A jednak wzrostu nie ma

INFO: Ekonomiści rozliczają prezydenta Meksyku z jego wyborczej obietnicy.

 

Kiedy rok temu JE Andrzej Obrador przejmował najwyższy urząd w państwie, zapowiadał wiele pozytywnych zmian. Obiecał m.in. że gospodarka osiągnie przynajmniej 4% wzrostu. Tymczasem analiza danych wskazuje, że Meksyk nie osiągnął takiego stopnia rozwoju i prawdopodobnie szybko nie osiągnie. Zwolennicy prezydenta podkreślają, że stagnacja dotyka cały region, dlatego sytuacja nie zależy od prezydenta.

 

Źródło: www.univision.com

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o