fbpx

KOWALSKI POD WŁADZĄ WIŚNIEWSKIEGO Z ZIELIŃSKIM

Photo by Element5 Digital on Unsplash

Przed tygodniem napisałem, że nie Sejm jest winien tej wszech-ogarniającej głupocie –  lecz d***kracja… nie, nie chodzi o dupę – dupa to piękne słowo – chodzi o coś obrzydliwego: o rządy L**u.

Proszę mnie dobrze zrozumieć: Kowalski jest, jaki jest – ale swój rozumek ma. Wierzy też w rozmaite bzdury, którymi faszeruje go telewizja, sąsiedzi, znajomi… Słynny premier rządu Jego Królewskiej Mości, śp. Winston Churchill, powiedział, że „Aby pozbyć się wszelkich złudzeń co do d***kracji, wystarczy przez pięć minut porozmawiać z przeciętnym wyborcą”.

Jednak jeśli Kowalski porozmawia z kimś rozsądnym, to można go, po jakimś czasie, przekonać, że 2×2=4. Ciekawe, że kobiety rozwinęły w sobie ważną umiejętność: mogą nie rozumieć, co facet gada – ale intuicyjnie wyczuwają, kiedy facet wie, o czym gada! To wynik ewolucji: te, które tej umiejętności nie posiadły, zmarły z głodu razem ze swoimi dziećmi…

Dlatego zdecydowana większość „obywateli” to ludzie, z którymi da się rozmawiać. Można do nich napisać. Można coś wytłumaczyć Kowalskiemu, Wiśniewskiemu, Zielińskiemu… Państwo teraz siedzicie sobie spokojnie – i to czytacie. Jest to  sprzeczne z tym, co słyszycie w telewizji i czego uczą w reżymowych szkołach – ale rozumiecie. Nawet jeśli się nie zgadzacie.

Natomiast jeśli Kowalski, Wiśniewski, Zieliński i inni zbiorą się w stu-osobowy, czy milionowy, tłumek zwany „L**dem” – to jedyny sensowny sposób rozmowy z takim L**dem polega na uruchomieniu karabinu maszynowego.

Dzieje się tak dlatego, że  Kowalski słyszy ode  mnie, że  2×2=4  –  ale naokoło widzi tysiące ludzi twierdzących, że 2×2=8, 2×2=10, 2×2=16… a za „komuny” 2×2 dawało nawet 22. Pojedyncza osoba jest bezsilna w walce z zalewem oceanu głupoty.

Proszę zauważyć różnicę: na sali wykładowej nawet tysiąc studentów może słuchać jednego profesora –  i  się czegoś odeń nauczyć. Natomiast tysiąc „obywateli” nie zebrało się w tłumek zwany „L**em”, by się czegoś nauczyć!! Przecież wyborcom wytłumaczono, że to właśnie oni mają rządzić, że (Art. 4  Konstytucji): „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu”. Skoro więc „Naród” ma rządzić, to oczywiście jest mądrzejszy od tych wszystkich głupich senatorów, posłów i ministrów – bo przecież byłoby dziwne, gdyby rządził głupszy!

I taki „L*d” nie słucha żadnych argumentów. Słucha sąsiadów. I w efekcie rzeczywiście często wybiera na posłów ludzi głupszych od siebie! Albo takich, którzy swoją mądrość dobrze zamaskowali, udając głupków.

Pamiętam, jak ćwierć wieku temu na spotkaniu w zatłoczonym kościele w Świdnicy jakaś pani spytała: „Panie Prezesie – czy nie uważa Pan, że tych wszystkich posłów to warto by poddać badaniom psychiatrycznym?”. Odpowiedziałem: „Tak – ale najpierw tych, co ich wybrali!!” – i dostałem gromkie brawa.

Powtarzam: jedynym wyjściem w takiej sytuacji jest zastosowanie karabinu maszynowego. Czasem jednak można Kowalskiemu powiedzieć: „Ty na pewno byłbyś znakomitym rządcą kraju, Twój głos jest bezcenny! Ale wiesz: popatrz na Wiśniewskiego i Zielińskiego: przecież to głupki. To może jednak lepiej byłoby, gdybyś Ty nie głosował – byle tylko oni też nie głosowali; bo jak zagłosują, to przeważą, bo ich jest więcej!”.

Jak Państwo myślicie: da się ludzi takimi argumentami przekonać, by odrzucili ten Najgłupszy Ustrój Świata: D***krację?!?

– Janusz Korwin-Mikke

ANGORA nr 28 (15 VII 2018)

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

7
Dodaj komentarz

avatar
4 Tematy komentarzy
3 Odpowiedzi w wątku
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
5 Autorzy komentarzy
sariuszKrzysztoffsinceritasRudnickiRysiek Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krzysztoff
Gość
Krzysztoff

Już Mickiewicz napisał, że:

Jednej woli trzeba
jednemu przedsięwzięciu.
Lepszy jeden wódz głupi
Niż mądrych dziesięciu.

Dyskutantów mamy tutaj mądrych i bardzo mądrych. Ale co z tego, kiedy jest ich wielu.

sinceritas
Gość
sinceritas

😆😆👍
comment image

sariusz
Gość
sariusz

Prawidłowo. Ludzie są przeważnie głupi i dlatego nie mogą podejmować sami decyzji, jaką taksówkę chcą wezwać albo jakiej do tego użyć aplikacji albo czy w swojej firmie mają pracownikom płacić codziennie czy co miesiąc. Takie decyzje powinien za nich podejmować światły dyktator, najlepiej przywódca miejscowej partii komunistycznej.

Rudnicki
Gość
Rudnicki

I myk wracamy do rozważań odpowiednich dla XVIII wieku albo współczesnych krajów III świata i marionetkowych monarchii z Rojalbejbi Princem Harrym.

sariusz
Gość
sariusz

Przekonał mnie pan. Demokracja jest do kitu. To dlatego w krajach demokratycznych jest bieda a rozkwitają gospodarczo takie dyktatury jak Kuba, Wenezuela, Białoruś, Korea Północna i kraje afrykańskie.

Rysiek
Gość
Rysiek

Wenezuela znakomity przykład tego, że tfu demokracja prowadzi do socjalizmu jak pewien wielki ekonomista twierdził.

sariusz
Gość
sariusz

Ach! Więc z tą demokracją to chodzi o Wenezuelę! Dotąd myślałem, że tfu demokracja jest w takich krajach, jak USA, Kanada, Francja, Niemcy itd. U teraz się okazuje, że to tam są dyktatury.