy komentarzy
JanMateykoNonickKataxatfuu d***kracjaKrzysztof Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
JanMateyko
Gość
JanMateyko

O ile wiem, złodziej jest winny. Czy wracamy do starego? Stare Korwina to mowa o Janosiku, który zabiera bogatym i (uwzględniając siebie) daje biednym, a z tego chyba wynika rola Korwina, czyli zabrać biednym i dać (uwzględniając siebie) bogatym. Czy mylę się?

aaa
Gość
aaa

Sytuacja jest prosta.

Wygrana Dudy = 3 lata takie same, jak ostatnie 5.

Wygrana Trzaskowskiego = 3 lata łaszenia się do Konfederacji jak przez ostatnie 2 tygodnie, błaganie o większość do odrzucenia weta i ból dupy w TVP.

Tyle w temacie.

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Dokładnie.

Nonick
Gość
Nonick

Być może teza JKM o p. Hołowni jest racjonalna i został on wyciągnięty “z kapelusza” dla “przygotowania alternatywy”, zapewne podmianka p. Kidawy-Błońskiej zdecydowała o drugiej rundzie, itd. – ale co z tego? Wybór między Trzaskowskim a dudą to wybór człowieka tonącego w bagnie który ostatnim wyrzutem ramion coś złapał i ma wybór- albo za pomocą tego co złapał spróbuje się z bagna wyciągnąć albo na 100% w tym bagnie utonie. Na odpowiedzi na pytanie czy to co złapał to brzytwa, łapa niedźwiedzia, ogon tygrysa czy zwykła gałąź oraz czy można było “złapać” coś innego będzie czas jak się wygrzebiemy z… Czytaj więcej »

Asch
Użytkownik
Asch

Jedno i drugie nie pomoże mu z tego bagna wyjść. Dalej będzie się taplał w bagnie powtarzając te same błędy przy kolejnych wyborach, znów wybierając te same opcje. Takie zjawisko ma swoją nazwę.

Nonick
Gość
Nonick

Przez “bagno” rozumiem utrwalenie się władzy pisu. Głównym tego minusem jest to że pis zaczyna wtedy rządzić “przez zasiedzenie”, jak Orban, i nie będzie już więcej żadnych uczciwych wyborów bo jak będą “za uczciwe” to się je unieważni. Ponieważ pis ma WSZYSTKO (pełną władzę – do pełni szczęścia brakuje im tylko wysmyknięcia się spod TSUE, ale jak nas wyprowadzą z UE to mamy Białoruś) to może uchwalać dowolne “paragrafy 22” – np. o przewodniej roli pis. Ćwiczyłem to za komuny i takie podchody wyczuwam na kilometr. Sąd Najwyższy jeszcze nie okrzepł, więc jest JESZCZE szansa (niewielka ale jednak) na uczciwe… Czytaj więcej »

Kataxa
Gość
Kataxa

Lepsze to niz wladza PO!

Nonick
Gość
Nonick

“Białoruś” jest lepsza niż rządy PO? W czym?

Łukasz
Gość
Łukasz

“więc specjalnie tak zrobiono nową ordynację, by PO mogło zastąpić Panią Marszałkinię jakimś poważnym facetem” – o jakiej zmianie mowa? Nie mogę się doszukać tej zmiany.

sinceritas
Gość
sinceritas

Szanowny Panie JKM, we wrześniu miną 32 lata od “rozmów w Magdalence”, którym to wydarzeniem objaśnia Pan wszystkie swoje niepowodzenia po dziś dzień. 32 lata!!! Większość uczestników tychże rozmów albo nie żyje (z Kiszczakiem na czele), albo są niedołężnymi starcami. Wie Pan, ile to czasu, 32 lata? Dla porównania, to tyle, ile żył Aleksander Wielki, który z tego 20 lat dorastał, a kolejne 12 podbijał pół świata. Niechże Pan w końcu przestanie smalić utarte farmazony o Magdalence. Świat stoi otworem dla liderów i zwycięzców, a Pan wybiera drogę żałosnego malkontenta z jedną wymówką.

Wyrocznia
Gość
Wyrocznia

Mały rozumek to i głupoty duże. Bez sensu porównanie do Aleksandra Wielkiego. To tak jakby napisać, że skoro wybudowano domy na Ziemi, to i na Słońcu można.

sinceritas
Gość
sinceritas

To proszę biadolić o Magdalence przez kolejne 32 lata i cieszyć się osiągniętymi dzięki temu sukcesami! A porównanie jest w dwojnasób niekorzystne dla JKM, bo dzisiejszy świat zmienia się wielokrotnie szybciej, niż za Aleksandra, ale nie chciałem być drobiazgowy.

Nonick
Gość
Nonick

W Magdalence nie było ani pisu ani PO, co najwyżej Kiszczak mógł zdecydować z kim nie będzie gadał, co obrosło w legendę stworzoną właśnie przez tych z którymi nie chciał, że ci z którymi chciał to byli jego agenci. Jak tam było tak tam było, ale chrzanienie p. Michalkiewicza że “kolejne pokolenia…” itd. to zwykłe chrzanienie. Jeśli w Magdalence był układ to jego jawną stroną była z pewnością PZPR a beneficjentami mieli być postkomuniści. Taki układ obowiązywał ale SLD stopniowo się z niego wykolegowała, a ani pis ani PO nie są politycznymi “spadkobiercami” PZPR. A nawet jeśli gdzieś w pomroce… Czytaj więcej »

Karolus
Gość
Karolus

Ale nie zmienia to faktu, że wydarzenia Magdalenka, Okrągły Stół dalej rzutują na kolejne pokolenia. Również kolejni politycy wchodzą w utarte układy i tak funkcjonuje nasz polski polityczny świat.

sinceritas
Gość
sinceritas

Super, a jednocześnie w innych państwach, gdzie duopol jest głębszy i ma dużo dłuższą historię, takich jak USA, potrafi sobie przyjść koleś spoza polityki i zostać prezydentem. No, ale w kampanii Trumpa nie było biadolenia o Magdalence czy innych rozmowach kolonizatorów z Indianami.

sariusz
Gość
sariusz

Po co tyle skromności. W Polsce dużo się od 2015 roku zmieniło i to także dzięki Panu, Panie Januszu, a raczej dzięki Pana wyborcom, którzy w poprzednich wyborach przechylili w II turze szalę na rzecz Dudy. Wprowadzono zakaz handlu w niedzielę, wprowadzono wiele nowych programów socjalnych (na czele z 500+), upaństwowiono wiele przedsiębiorstw i, jak to Pan sam wyliczył, wprowadzono kilkadziesiąt nowych podatków. Nie wykorzystano szansy, by w okresie światowej koniunktury zredukować choć trochę dług publiczny. Po wielu latach powróciła inflacja. Podniesiono rękę na zasadę, którą od kilkudziesięciu lat sam Pan głosi, że powinien istnieć trójpodział władzy a sądy powinny… Czytaj więcej »

leon
Gość
leon

https://demotywatory.pl/5009414 Ty na prawdę wierzysz w to co piszesz? Takich kwiatuszków można znaleźć więcej. Jakby już ktoś pokusił się kiedykolwiek o sprofilowanie twojej osoby to określiłby cię wolnorynkowym zwolennikiem przymusowego ZUS, wyborca PO, KO czy jak tam oni teraz mają. Jesteś za a nawet przeciw. Dokładnie jak kukuniek albo Kukiz. Doszedłem do wniosku, że nazwanie cię hipokrytą byłoby zbyt prostym i uprzejmym rozwiązaniem. Sprzeczne z sobą poglądy można mieć tylko w dwóch przypadkach. Albo dostaje się za to pieniądze albo się jest wariatem. Dopasuj i wygraj.

sariusz
Gość
sariusz

No więc masz w II rundzie Trzaskowskiego i Dudę, którzy oboje są “zwolennikami przymusowego ZUS”. Może w takim razie zagłosować na tego z nich, który przynajmniej nie jest zwolennikiem reaktywacji PGR-ów, tworzenia państwowej sieci sklepów spożywczych i zachowania zakazu handlu w niedzielę?
PS. Nie wiem zresztą Leonie, czy wiesz, ale w I rundzie wyborów, ty też glosowałeś na kandydata, który jest zwolennikiem państwowego i przymusowego systemu ubezpieczeń społecznych. Bo głosowałeś na Bosaka, prawda? No więc Bosak się od dawna deklaruje, że jest za “emeryturą obywatelską”, czyli za systemem również jak najbardziej przymusowym.

Asch
Użytkownik
Asch

A na kogo Ty sariuszu oddałeś swój głos w pierwszej turze? Nie wstydź się, napisz.

sariusz
Gość
sariusz

Dlaczego mam się wstydzić? Na Trzaskowskiego.

tfuu d***kracja
Gość
tfuu d***kracja

XD

Nonick
Gość
Nonick

Chwila, emerytura obywatelska to sposób wypłacania emerytury a nie sposób zbierania na nią kasy. Owszem, jest przymus płacenia na zus, owszem, będzie przymus płacenia, zapewne w podatkach bo zus będzie zbędny jako “poborca”, na emeryturę obywatelską, ale powszechność i przymus płacenia podatków jest bezdyskusyjny (jest tylko kwestia ich wysokości i celu), natomiast płacenie osobnych, przymusowych, “składek” na zus jest bez sensu.

sariusz
Gość
sariusz

Ja akurat jestem zwolennikiem emerytury obywatelskiej i jest to chyba jedyny mój wspólny postulat z Bosakiem, choć nie wiem do końca, co on tutaj ma na myśli. Nie zmienia to faktu, że póki będą takie czy inne państwowe emerytury, to będą potrzebne na nie podatki a czy one się będą nazywać “składką ZUS” czy “specjalnymi podatkami na emerytury’ – jak postulował kiedyś Michalkiewicz, czy też po prostu całość będzie brana z jednego worka innych podatków (jak chce Gwiazdowski), to nic nie zmieni tego faktu. Osobiście uważam, że obywatele powinni wiedzieć ile płacą podatków i na co one konkretnie idą, tak… Czytaj więcej »

Nonick
Gość
Nonick

Emerytura obywatelska ma (stety albo nie) polegać na tym, że otrzyma ją każdy, nawet jeśli w życiu nie płacił podatków albo całe dorosłe życie przesiedział w pierdlu. Określanie “jednakowych składek dla wszystkich” trochę pachnie minimalnym podatkiem co wychodzi na przeciw korwinowskiemu podatkowi pogłównemu. Te dwie koncepcje są jakby sprzeczne więc ich pogodzenie raczej będzie trudne, ale kto wie…

sariusz
Gość
sariusz

PS. “Proszę nie narzekać, że „politycy to banda idiotów, którzy umieją tylko kraść””
Przecież to Pan, panie Januszu tak stale narzeka. Apel do samego siebie?

Asch
Użytkownik
Asch

Eh, apel jest do osób które ciągle głosują albo na PiS albo PO i się dziwią, że nie ma zmian:
“No, więc prawie 90 proc. Polaków zagłosowało za tym, by nic się nie zmieniło.”
Wątpię aby w tych 90% był JKM.

Asch
Użytkownik
Asch

A co w sytuacji gdy PO i PiS pójdą po rozum do głowy i zamiast strzelać sobie po kolanach i obniżać wzajemnie słupki poparcia, stworzą koalicję. Upragniony POPiS. Jedni władzę zyskają, drudzy ją przedłużą, a społeczeństwo otrzyma upragniony pokój w wojnie “Polsko polskiej”. Socjalizm rozpanoszy się pełną gębą, a tvn będzie ćwierkał z GW jak tvpis. Wpadłeś na taki scenariusz? Do tego chyba nie sądzisz, że PiS nie jest przygotowany na taką ewentualność. Ustawy będą tak skonstruowane, aby ich odrzucenie stawiało prezydenta w słabym świetle (np. kolejne rozdawnictwo\socjal w stylu 500+ z jakąś “niewielką” podwyżką podatku lub nowym “skromnym” podatkiem).… Czytaj więcej »

sinceritas
Gość
sinceritas

POPIS to nie jest realny scenariusz, partia o stabilnym poparciu taka jak PO nie miała by żadnego interesu w dołączaniu do PiS, to by tylko otworzyło pole dla opozycji. Lepiej dla Platformy dać PiSowi porządzić w czasie kryzysu i wziąć władzę za 3 lata. A Duda nie będzie się buntował, bo nic na tym nie zyska, a straci wszystko. Lepiej mu jest dobrze żyć z PiS, chłop jeszcze młody, jeszcze będzie miał siły do pracy na jakimś prestiżowym stanowisku, będzie również chciał dalej upychać rodzinę i znajomych po spółkach SP itp. a do tego potrzebuje pleców, których nie ma nigdzie… Czytaj więcej »

Asch
Użytkownik
Asch

PiS i PO są bardzo do siebie zbliżone programowo (chodzi o sferę gospodarczą). Różnicę są tylko na płaszczyźnie światopoglądowej. Zapominasz, że w sytuacji gdy Trzaskowski będzie wetował ustawy, które mają coś ludziom “dać” to automatycznie będzie mu spadać poparcie, a wszystkie takie będą, tj pisowi (będzie wzajemne obwinianie się za porażkę). Wątpię, aby przy którejkolwiek ustawie z “tarczą” pojawiło się prezydenckie weto od Trzaskowskiego. Tam gdzie dwóch się bije trzeci korzysta (czyli obu partią słupki poparcia opadać będą) w sytuacji wet. Najroztropniejszym rozwiązaniem będzie dogadanie się i nie wierzę, że PO czy PiS są aż tak różne, żeby w tej… Czytaj więcej »

sinceritas
Gość
sinceritas

“Tam gdzie dwóch się bije trzeci korzysta” – no jakoś nie do końca, przecież cały czas mamy naparzankę PiS z PO i skutkiem tego jest duopol POPIS i marginalizacja wszystkich pretendentów do bycia “tym trzecim”. Bo akurat w polityce polaryzacja sprzyja największym. Trzaskowski być może nie zawetuje programów stymulujących gospodarkę, ale może zawetować ustawy, które tylko nazywają się tarczami, a tak naprawdę pod ich pretekstem przemyca się rzeczy zupełnie niezwiązane z pandemią, a służące jedynie umacnianiu władzy przez PiS, co zresztą Konfederacja wielokrotnie i słusznie punktowała. Więc jeśli groźba weta miałaby usprawnić prawo w tym zakresie, to dla mnie nadal… Czytaj więcej »