Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Wiadomości
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

15-01-2018 06:15:00

Kukiz rozmawia z Korwinem ws. wspólnych list wyborczych

INFO: Jak napisał na FB WCz. Paweł Kukiz, polityk rozmawiał z politykami Wolności o ewentualności wystawienia na listy wyborcze do sejmików wojewódzkich wspólnych kandydatów K'15 i Wolność.


WCz. Paweł Kukiz wraz z WCz. Stanisławem Tyszką, wicemarszałkiem Sejmu z Kukiz’15, spotkał się politykami Wolności: CEP-em Januszem Korwin-Mikkem, prezesem Wolności, WCz. Jackiem Wilkiem oraz p. Sławomirem Mentzenem z Wolności. Jak przyznał p. Mentzen, „negocjacje zaczęły się na początku listopada. (...) Przeszkodą do zawarcia porozumienia na wybory samorządowe jest obawa Pawła Kukiza, że nasze poparcie się nie zsumuje. Innymi słowy, problemem nie jest kształt list, czyjeś osobiste interesy czy ambicje. Problemem jest troska o reakcję elektoratu”.

W efekcie p. Wilk dodał, że „rozmowy między K'15 a Wolnością są zawieszone do czasu gdy zostaną przeprowadzone (mam nadzieję - jak najszybciej) badania wskazujące czy współpraca tych ugrupowań przyniosłaby efekt dodawania elektoratów (wspólne poparcie byłoby co najmniej sumą obecnego poparcia dla pierwszej i drugiej formacji), czy też efekt znoszenia elektorat ów (wspólne poparcie mniejsze niż ww. suma)”.

Sprawę skomentował na swoim FB znany wolnościowiec p. Jacek Sierpiński: „Najpierw lepiej zastanowić się, co może być wspólnym programem takiej koalicji, zwłaszcza w wyborach samorządowych. Partia "Wolność" jest (przynajmniej deklaratywnie) wolnorynkowa, w Kukiz'15 wolnorynkowcy (a nawet zwolennicy umiarkowanego regulowania rynku) to tylko część, prawdopodobnie nawet mniejszość. Kukiz'15 jest (przynajmniej deklaratywnie) prodemokratyczny (referenda), członkowie Partii "Wolność" na czele z liderem są przeciwnikami demokracji i zwolennikami rządów autorytarnych. Partia "Wolność" jest przeciwna związkom zawodowym, w Kukiz'15 są związkowcy. Partia "Wolność" jest (przynajmniej deklaratywnie) za maksymalnym ograniczaniem wydatków publicznych, w Kukiz'15 tylko część. Na moje oko wspólną płaszczyzną może być tu jedynie w jakimś stopniu ograniczanie biurokracji oraz przede wszystkim konserwatyzm i nacjonalizm - bo oba środowiska są nacjonalistyczne ("Wolność" mniej, Kukiz'15 bardziej). Czyli np. na Śląsku walka z autonomistami, przejawami odrębności narodowej części Ślązaków, ogólnie sprzeciw wobec imigrantów, sprzeciw wobec spektakli typu "Klątwa" w samorządowych teatrach (ale już niekoniecznie sprzeciw wobec finansowaniu "kultury" z pieniędzy publicznych), więcej pieniędzy na inicjatywy patriotyczne itd. Jako wolnościowiec darowałbym sobie coś takiego”.
 

Zobacz także: Wilk chce "gadać" z wolnorynkowcami z Nowoczesnej

 

Źródło: FB

Opracował: TC

drukuj

poleć znajomemu

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 15-01-2018 09:24:20 | odpowiedz
    Oby obaj antysystemowcy doszli wreszcie do porozumienia!
  • 15-01-2018 09:32:46 | odpowiedz
    Słuszne są obawy Pawła Kukiza, ale to on sam jest winien. Wprowadził do sejmu zbieraninę ludzi o mocno rozbieżnych poglądach i ich część już zapomniała komu zawdzięcza mandat. Dlaczego miałbym ryzykować i wspierać (nawet nie bezpośrednio) kolejnego karierowicza, który wdrapie się po plecach Kukiza na stołek i potem pokaże środkowy palec albo zbrata się z narodowymi socjalistami?
    • 16-01-2018 05:41:03 | odpowiedz
      Bo Kukiz sam sobie czynem zaprzecza. Twierdzi że poseł nie powinien być wybierany "przez wodza, a sam zachowuje się jak wódz który wybrał posłów i oczekuje by o tym pamiętali.
  • 15-01-2018 10:17:14 | odpowiedz
    Wybory samorządowe to właśnie najlepszy poligon do stwierdzenia sensowności takiej koalicji. W okręgach małych (poniżej powiatu) objęcie stanowisk zależeć będzie i tak bardziej od popularności kandydata niż od jego przynależności partyjnej, ale w powiatach i powyżej ordynacja promuje partie i daje bonus za wielkość - podobnie jak w sejmie. Przykładowo Gowin pasuje do PiSu średnio, ale jest w sejmie, choć jego elektorat to chyba tylko rodziny członków. PiS pójdzie do tych wyborów jeszcze w zwartym szyku, PO zapewne dogada się z Nowoczesną, PSL sam jest silny w samorządach ale pewnie przejmie chyba też trochę rozczarowanych pisiorków - a małe partie nie dostaną NIC. Nie wiem jak u Kukiza ze strukturami regionalnymi, ale w tym wypadku w jedności siła. Oczywiście Wolność dalej może ideologicznie być "dumna i blada" ale to droga raczej do niebytu. Pomimo oczywistych niezgodności a niekiedy sprzeczności programowych uważam że TA koalicja ma sens. Uważam też że ludziom łatwiej wybierać na jednej liście z dwóch partii "bo w życiu nie zagłosują na Korwina" ale na Kukiza już tak (odwrotnie czasami też, choć znacznie rzadziej) a suma zadziała na korzyść obu partii.
  • Proponuję program wolnościowy:
    - mniej napraw, mniej placów zabaw, mniej wydatków publicznych
    - więcej monopolowych na każdej ulicy, o każdej porze
    ...
  • 15-01-2018 20:31:31 | odpowiedz
    Cytuję: "problemem nie jest kształt list, czyjeś osobiste interesy czy ambicje. Problemem jest troska o reakcję elektoratu”.
    No tak. Bo elektorat może kupę zrobić .... ze śmiechu !
    A JKM jest specjalistą w paleniu mostów za sobą ......

Poczytaj również