fbpx

Jeden Mengele to stanowczo za dużo

Doktor Józef Mengele

Kapitalizm jest ustrojem moralnym, jest ustrojem uczciwości i normalności. Jeśli jakiegoś towaru zaczyna brakować, cena idzie w górę – dzięki czemu liczba chętnych do zakupu jest mniej-więcej równa liczbie wolnego towaru. Dzięki temu (1) kupią to ci, którzy są bogatsi – lub którym bardziej zależy (2) pójdzie natychmiast sygnał do producentów, że opłaca się ten towar produkować. Produkcja rusza natychmiast i cena spada.

Inaczej jest w socjaliźmie, gdzie państwo ustanawia cenę niższą od rynkowej – lub (o horrendum!!) rozdaje coś za darmo (na koszt podatnika). Towaru natychmiast zaczyna brakować, jak papieru toaletowego w PRL. Gdyby np. telefony komórkowe były za darmo, to jedni „załatwiliby sobie” po 20 sztuk, a dla połowy by brakowało. Na szczęście tu działa rynek i wszystko jest w równowadze.

W szczególności – pisałem i mówiłem o tym ze sto razy – w dziedzinie „służby zdrowia” sytuacja jest wyjątkowo drastyczna, bo często brakuje np. aparatury płuco-serce (mówiłem) i lekarz musi wybrać, którego pacjenta ratować, a którego nie. Występuje więc w roli innego socjalistycznego lekarza, dra Józefa Mengele, który jednak (w odróżnieniu od normalnych lekarzy) wręcz z satysfakcją podejmował się takiej selekcji. W socjaliźmie takie wypadki są częste – i lekarz MUSI wybrać; w przeciwnym przypadku skaże na śmierć obydwu pacjentów. Natomiast NIE WOLNO lekarza przed takim wyborem stawiać; np. w przypadku wyboru między życiem dziecka lub matki musi pytać ojca/męża; w normalnych sprawach decyduje o tym bezduszny i obiektywny mechanizm rynkowy. Nie lekarz!

Epidemia COVID tę moją tezę wydobyła na wierzch z całą jaskrawością. Media pełne były opisów dramatycznych sytuacyj, gdzie lekarze musieli decydować o zastosowaniu respiratorów (choć jeden z Członków KEP twierdził, że to nieprawda, bo respiratorów nie brakowało!!!). I ja z gorzką satysfakcją powtarzałem ten argument – ozdabiając go nazwiskiem Mengele, co uwypukla, że taka sytuacja jest NIEDOPUSZCZALNA.

Oczywiście nie było to obrażanie lekarzy, którzy byli zmuszani do takich wyborów. Było to ciężkie oskarżenie pod adresem ustroju socjalistycznego. I tyle.

A ćwierk WCzc.Moniki Falej jawnie pokazuje, że nie tylko nic nie rozumie – ale jeszcze wykorzystuje funkcję przewodniczącej Komisji Etyki Poselskiej do obrzucania błotem Prawicy, czyli swego ideowego przeciwnika.

0 0 votes
Article Rating
Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego
Subskrybuj
Powiadom o
guest
6 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Car_z_KGB
Car_z_KGB
5 miesięcy temu

comment image

sariusz
sariusz
5 miesięcy temu

W szpitalu został jeden respirator. Przyjeżdża kilka karetek z chorymi, z których każdy umrze, jeśli go nie podłączymy do tegoż respiratora. Co robimy? Sprawa prosta – organizujemy dla rodzin chorych licytację. Kto da więcej, tego do respiratora podłączymy. Chcieliście wolnego rynku – macie wolny rynek.

Pablo
Pablo
5 miesięcy temu
Reply to  sariusz

Dużo “lepsze” możliwości: Podłączamy wylosowanego – trzeba mieć szczęście lub podłączamy temu kogo rodzina dotrze do lekarza najszybciej z/ z największą łapówką lub Lekarz wybiera kto mu się podoba w końcu to jego folwark lub leczę najbardziej wartościowego dla Państwa wg wskaźników opracowanych przez wybitnych specjalistów. Sariusz jeżeli byłaby licytacja/odpłatność to po kilku dałoby się kupic/wynająć kolejny respirator i w efekcie kolejni ludzie by przeżyli w Twojej wizji bez pomysłu bagno trwa wiecznie.

sariusz
sariusz
5 miesięcy temu
Reply to  Pablo

Przy takiej pandemii, która jest raz na 100 lat, to przy wolnym rynku też zabraknie respiratorów (albo czego innego a na pewno lekarzy), bo nikomu się nie opłaci produkować ich więcej, żeby czekały 99 lat, aż będą potrzebne. Tak więc nie rób uniku i nie opowiadaj, że “dałoby się kupic/wynająć kolejny respirator”, tylko odpowiedz uczciwie co zrobić w takiej sytuacji, którą ja opisałem.

Pablo
Pablo
5 miesięcy temu
Reply to  sariusz

Napisałem Ci jakie jest najlepsze rozwiązanie a że Cię ono nie satysfakcjonuje to albo znajdź lepsze i się nim podziel albo nie zabieraj głosu.

jarko
jarko
5 miesięcy temu
Reply to  sariusz

90% ludzi pod respiratorem umiera, albo potem wychodzi w stanie tak dalekim od doskonałości, że jest to wegetacja. W Polsce nie było problemu z respiratorami, natomiast szaleństwem był wymóg dostarczenia PRZED PRZYJĘCIEM do szpitala wyniku (negatywnego) testu ma koronę. Dochodziło do sytuacji, że w oczekiwaniu na tę przepustkę delikwent z zawałem odliczał w karetce cenne minuty uciekającego życia, patrząc gasnącym okiem na wejście do szpitala. Bareja & Mrożek w jednym, tylko szkoda, że nie w komediowym stylu. W minionych latach ten problem rozwiązywano po prostu: przyjmowano od ręki każdego, udzielając niezbędnej, szybkiej pomocy, a w razie gdyby okazało się ,… Czytaj więcej »