fbpx

Smród wymusił przerwanie obrad

INFO: W Kenii doszło do nietypowego zjawiska. Smrodliwy bąk puszczony przez jednego z posłów wymusił przerwanie obrad.

 

Parlamentarzyści byli akurat w trakcie żarliwej debaty dotyczącej stoisk handlowych, gdy nagle ich nosy wykrzywiły się w przykrym grymasie. Ktoś na sali puścił obrzydliwego bąka. Jeden z posłów podkablował rzekomego sprawcę zamieszania, wskazując go palcem. Oskarżony momentalnie zaprzeczył, twierdząc, że nigdy nie odważyłby się na taki ruch, przebywając wśród kolegów.

Marszałek przerwał obrady i zażądał, aby natychmiast przyniesiono jakiś odświeżacz powietrza. Gdy pomoc nadeszła, stwierdzono, że bąk już wywietrzał i można kontynuować przerwane obrady, czemu stało się zadość.

W afrykańskich krajach zdarza się, że posłowie rzucają się sobie z pięściami do gardeł, ale takie przypadki, jak ten, są naprawdę rzadkie i z tej racji o smrodliwym bąku rozpisują się w Kenii wszystkie gazety.

 

Źródło: BBC

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.