fbpx

Chiny grożą Szwecji “poważnymi konsekwencjami”

INFO: Władze w Pekinie wyraziły swój sprzeciw wobec uczestnictwa przedstawicieli rządu Szwecji w ceremonii przyznania nagrody literackiej p. Gui Minhaiemu, więzionemu w Chinach pisarzowi i dysydentowi.

 

Ambasador Chin w Szwecji, p. Gui Congyou zagroził Szwecji konsekwencjami, jeżeli władze w Sztokholmie wezmą udział w nadaniu prestiżowej nagrody. Jego zdaniem p. Minhai jest autorem tekstów opartych na kłamstwach.

Premier Szwecji, p. Stefan Lofven oznajmił, że nie zamierza się uginać pod naciskiem Pekinu i minister kultury będzie uczestniczyć w ceremonii. Przyznanie nagrody im. Tucholskiego wiąże się też ze stypendium w wysokości 5 tys. EUR. Podczas uroczystości miejsce laureata będzie symbolizować puste krzesło.

P. Gui Minhai jest chińskim pisarzem i księgarzem, który mieszkał w Hongkongu. Ma też obywatelstwo Szwecji. Publikował oraz rozpowszechniał teksty polityczne, krytykujące władze ChRL. W 2015 r. został zatrzymany i od tamtej przebywa w chińskich aresztach.

 

Zobacz także: Ambasador Szwecji przeszła na stronę chińskich komunistów! i Chiny idą na konfrontację ze… Szwecją!

 

Źródło: sverigesradio.se i www.thelocal.se

34 thoughts on “Chiny grożą Szwecji “poważnymi konsekwencjami”

  1. i dobrze cha cha twardzi są, konsekwentni a to dziś novum i dlatego wygrywają ze słabymi…

  2. Narodowy Test Inteligencji 2004,
    średnie IQ elektoratów:

    UPR – 100,2
    PO – 97,5
    PiS – 95,2
    apolityczni – 93,0
    SLD – 92,4
    LPR – 91,6
    PSL – 90,0
    Samoobrona – 88,3

  3. No popatrz Pan. Premier dziesięcio milionowego kraju stawia się półtoramiliardowym Chinom. A nasi mężykowie stanu przed USA i Izraelem na zadnich łapach chodzą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.