Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Wiadomości
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

20-11-2009 17:27:00

Tworzy się UE w stylu bizantyjskim

INFO: W wyniku przyjęcia przez wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej traktatu lizbońskiego, 1 grudnia wchodzą w życie jego ustalenia, które powodują, że unijna biurokracja przyjmuje bizantyjski styl prowadzenia się.

 

JE Herman van Rompuy, nowy przewodniczący Rady Europejskiej, będzie zarabiał 350 tys. euro rocznie i płacił podatek w wysokości zaledwie 25%. To 2 razy więcej niż wynagrodzenie premiera Belgii, którym p. Rompuy był wcześniej, a także więcej niż pensja JE Benedykta Obamy, który zarabia równowartość 269 tys. euro rocznie. Emerytura p. Rompuy'ego wyniesie 2/3 aktualnej jego wypłaty. W skład najbliższych współpracowników nowego przewodniczącego będą wchodziły 32 osoby: rzecznicy prasowi, asystenci, administratorzy i agenci ochrony.

 

Przewodniczący Rady Europejskiej, zgodnie z traktatem lizbońskim wybierany w sposób niedemokratyczny (przez unijnych liderów za zamkniętymi drzwiami), nazywany nieformalnie prezydentem Unii Europejskiej, będzie rządził z nowej siedziby w Brukseli, która kosztowała podatników ponad 313 mln euro i będzie miał władzę typową dla głowy państwa.

 

Nowy korpus dyplomatyczny o nawie Europejska Służba Działań Zewnętrznych, który został ustanowiony traktatem lizbońskim, to wielka biurokratyczna machina z budżetem w wysokości 50 mld euro w ciągu 4 lat. Będzie to największy korpus dyplomatyczny na świecie zatrudniający 7 tys. osób. Wszyscy pracownicy ESDZ mają zarabiać tyle samo i korzystać z takich samych jak eurokraci przywilejów socjalnych i emerytalnych. Nawet unijni urzędnicy przyznają, że dyplomaci będą prowadzili niekontrolowane przez nikogo życie. Niestety za nasze pieniądze.

 

Zobacz także: Van Rompuy nowym prezydentem UE.

 

Źródło: Open Europe, www.express.co.uk

Opracował: Tomasz Cukiernik

drukuj

poleć znajomemu

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 21-11-2009 22:57:51 | odpowiedz
    Oligarchizm należy zwalczać domagając się ascetycznych republikańskich płac dla polityków. Stolica UE powinna zawsze mieścić się w najbiedniejszym kraju UE i politycy powinni tam zarabiać średnią z tego kraju, bez żadnych tam diet czy dodatków. Jak któremuś się to wyda za mało to nikt go do pełnienia funkcji nie zmusza...

Poczytaj również