fbpx

Komunizm i plagi wpędziły kraj w epokę kamienia łupanego

INFO: Zimbabwe boryka się z dotkliwymi brakami energii elektrycznej, co wywróciło życie wielu mieszkańców do góry nogami.

 

Afrykański kraj jest od dłuższego czasu nękany skutkami komunistycznej gospodarki oraz kataklizmami, takimi jak susza. Obecnie do tego zestawu doszły elektryczne blackouty. Słaba wydajność kluczowej w kraju elektrowni wodnej i fatalny stan pozostałej infrastruktury energetycznej wymusił ograniczenia w dostępnie do energii elektrycznej, która jest dostępna od godz. 23:00 do 4:00 rano. Wywróciło to do góry nogami życie wielu mieszkańców kraju.

P. Ryszard Benhura jest stolarzem, który uruchamia swoje narzędzia szlifierskie tylko nocą, gdy prąd jest dostępny. Prace w drewnie prowadzi wyłącznie przy świetlne dziennym. Z tej racji spadły jego dochody.

Z kolei p. Eugenia Chiwashira to mama trójki dzieci – kobieta narzeka, że jest zbyt biedna, aby kupić świeczki, które rozświetlałyby jej mroki nocy. Z powodu braku prądu posiłki gotuje na ogniu, przed swoim domem, późną nocą, ponieważ w dzień pracuje. Trafnie zauważyła, że z powodu braku prądu w mieście żyje się bardzo trudno – na wsi po prostu można pójść do lasu po materiał opałowy, a w metropolii drewno trzeba kupić.

Są jednak tacy, którzy mają pełne prawo cieszyć się ze skrajnych braków prądu. P. Simba Vuremu sprzedaje lampy słoneczne i jak sam twierdzi, “sprzedają się bardzo szybko”. Okazuje się, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło…

 

Źródło: News24

Oficjalny sklep Janusza Korwin-Mikkego

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o