fbpx

Korwin ratuje ptaszka, który wpadł do komina – Nie każdy bohater nosi pelerynę

Prezes Janusz Korwin-Mikke

Wracając do domu zobaczyłem dziwne zaaferowanie ptaków koło komina. Nazajutrz Żona powiedziała, że w kominku coś się rusza. Z odgłosów szybko poznałem, że to ptak. Niestety: ponad pół dnia straciłem na próbie wyciągnięcia go z załomu kominka. Próbowałem podtykać rozmaite drążki ze szmatą na końcu, by ptak mógł się tego uczepić.

Po dwóch dniach bezowocnych wysiłków – ptak wciąż żył. Będąc na posiedzeniu Sejmu wpadłem na pomysł: skoro ptak wpadł w dolny uchyłek – może by rurką dało się wlać tam wodę? Córka kupiła rurkę – ale w międzyczasie wpadł deszcz!! I gdy szykowałem się do ostatniego w tym dniu występu na mównicy Żona zadzwoniła, że ptak sam wypłynął! Dałaś mu jeść i czekała na mnie.

Po powrocie wyjąłem go. Był tak brudny, że myślałem, że to sójka – dopiero po obtarciu popiołu okazało się, że to młoda sroczka. Jadła żarłocznie. Przez dzień nabrała sił i sprawdziłem, że może już latać. Następnego dnia wystawiłem ją na balkon w klatce (po chorym kocie…).

Gdy przelatujący rodzice nawiązali z nią kontakt głosem, wypuściłem. Początkowo ciężko podlatywała z gałęzi na gałąź, ale po paru minutach przyłączyła się rodziców.

Czasem przylatuje w okolicę i coś dziobie na podwórku – ale kontaktu z nami nie nawiązuje. I bardzo dobrze – bo mamy dwa koty (nie wspominając o psie, który poza domem też mógłby poczuć się myśliwym).

Materiał video z akcji ratunkowej:

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

6
Dodaj komentarz

avatar
3 Tematy komentarzy
3 Odpowiedzi w wątku
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
4 Autorzy komentarzy
RaKsariuszsinceritasKuc, który mówi Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
RaK
Gość
RaK

Można oczywiście ratować ptaszka i ubogiego, ale czy trzeba robić to tak demonstracyjnie? Niech twa prawica, nie wie, co czyni lewica, głosi Pismo… Przypomina mi to, jak Prezes Paweł Kozioł ratował “pastuszka” w filmie “Ranczo”.

sinceritas
Gość
sinceritas

Jeśli ptak był w kominie, to znaczy, że było mu tam dobrze. Cybernetyka.

Kuc, który mówi
Gość
Kuc, który mówi

Ten ptaszek jest symbolem naszej Ojczyzny, która wpadła w sidła lewaków i czeka na swego zbawcę.

sinceritas
Gość
sinceritas

Zbawcę, który się zaopiekuje, da jedzenie za darmo, jak jakiś lewak? Przecież ten ptak wpadł do komina na zasadach wolnego rynku, nie ma potrzeby interweniować, siły rynkowe same usuną projektantów niezabezpieczonych kominów. JKM bohatersko rozwiązał problem nieznany w innym ustroju.

sariusz
Gość
sariusz

Teraz wszystkie ptaki będą specjalnie wpadały do kominów, żeby dostać darmowy socjał. To jest tak, jak z imigrantami na tratwach. Wpuścisz jedną tratwę, dasz pasażerom zasiłki, to przypłynie tysiąc następnych. A należy do tratw strzelać, to przestaną przypływać. Podobnie z ptakami. Nie zastrzelisz jednego, dasz mu jeszcze żarcie, to teraz będą wpadać następne. Pan Janusz na starość robi się sentymentalny. Chyba już się nie nadaje na srogiego dyktatora.

RaK
Gość
RaK

Nigdy się nie nadawał… To tylko taka poza była.