Plebs czuje się wykiwany przez snajpera

INFO: Społeczeństwo Liberii ma dość nieudolności prezydenta w sprawie walki z korupcją i zaplanowało serię potężnych strajków, które mogą sparaliżować kraj. Władze odpowiedziały blokadą Internetu oraz dostępu do mediów społecznościowych.

Wielka akcja “Ratowanie Kraju” zgromadziła już tysiące “wiernych”, którzy zamierzają wręcz sparaliżować kraj w ramach sprzeciwu wobec szalejącej inflacji oraz wszechobecnej korupcji.

Walkę z nią zapowiadał niemal 2 lata temu obecny włodarz, JE Jerzy Weah – ta kwestia była najważniejszym punktem jego planów jako prezydenta. Obecnie l*d ma już dość jego nieudolności i powołał tzw. Radę Patriotów, która właśnie poprzez masowe protesty ma wywrzeć wpływ na władze.

W jej skład wchodzą różnoracy politycy, uczeni, ale także przedstawiciele zwykłego plebsu. Władze kraju odpowiedziały na zapowiadane protesty, ograniczając ludziom dostęp do Internetu, a dokładnie do mediów społecznościowych, jak Facebook, WhatsApp i Twitter.

Sytuacja powoli puchnie w oczach i obie strony nie wykluczają, że może dojść do starcia siłowego.

Źródło: Africanews

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o