Ryzykował katastrofę, bo chciał podrzucić koleżkę

INFO: W RPA doszło do wyjątkowego popisu kretynizmu. Pilot prywatnego samolotu wylądował na zajętej płycie wielkiego lotniska, ryzykując spowodowanie katastrofy. Chciał wysadzić kolegę, aby ten zdążył na inny samolot.

 

Do absurdalnego i mrożącego krew w żyłach ze względu na potencjalne konsekwencje zdarzenia doszło w Johannesburgu, na lotnisku im. Olivera Tambo. Media donoszą, że pilot prywatnego lekkiego samolotu, lekceważąc przepisy bezpieczeństwa i nie zgłaszając zamiaru lądowania, posadził swój okręt powietrzny na płycie lotniska, podczas gdy startowały z niego inne, większe samoloty pasażerskie.

Przesłuchany przez policję pilot wyznał, że wylądował, bo chciał podrzucić swojego kolegę na inny samolot.
Teraz władze zastanawiają się, jak zapobiec takim idiotycznym i niebezpiecznym zdarzeniom w przyszłości.

 

Źródło: Africanews

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o