Chiny mogą wyłączyć prąd na… Filipinach!

INFO: Filipińskie władze przyznają, że chiński właściciel może sparaliżować prace przedsiębiorstwa odpowiedzialnego za przesył energii w kraju.

 

China State Grid Corp ma 40% udziałów w National Grid Corporation of the Philippines (NGCP), która odpowiada za przesył energii elektrycznej. Chodzi tu głównie o dostawy na Mindanao, największą wyspę Filipin na południu kraju.

Eksperci przyznają, że cały system jest kontrolowany przez zagranicznych inżynierów z Chin. Jeżeli dojdzie do zatrzymania dostaw prądu, to ich przywrócenie może potrwać 24-48 godzin.

Manila obawia się takiego scenariusza ze względu na toczone z Chinami spory terytorialne o obszary Morza Południowochińskiego.

 

Zobacz także: Chiny chcą “odkupić” Morze Południowochińskie od Filipin

 

Źródło: www.bbc.com

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Tematy komentarzy
0 Odpowiedzi w wątku
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
1 Autorzy komentarzy
Piotr Grembowicz Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Piotr Grembowicz
Gość
Piotr Grembowicz

bo Chiny nabierają mocy i potrzebują jej więcej, mocarstwowość kosztuje! reszta biednieje, nic w przyrodzie nie ginie a równowaga musi być!