fbpx

GRUNT TO MIEĆ WROGÓW!

Samobójcza polityka zagraniczna III Rzeczypospolitej zaczęła się jeszcze za poprzednich rządów PiS-u (wtedy w koalicji z LPR i „Samoobroną”). Śp. Lech Kaczyński zaczął wtedy hołdować przedwojennej doktrynie „dwóch wrogów” – obrażając Niemcy i Rosję. Oczywiście spowodowało to zaprzyjaźnienie się Rosji z Niemcami – co w historii źle się dla polskich państw kończyło.

Obecnie liczba wrogów się zwiększyła. Ukraina jest zła, bo to banderowcy – w dodatku na niemieckim żołdzie. Białoruś jest zła – bo JE Aleksander Łukaszenka źle traktuje Białorusinów i w ogóle nie jest d***kratą. Litwa jest zła, bo źle traktuje polską mniejszość, a naszego Wieszcza nazywa „Adomas Mickevičius”.

Ostatnio mnożenie się wrogów jest coraz szybsze. USA zdradziły nas o świcie, zdejmując sankcje z Rosji i Niemiec, które właśnie skończyły budować gazociąg Nord Stream II. Czesi stracili cierpliwość, bo lekce sobie ważyliśmy ich pretensje – więc pozwali nas do unijnego Trybunału; w wyniku tego jako wrogowie doszli Czesi – i cała Unia Europejska. W szczególności Dania, która nieoczekiwanie odmówiła nam zgody na przeprowadzenie gazociągu z Norwegii.

Z sąsiadów została nam Słowacja – ale i ona dokopała nam zdradziecko 2:1. „Zamorskim sąsiadem” była jeszcze Szwecja – ale też dokopała nam 3:2, wyrzucając nas z Euro 2020. Węgry zdradziły nas, kupując od Rosji dużo rzeczy, w tym szczepionkę „Sputnik V”, i nie chcąc uznać tezy, że Rosja to wróg, którego należy wziąć pod obcas…

W tym stanie rzeczy okupujące Polskę (tym razem w koalicji z „Porozumieniem Jarosława Gowina” i „Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry”) PiS postanowiło poszukać sojuszników nieco dalej. JE Mariusz Błaszczak wybrał się do Turcji i tam stwierdził, że potrzebna jest Oś Ankara-Warszawa, by (w ramach NATO!!!) „przeciwstawić się Osi Berlin-Waszyngton”!! Podobno ostatnio mówi się, że nasza Oś ma być wzmocniona o Bukareszt…

Jednocześnie JE Zbigniew Rau wybrał się do Chin – co jest całkiem rozsądne, bo na wypadek, gdyby Federacja Rosyjska połknęła Białoruś (lub, nie daj Boże, Ukrainę…), dobrze byłoby mieć sojusznika za jej plecami. Jednak nie mam złudzeń: ChRL zaraz do siebie zrazimy, bo tam też nie ma d***kracji i źle traktują Ujgurów oraz buddyjską sektę Fǎ-Lún Gōng. Z Turcją również może nie wyjść, bo JE Recep Tayyip Erdoğan też d***kratą nie jest i ma dobre stosunki z JE Aleksandrem Łukaszenką, naszym wrogiem przecież.

W tym stanie rzeczy PiS przepchnęło w Sejmie ustawę mającą zablokować reprywatyzację, twierdząc, że to „przeciwko roszczeniom żydowskim”. W rzeczywistości nie zablokuje, ale w Izraelu chyba tego nie doczytano, więc jego ambasada wydała gniewne oświadczenie, z którego dowiedziałem się, że przywłaszczenie sobie mienia ofiar Holokaustu jest… podstawą istnienia państwa Izrael!!!

Ciekawe, że żaden rząd III Rzeczypospolitej nie ma odwagi powiedzieć, że pomordowani przez niemieckich socjalistów Żydzi byli obywatelami polskimi, a nie obywatelami Izraela – i Tel Awiw nie ma żadnego prawa przemawiać w ich imieniu i wyłudzać od Polski jakichś pieniędzy!

Na koniec JE Mariusz Błaszczak odtrąbił odwrót naszych żołnierzy z Afganistanu, ogłaszając, że ta misja była „sukcesem”. Sukces ten polega na tym, że zwyciężyli tam talibowie, przeciwko którym walczyliśmy u boku niezwyciężonej USArmy.

Odczuwam zawrót głowy od sukcesów.

– Janusz Korwin-Mikke

0 0 votes
Article Rating
Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego
Subskrybuj
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Leo
Leo
4 miesięcy temu

Jeszcze z Estonią mamy dobre stosunki.

sariusz
sariusz
5 miesięcy temu

Zauważyłem teraz, że na załączonej mapce Krym należy do Ukrainy. Władimir Władimirowicz się nie obrazi?

sariusz
sariusz
5 miesięcy temu

To nieprawda, że PiS obraził już wszystkich sąsiadów Polski. Zostało jeszcze Morze Bałtyckie.

sinceritas
sinceritas
5 miesięcy temu

Polityka zagraniczna PiS to wypisz-wymaluj polityka partii KORWiN, która wszystkich poza sobą traktuje jak wroga, nazywa Bandą Czworga lub “jednym złem”, obraża wszystkich wyborców poza swoim kółkiem wzajemnej adoracji, a potem się dziwi, że nie ma zdolności zawierania sojuszy, że wszyscy ją marginalizują i traktują jak trędowatą i przez to jej obecność w Sejmie jest bezcelowa, bo nie jest w stanie doprowadzić do obniżenia choćby jednego podatku.