fbpx

Ludzie, którzy głosują na oszustów nie są potem ich ofiarami; są ich wspólnikami!

KTO ICH WYBRAŁ?

Chyba już ponad dwadzieścia lat temu na spotkaniu w Świdnicy – byłem wtedy posłem do Sejmu – jakaś niewiasta spytała: „Czy Pan nie uważa, że tych wszystkich posłów to warto by  poddać badaniom psychiatrycznym?”. Odpowiedziałem bez namysłu: „Tak – ale najpierw tych, którzy ich wybrali!”. I dostałem gromkie brawa.

Piszę to, bo  przebywam ostatnio w Anglii, i na ścianie zobaczyłem pewien cytat. Z  Orwella. Śp. Jerzy Orwell, autor książek, które wstrząsnęły światem – „Rok 1984” i „Folwark zwierzęcy”, wypowiedział bowiem kiedyś pamiętne słowa: „Ludzie, którzy głosują na złodziei, nieudaczników, oszustów, idiotów – nie są potem ich ofiarami; są ich wspólnikami!”.

Nie mówcie Państwo, że nie byliście ostrzeżeni. Ostrzegałem wiele razy, że ci z PO to kupa oszustów i złodziei. Teraz okazuje się, że również głupków. Oto p. Kopacz, skąd inąd nie najgorsza ministerka od zdrowia, powiedziała, że dinozaurom zaszkodziło to, że  ludzie rzucali w nie kamieniami. Na podstawie bajki, którą czytało Jej dziecko…

Ostrzegałem, że PiS to kupa oszustów i  durniów. Teraz okazuje się, że również złodziei. Afera p. Bartłomieja M. wstrząsnęła przemysłem zbrojeniowym. Afera KNF… W  starym dowcipie: wchodzi żyd do  synagogi i  zaczyna modlić się –  żarliwie i  głośno. Zgubił sto rubli –  i  modli się, by  je  znalazł. Zaczyna to  przeszkadzać innym. Jeden bierze tego żyda na  stronę i  mówi: „Masz tu  sto rubli –  i  nie przeszkadzaj; my się tu modlimy o naprawdę duże pieniądze!!”.

Otóż wszyscy są wściekli na p. M. – bo ile on wyciągał? 30 tysięcy miesięcznie? 50 tysięcy? Tymczasem na  „zbrojeniówce” robi się prawdziwe, duże pieniądze. Nie w milionach – ale w setkach milionów. Więc czym prędzej PiS do spółki z PO wyciągnęły aferę z podsłuchami u p. Kaczyńskiego – by uwaga dziennikarzy odwróciła się od „Polskiej Grupy Zbrojeniowej”. W którą zresztą umoczeni są ludzie i z SLD, i z PSL…

W Europie nie ma od 70 lat żadnych wojen. Teraz wprawdzie zanosi się na jedną – ale dużą, z rakietami i bombami atomowymi. Wszystkie te czołgi, helikoptery i inne zabawki kupowane są nie po to, by do czegoś służyły – tylko po to, by naiwni podatnicy dawali forsę, a politycy i urzędnicy mogli brać łapówki. W krajach socjalistycznych, jak UE: również po  to, by  umieszczać swoich krewnych i  znajomych na wysoko opłacanych posadach.

I dlatego „zbrojeniówka” nie może być sprywatyzowana. Prywaciarz nie umieściłby p. M. na posadzie w swojej fabryce – bo przecież musiałby mu zapłacić z własnych pieniędzy. A  ludziom się wmawia, że  mają być „patriotami”, mają domagać się, byśmy mieli „naszą polską zbrojeniówkę”. To „nasza” oznacza, że nie mamy w jej sprawie nic do powiedzenia – a ONI mają w łapkach gigantyczną furę pieniędzy.

Amerykanie prowadzą liczne wojny – i mają potężny przemysł zbrojeniowy. Całkowicie prywatny. Produkuje świetną broń. Nasza „zbrojeniówka” może sobie produkować byle co, byle drogo: przecież żadnej wojny prowadzić nie będziemy, bo nie mamy bomb atomowych i rakiet balistycznych. A dziś tylko one się liczą. Czołgi i helikoptery produkuje się tylko po to, by mieć pretekst do wyprowadzania pieniędzy.

Oczywiście „państwowy przemysł” to  tylko połowa problemu. Gdy firmy zbrojeniowe są  prywatne, znika zagadnienie „misiewiczów” – ale problem łapówek pozostaje. Jest nawet większy: prywaciarze są przecież lepsi od etatowców we wszystkim – a więc i w dawaniu łapówek…

Ale o tym kiedy indziej.

ANGORA nr 6 (10 II 2019)

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Tematy komentarzy
1 Odpowiedzi w wątku
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
3 Autorzy komentarzy
RobercikNonickRosja Chiny = Kapitalizm Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Nonick
Gość
Nonick

“Nasza „zbrojeniówka” może sobie produkować byle co” Ostatnie historie o polskich karabinkach to niestety potwierdzają, a sam miałem w w reku “nowego” “kałacha” z Radomia. Nie wiem jak z trwałością tego chłamu (w ’90 miałem w SPR “klasyka” z lat ’50 – niezawodny), ale CELOWAĆ się z tego nie dało. Z racji wieku okulary mieć muszę a: przyrządy celownicze są za nisko nad kolbą (stałą) więc nawet bez okularów głowę trzeba przekrzywić o 90 stopni zaś kolba skutecznie “zdejmowała” mi okulary. Do tego kolba była zbyt krótka więc po “dociśnięciu” do dołka okulary prawie zawadzały mi o szczerbinkę a ramiona… Czytaj więcej »

Rosja Chiny = Kapitalizm
Gość
Rosja Chiny = Kapitalizm

Robimy zakład. Kto pierwszy postawi człowieka na Księżycu – państwowe firmy z Rosji i Chin, czy prywatne (współpracujące z NASA) z USA?

Robercik
Gość
Robercik

Chyba państwowa z USA – NASA już to zrobili w 1969.