fbpx

SKÓRA WĘŻA

Dlaczego 99  proc. historii ludzkości to  monarchie? Republiki zdarzają się rzadko, a już d***kracje to tylko wtedy, gdy ludzie mają wszystkiego za dużo i można rządzić głupio. Za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa – mówiono i cieszono się, że istnieje Rzeczpospolita. Po czym przy pierwszym starciu z  rzeczywistością z  d***kracji szlacheckiej został tylko proch i pył. I wstyd na całą Europę.

Obecnie w całej Europie panuje d***kracja, i to nie tylko szlachecka: każdy może sobie porządzić. Pozostanie po niej proch, pył – i wstyd na cały świat.

Jednym z powodów, dla których 99 proc. historii to monarchie, jest to, że średnio raz na 25 lat zmienia się król – i na jego miejsce przychodzi młody królewicz – ze swoimi doradcami. Zatrzymuje, oczywiście, kilku najmądrzejszych z poprzednich rządów – ale resztę wymiata, bo to rutyniarze, nieumiejący świeżym okiem popatrzeć na świat. A świat się zmienia – i kraj potrzebuje odnowy!

W d***kracji władcą jest L*d. I, niestety, ten władca zmienia się bardzo powoli. A ponieważ sam się nie zmienia, to wybiera za każdym razem ludzi bardzo podobnych do poprzednich. Proszę popatrzeć na zmiany w ostatnich 20 latach. Co się zmienia? Właściwie: nic. A to wprowadzą kasy chorych zamiast NFZ –  a  to  przywrócą NFZ. A to zmniejszą o 1 proc. podatek dochodowy – a zwiększą o 1 proc. VAT – albo odwrotnie. A to po raz dziesiąty wszczną dyskusję o aborcji, a to pogadają o JOWach.

Natomiast najważniejsze sprawy są niezmienne:

Lecznictwo jak było państwowe za PRLu – tak jest. I jest, oczywiście, w stanie fatalnym.

Edukacja jak była państwowa za PRLu – tak jest. Tyle że wprowadzono i zlikwidowano gimnazja… Poziom nauczania spada z roku na rok.

Koleje jak były państwowe – tak są, kopalnie jak były państwowe – tak są. Dopłacamy do tego wszystkiego gigantyczne pieniądze.

Tymczasem Polska potrzebuje zasadniczej zmiany. Bo  zaczynamy wyglądać jak Korea. Północna. Tam też po  ulicach miast jeżdżą jeszcze tramwaje…

Powtarzam: potrzebujemy zmiany zasadniczej. Tak jak wąż zmienia skórę, musimy zmienić ustrój. I nie z III Rzeczpospolitej na  jakąś IV Rzeczpospolitą (wzorowana na II Rzeczpospolitej) –  tylko na  normalne Państwo Polskie. Jak bowiem słusznie zauważył jeden z najpoważniejszych kandydatów na prezydenta Królewskiego i Stołecznego miasta Krakowa, Konrad Berkowicz, obecne wybory to głosowanie na naczelnika więzienia. To jest, owszem, istotne: jeden zabroni się modlić – a drugi wprowadzi dwa razy dziennie obowiązkowe msze. Jeden będzie zmieniał pościel raz na miesiąc – drugi raz na tydzień. Jeden będzie pilnował, by  nie oszukiwano więźniów na  posiłkach –  a  drugi będzie kradł. Jeden pozwoli na dłuższe spacery, a jeden nawet nie będzie zamykał drzwi cel…

Ale Polska potrzebuje nie zmiany naczelnika, tylko likwidacji więzienia!

Młodzi ludzie to  wiedzą, rwą się do zmiany – starsi się boją. Kto siedział w więzieniu 70 lat, nie bardzo wyobraża sobie życie na  wolności. Na  wolności mogą napaść i  okraść, można nie dostać pracy, można pracować i być wyrzuconym, można zbankrutować… A w więzieniu, wiadomo: spacery (może krótsze… ale będą), trzy razy dziennie szamanko (czasem mniej smaczne, ale trudno…), bieliznę też raz na czas jakiś upiorą…

Więc po co to zmieniać, skoro się żyje?

Proszę o  tym myśleć, dzieląc się jajeczkiem – symbolem nowego życia!

– Janusz Korwin-Mikke

ANGORA nr 14 (8 IV 2018)

4.2 10 votes
Article Rating
Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego
Subskrybuj
Powiadom o
guest
6 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Zbigniew
Zbigniew
1 miesiąc temu

Ciekawe, że w tym samym czasie co I Rzeczpospolita upadła francuska monarchia absolutna.

Car
Car
1 miesiąc temu

Śmierć d***kratycznym imperialistom ze zgniłego zachodu !

Marcin
Marcin
1 miesiąc temu

Z tymi 99% to gruba przesada.

sariusz
sariusz
1 miesiąc temu

99% historii ludzkości, to uganianie się z dzidą i gołymi jajami po sawannie. Dopiero, gdy zatryumfowało rolnictwo i pojawiły się nadwyżki żywności, to pojawili się goście, którzy zamiast sami uprawiać rolę woleli tworzyć bandy, które zabierały te nadwyżki innym. Z czasem zaczęto nazywać ich monarchami.

korwinista
korwinista
1 miesiąc temu
Reply to  sariusz

Kolejny raz odowodniasz że nic nie wiesz w temacie ale zabierasz głos. Nigdy żaden rozbójnik nie założył dynastii. Na takich właśnie lekarstwem było konsolidowanie społeczności. Nie, nie będę ci robił wykładów z rozwoju organizacji wczesnych społeczeństw. Od tego są terabajty informacji w necie.

sariusz
sariusz
1 miesiąc temu
Reply to  korwinista

“Nigdy żaden rozbójnik nie założył dynastii” Nigdy nie słyszałeś o Mieszku i dynastii Piastów? W większości innych krajów to przebiegało podobnie.