Kukurydza “uczy się” komunistycznej gospodarki

INFO: Władze Zimbabwe zakazały prywaciarzom skupowania i sprzedawania kukurydzy oraz eksportowania tego zboża.

 

Zimbabwe boryka się z fatalnymi zbiorami płodów rolnych, w tym kukurydzy, która jest bardzo popularna w tym afrykańskim kraju. Kryzys jest spotęgowany dotkliwą suszą. Czerwony rząd postanowił zaradzić brakom zboża na rynku krajowym.

W celu przytępienia rzekomych spekulantów komusze władze zakazały prywatnym przedsiębiorstwom i osobom “obrotu” kukurydzą – zajmie się tym tylko i wyłącznie państwo. Nie może ona być także eksportowana.

Oczywiście, jak przystało na pryncypia bolszewickiej gospodarki, farmerzy i producenci mający umowy z państwem są objęci surowymi limitami. Rolnik może jednorazowo dostarczyć do skupu 5 worków (każdy o wadze do 50 kg).
Ponadlimitowe transporty kukurydzy będzie rekwirowała policja.

 

Źródło: Fin24

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o