fbpx

Plażowy apartheid ma się dobrze w RPA?

INFO: W RPA doszło do wielkiej afery o podłożu rasowym. Prywatna firma ochroniarska rzekomo wygoniła Murzynów z publicznej plaży.

Murzyni z Kapsztadu przejęli kontrolę nad jedną z najbardziej urokliwych plaż tuż po tym, jak agencja ochrony wyprosiła ludzi z jej terenu. Demonstranci twierdzą, że celem ochroniarzy byli czarnoskórzy ludzie i oskarżyli agencję ochrony o rasizm. Rozeźlony tłum twierdzi, że biali bogaci sąsiedzi z okolicy nie chcieli widzieć Murzynów na plaży, chociaż burmistrz miasta powiedział, że "wyproszeni zostali ludzie wszystkich ras". Jednocześnie przyznał on, że ochrona nie miała prawa nakazywać ludziom opuszczania publicznego terenu. Co ciekawe, sami protestujący w celu "oczyszczenia plaży z rasizmu" przeprowadzili na niej publiczny rytuał – zarżnęli owcę. Summa summarum na teren musiała wkroczyć policja, aby uspokoić napiętą sytuację.

Źródło: BBC

Opracował: MCH

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o