Norwegia nie szanuje rodziny

INFO: Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że Norwegia dopuściła się naruszenia prawa do poszanowania życia rodzinnego, odbierając dzieci rodzicom.

 

Wyrok zapadł w sprawie p. Trudy Strand-Lobben i jej syna. W 2008 r. kobieta zetknęła się po raz pierwszy z norweskim systemem pomocy społecznej, kiedy zamierzała dokonać aborcji. Ostatecznie dziecko przyszło na świat, a matka zgodziła się na pobyt w domu opieki dla samotnych matek. Po 3 tygodniach kobieta zdecydowała się na opuszczenie placówki, ale Urząd ds. Dzieci (Barnevernet) zdecydował o tymczasowym pozbawieniu jej pieczy nad synem. Dziecko trafiło do rodziny zastępczej, a następnie urzędy zdecydowały o definitywnej utracie praw rodzicielskich p. Strand-Lubben.

Decyzję urzędu kobieta zaskarżyła do ETPC, zarzucając władzom pogwałcenie prawa do poszanowania życia rodzinnego. Po wieloletniej batalii ETPC przyznał rację kobiecie, twierdząc, że norweskie państwo naruszyło interesy dziecka i matki.

– Wyrok w sprawie Strand-Lobben jest kolejnym potwierdzeniem systemowego łamania praw człowieka w Norwegii. W zeszłym roku podobne rozstrzygnięcie zapadło w sprawie Blondiny Jansen, której ograniczano kontakty z dzieckiem przebywającym w pieczy zastępczej, a kolejnych 16 analogicznych spraw czeka na rozpoznanie przez Trybunał. Tymczasem norweskie władze proponują zmianę ustawy o ochronie dzieci, która nie rozwiązuje żadnego z istniejących problemów, a może jedynie przyczynić się do dalszego pogorszenia sytuacji – czytamy w komentarzu Centrum Analiz Ordo Iuris.

 

Źródło: OrdoIuris.pl

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Tematy komentarzy
0 Odpowiedzi w wątku
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
1 Autorzy komentarzy
Robo Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Robo
Gość
Robo

W Norwegii dzieci nie są nasze tylko państwowe. W Polsce jest podobnie. Przecież to państwo przyznaje rodzicom prawa rodzicielskie. A skoro je daje to może również zabrać co w cale rzadko się nie zdarza.