Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Wiadomości
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

05-06-2017 06:15:00

Klimatyczna hipokryzja korporacji

INFO: Wielkie korporacje sprzeciwiają się wycofaniu USA z porozumienia klimatycznego, ale nie z troski o środowisko, a głównie ze względów ekonomicznych - czytamy na portalu thelibertarianrepublic.com.

 

Wielkie firmy chcą, żeby USA były stroną porozumienia z Paryża, ponieważ pakt ten oznacza nowe, kosztowne regulacje na biznes. Korporacje są na tyle bogate, że są w stanie tym regulacjom sprostać. Prawdziwe straty odniosą w takich sytuacjach natomiast mniejsze firmy, które próbują konkurować z wielkimi korporacjami. Czyli w ramach walki z globalnym ociepleniem korporacje pozbędą się konkurencji małych firm.

Korporacje, np. firmy naftowe p. Elona Muska, korzystają też z państwowych dotacji w ramach walki z globalnym ociepleniem.

 

Zobacz także: USA wycofają się z porozumienia klimatycznego!

 

Źródło: thelibertarianrepublic.com

Opracował: JW

drukuj

poleć znajomemu

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • Maciej | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
    05-06-2017 08:01:51 | odpowiedz
    • antares | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
      05-06-2017 08:09:06 | odpowiedz
      • TylkoDobraGuma | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
        05-06-2017 13:11:51 | odpowiedz
        • TylkoDobraGuma | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
          06-06-2017 00:54:26 | odpowiedz
      • Kar_Mac | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
        05-06-2017 22:41:23 | odpowiedz
    • 05-06-2017 22:30:44 | odpowiedz
      "Hipokryzja to hołd składany cnocie przez występek."
      François de La Rochefoucauld
      Proponuję, żeby poprosił Pan kogoś o wyjaśnienie tej maksymy.
    • pislamista | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
      07-06-2017 18:20:42 | odpowiedz
      • pislamista | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
        12-06-2017 21:05:14 | odpowiedz
        • pislamista | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
          17-06-2017 12:15:45 | odpowiedz
          • 04-08-2017 11:57:35 | odpowiedz
            I probukcja sprzed kwadransa:


            Turyści to terroryści!

            Na murach Barcelony
            „Turyści = terroryści!”
            Wciąż piszą anarchiści.
            Bo świat jest zadymiony
            Przez autokary, które
            Od diesla mają rurę…

            Nie jest terrorem gumy
            Przekłuwać, ani szyby
            Wybijać?… „Trafią w dyby
            Burżuje pełne dumy,
            Co żyją z turystyki!”
            To głos new age etyki…

            A nie ma zagrożenia
            W „uchodźców” przyjmowaniu?
            „Nie ma! W ubogacaniu,
            Jest szansa. Świat się zmienia!
            Gdy się kulturę zetrze,
            Poprawi się powietrze.”
  • 05-06-2017 13:16:13 | odpowiedz
    Zwykłe zdobywanie przewagi konkurencyjnej w liberalnej gospodarce.
    • 05-06-2017 13:53:24 | odpowiedz
      Liberalna gospodarka to z definicji taka, do której nie wtrąca się rząd.
      • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
        05-06-2017 22:41:08 | odpowiedz
        • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
          06-06-2017 00:05:02 | odpowiedz
          • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
            06-06-2017 11:42:57 | odpowiedz
            • 06-06-2017 14:03:52 | odpowiedz
              To jest trochę tak, jak z operacją, możliwe, że wiele razy poszła źle, albo jej rezultatów nie udało się utrzymać na dłużej, ale to jeszcze nie świadczy źle o niej samej.

              Zgadzam się,że rząd powinien rządzić, a nie skupiać się na gospodarce, liberalna gospodarka powinna być naturalnym skutkiem, niejako ubocznym, ochrony wolności przez rząd.
              • Kar_Mac | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                06-06-2017 22:45:06 | odpowiedz
                • 07-06-2017 00:19:51 | odpowiedz
                  Dążenie do patologii to faktycznie szczytny cel...
                  Porównując moje poglądy do poglądów wyżej wymienionych pokazujesz tylko, jak bardzo nie rozumiesz tego, o czym piszę. Nic więcej.
                  • Kar_Mac | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                    07-06-2017 19:40:37 | odpowiedz
                    • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                      07-06-2017 23:05:07 | odpowiedz
                      • Kar_Mac | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                        08-06-2017 16:58:43 | odpowiedz
              • 07-06-2017 00:18:11 | odpowiedz
                Liberalna gospodarka zawsze będzie zmierzała w stronę patologii, ponieważ jej cel jest idiotyczny.
                Natomiast normalna gospodarka nie powinna nikogo interesować, bo nikt nie może zabronić nikomu przejawiania jego talentów dla dobra ludzi.
                • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                  07-06-2017 01:51:27 | odpowiedz
                  • 07-06-2017 13:20:32 | odpowiedz
                    Gospodarka liberalna nie jest gospodarką normalną.
                    O ile gospodarka jako twór wymyślony nie ma celu, o tyle ludzkie działanie cel ma. Ludzkie działanie służy zaspokojeniu potrzeb, prawdziwych potrzeb. Liberalizm gospodarczy nastawiony jest na zysk, wskaźniki ekonomiczne i wytwarzanie popytu poprzez stwarzanie potrzeb. To jest poważna odchyłka od normalności.
                    • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                      07-06-2017 20:05:13 | odpowiedz
                      • 07-06-2017 23:11:55 | odpowiedz
                        Masz mózg wyprany przez doktrynę liberalną. Napisałem Ci wprost, że celem ludzkiego działania jest zaspokojenie potrzeb. Wcale nie zysk! Gdyby celem ludzi było osiąganie zysków, to nikt nie budowałby domów itp.

                        Faktycznie... "odkrywanie potrzeb". Kiedy odkryłeś, że potrzebujesz roztworu wody, karmelu i kwasu fosforowego z dużą zawartością rozpuszczonego dwutlenku węgla? Jaki Twój problem ten roztwór rozwiązał?

                        "Liberalizm gospodarczy to wolność prowadzenia dowolnej działalności gospodarczej, bez ingerencji państwa."
                        Przed wymyśleniem liberalizmu oczywiście nikt nie prowadził żadnej działalności gospodarczej, albo państwo udzielało koncesji na każdą działalność, prawda?
                        • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                          07-06-2017 23:32:11 | odpowiedz
                          • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                            08-06-2017 00:46:56 | odpowiedz
                            • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                              08-06-2017 01:14:38 | odpowiedz
                          • 10-06-2017 20:39:51 | odpowiedz
                            "Nieistotne, kiedy wymyślono sam termin "liberalizm"; jeśli wcześniej istniał, jako oczywisty stan rzeczy(...)" - Metzgerwein, a kiedy to w Europie istniał liberalizm jako naturalny stan rzeczy?
                            • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                              11-06-2017 00:23:20 | odpowiedz
                              • mora | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                                11-06-2017 09:57:30 | odpowiedz
                                • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                                  11-06-2017 12:43:21 | odpowiedz
                                  • 14-06-2017 21:31:20 | odpowiedz
                                    Czy ustrój cechowy nie został zniesiony dopiero przez Konstytuantę w 1789?
                                    • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                                      15-06-2017 06:24:33 | odpowiedz
        • Freman | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
          07-06-2017 06:00:27 | odpowiedz
      • 05-06-2017 22:50:47 | odpowiedz
        I dlatego (tu chyba powielam opinię JKM) niemożliwa w demokracji. Zaznaczam, że nie chodzi mi o idealną gospodarkę wolnorynkową (ideały w życiu nie istnieją), ale bardzo doń zbliżoną...
        • 06-06-2017 00:57:24 | odpowiedz
          Staram się unikać kategorycznych osądów przyszłości, bo po pierwsze jej nie znam, po drugie, nie czuję się w kwestii połaczeń różnych systemów ekspertem, a po trzecie, to trochę pesymistyczna perspektywa, a wolę być optymistą :-D
          • Kar_Mac | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
            06-06-2017 22:27:24 | odpowiedz
            • 07-06-2017 01:54:58 | odpowiedz
              Znany mi jest ten mechanizm, ale staram się przynajmniej wyobrazić sobie, że próby wpłynięcia na przyszłych polityków, żeby jednak oparli się tej pokusie, przyniosą kiedyś pozytywny rezultat.
              • pislamista | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                07-06-2017 08:35:18 | odpowiedz
              • Kar_Mac | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                07-06-2017 19:56:25 | odpowiedz
                • pislamista | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                  07-06-2017 21:36:12 | odpowiedz
                  • pislamista | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                    17-06-2017 16:45:19 | odpowiedz
  • Zbigniew | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
    05-06-2017 14:58:37 | odpowiedz
  • mwaza1 | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
    05-06-2017 22:08:10 | odpowiedz
    • Kar_Mac | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
      05-06-2017 22:57:23 | odpowiedz
      • TylkoDobraGuma | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
        06-06-2017 00:59:36 | odpowiedz
        • Freman | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
          08-06-2017 08:58:06 | odpowiedz
      • pislamista | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
        07-06-2017 08:20:05 | odpowiedz
      • mwaza1 | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
        07-06-2017 13:39:12 | odpowiedz
        • 07-06-2017 19:47:00 | odpowiedz
          Dziękuję kolegom!! Nie każdy interesuje się fizjologią człowieka, a ponadto nie opłaca się tracić czasu na samodzielne poszukiwania, gdy można poprosić o pomoc zorientowanych.
          Pozdrawiam.
  • 08-06-2017 11:07:01 | odpowiedz
    Do Metzgerwein.

    :)
    Można czerpać zyski nie zaspokoiwszy prawdziwych potrzeb. Wystarczy stworzyć nowe potrzeby. I w tym momencie Twój wywód o odpowiedzialności i świadomości dorosłego człowieka bierze w łeb. Ludźmi bardzo łatwo manipulować, co widać chociażby po Twojej wierze w wolnościowy charakter liberalizmu. Historia bowiem pokazuje, jak liberalizm niewolił społeczeństwa. Pokazuje także, że nie było ideologii, które szanowały wolność każdej jednostki. Wolnymi mogła nazywać się zawsze tylko elita (od 2% we Francji do nawet ponad 10% w IRP), reszta społeczeństwa zawsze była mniej lub bardziej zniewolona. W liberalizmie także - masy miały wybór: pracować za głodowe pensje albo umierać na ulicy. I dopiero państwo postawiło kres rozwoju tej patologii z bardzo prozaicznej przyczyny. Masy były już tak schorowane i zabiedzone, że nie było kogo do wojska brać...
    • 08-06-2017 16:42:52 | odpowiedz
      Nowe potrzeby to nadal potrzeby.

      Komunistyczna wersja historii, która była ważną częścią ich propagandy, dzieli się na dwie części: jedna oparta jest na wybiórczych faktach, a druga na przeinaczonych:-D
      Padłeś ofiarą obydwu, a jest to dowód na to, że faktycznie można manipulować człowiekiem, ale przypomnę, że to zaczęło się w ustroju antyliberalnym.

      Gdyby masy pracowały za głodowe pensje i np. codziennie umierało 10000 osób w dwustutysięcznym mieście,to po 8 miesiącach problem umarłby śmiercią naturalną:-)
      Razem z tymi wrednymi kapitalistami :-D

      Ani jedna interwencja państwa w gospodarkę nie naprawiła problemów, którym miała zapobiec, za to stworzyła kilka innych.
      • 08-06-2017 23:15:07 | odpowiedz
        I Ty mi mówisz o wybiórczości?
        Proces wypychania ludzi ze wsi do miast trwał latami. W tym czasie zachodziła rewolucja przemysłowa. Człowiek potrafi wytrzymać bardzo wiele i nie od razu umiera z głodu. Potrafisz te zagadnienia uchwycić w swoich "obliczeniach", czy to już zbyt duży poziom komplikacji? Mogę Ci jeszcze dorzucić kilka modyfikatorów, ale nie sądzę, by to sprawiło opadnięcie Twoich klapek z oczu.

        "Ani jedna interwencja państwa w gospodarkę nie naprawiła problemów, którym miała zapobiec, za to stworzyła kilka innych."
        Masz więcej takich frazesów?

        "Nowe potrzeby to nadal potrzeby."
        A o piramidzie potrzeb Maslova słyszałeś?
        • 09-06-2017 00:30:34 | odpowiedz
          Kto ich konkretnie "wypychał"?

          Rozumiem, że wyższe poziomy komplikacji danych prowadzą do większych komplikacji w obliczeniach, nie wszystkie potrafię sam na kolanie przeprowadzić, jednak żadne z tych komplikacji nie uzasadniają ograniczeń rynku przez rząd - nie ma wiarygodnych obliczeń, które by takie interwencje usprawiedliwiały, więc moje spostrzeżenia na ich temat to nie są puste frazesy.

          Piramida Maslowa (też nie do końca jeszcze opracowana) nadal nie obala różnicy między potrzebami "nowymi" a "starymi", "prawdziwymi" a "stworzonymi" itp.

          Generalnie Twoja koncepcja człowieka, jako marionetki, często staje się podstawą do wprowadzenia rozmaitych totalitaryzmów.
          Ja zdaję sobie sprawę z naturalnych ograniczeń człowieka, ale tym bardziej nie potrzebuje on dodatkowych ograniczeń ze strony rządu - tamte mu wystarczą.

          I jeszcze nawiążę do Twojej (fałszywej) definicji liberalizmu, jako "pogoni za zyskiem".
          Po pierwsze, jest ona nieprawidłowa, ja podałem Ci te, które możesz znaleźć w encyklopediach i słownikach.
          Po drugie, Twoja definicja forsowana była u nas ok. roku 1989, kiedy to komuna przekazywała (sama sobie) władzę, więc nic dziwnego, że podawali taką, jaką przez całe życie znali. Jak tow. Szmaciak, "padli ofiarą własnej propagandy" :-D
          Po trzecie, nawet sama "pogoń za zyskiem" nie jest jeszcze nieetyczna, chociaż ofiarom komunistycznej propagandy takie skojarzenia mogą się nasuwać.
          • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
            09-06-2017 11:09:48 | odpowiedz
            • 09-06-2017 14:20:54 | odpowiedz
              A właściciele ziemi w Anglii zdobyli ją na wolnym rynku, czy byli bardziej urzędnikami państwa?
              Imperia "chronią swoje rynki" głównie dlatego, że wokół imperatora zbiera się grupka pasożytów, którzy nie chcą być urzędnikami, ambasadorami czy oficerami, wolą wykazać się w "ochronie rynku".
              Na szczęście, mniej znajomych ma imperator w koloniach i przez to je "eksploatuje", a na tej "eksploatacji",która tak naprawdę polegała na wymianie handlowej, poziom gospodarczy wszystkich kolonii wzrósł, a nie zmalał.

              Kradzież to przestępstwo i powinno być tępione przez państwo niezależnie od tego, czy ktoś przez tę kradzież chciał wejść na rynek", czy zrobić z tym cokolwiek innego, więc nie mieszaj do tego wolnego rynku, manipulancie.
              Ponadto, jeśli uważasz, że przedsiębiorcy nie ograniczają się ze względów na etykę, to raczej Ty urwałeś się z choinki i nie znasz ani jednego przedsiębiorcy, chyba że z plotek lub pomówień.

              Ze sprawa płodów jest jak z kradzieżą - to aborcja powinna być nielegalna.

              Jezus bardzo mądrze powiedział, to Mamona ma służyć Tobie, a nie Ty jej.

              Lepiej się rozmawia, gdy obydwaj rozmówcy rozumieją dane słowa, jako te same pojęcia, bo tylko wtedy mogą się porozumieć i to nie są klapki na oczach.
              • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                09-06-2017 15:57:43 | odpowiedz
                • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                  09-06-2017 16:30:41 | odpowiedz
                  • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                    09-06-2017 20:55:46 | odpowiedz
                    • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                      09-06-2017 23:54:12 | odpowiedz
                      • 10-06-2017 05:20:25 | odpowiedz
                        Tak samo z liberalizmem. Od razu widać, że skoro może dojść do nieskrępowanego wyzysku, wykorzystywania pozycji uprzywilejowanych, działań nieetycznych, to dojdzie, bo nic tego nie zabrania.

                        I bzdurą jest, że "każdy, kto przeczytał definicję komunizmu, był jego przeciwnikiem jeszcze zanim do niego doszło". Definicja jest sprawą wtórną. Idea ma założenia, program, ale definicja kształtuje się dużo później. Poza tym robotnicy byli zwolennikami Marksa. Tylko jedna rzecz uratowała Europę przed rewolucją przeciwko liberalizmowi. Był to katolicki etos pracy.
                        • 10-06-2017 09:44:05 | odpowiedz
                          "Wyzysk" jest na wolnym rynku skrępowany. Popytem i podażą. Pozycje uprzywilejowane też nie są elementem wolnego rynku, a działania nieetyczne powinny być (i nawet są) zabronione przez prawo, ścigane przez odpowiednie organa państwa i nie mają nic wspólnego z istnieniem, bądź nie, wolnego rynku.
                          • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                            10-06-2017 17:40:06 | odpowiedz
                            • 10-06-2017 21:49:13 | odpowiedz
                              Nawet prawo można rozpatrywać pod kątem wolności.
                              Dobre prawo, a o takim mówimy, chroni wolność m.in. w ten sposób, że chroni wszystkich przed działaniami nieetycznymi tych, którzy takie działania podejmują, więc nie jest to ograniczenie swobody rynku, tylko rozszerzenie.

                              Twoje insynuacje co do liberalizmu (wrzucanie pospolitych przestępstw do jednego worka ze swobodami gospodarczymi) stosowane są przez marksistów, którzy po pierwsze są w natarciu kolejnej fazy komunistycznej rewolucji, co sam często tu zauważasz.
                              Czego nie dostrzegasz to tego, że sam idziesz, jeśli nie w pierwszym, to w drugim lub trzecim szeregu bojowników tej rewolucji, bo JEDYNĄ alternatywą dla ustroju komunistycznego jest ustrój liberalny, każdy nieliberalny ustrój jest jakąś formą komunizmu.

                              Tzw. "trzecia droga" nie istnieje i jej propagowanie jest kolejną strategią rewolucjonistów.
            • Freman | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
              10-06-2017 11:54:32 | odpowiedz
    • ResidentEnglish | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
      08-06-2017 19:19:14 | odpowiedz
      • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
        08-06-2017 23:42:44 | odpowiedz
        • 10-06-2017 12:00:14 | odpowiedz
          Z ostatnim zdaniem się zgadzam z taką modyfikacją ze ostatni wiek. Z tym że początki nie rzucały się aż tak bardzo w oczy.
          Ale wątpię czy powrót do korzeni pomoże, Cesarstwo rzymskie upadło prawie tak samo jak upada teraz Europa. Dobrobyt sprawił, że koczownicze plemiona po prostu wprowadziły się na teren imperium i nie było politycznej woli by z nimi walczyć.
          Z wolnym rynkiem jest taki problem, że są zakresy przy których nie jest się on w stanie sam wyregulować bez "zlikwidowania" wielu ludzi. Więc współczesne państwa Białego Człowieka stosują rozwiązania zastępcze, a ludzie zmniejszają populację przez zmniejszenie narodzin.
          • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
            10-06-2017 17:37:33 | odpowiedz
            • Kar_Mac | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
              13-06-2017 17:55:01 | odpowiedz
  • Kar_Mac | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
    09-06-2017 00:43:11 | odpowiedz
    • sinceritas | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
      10-06-2017 11:00:12 | odpowiedz
  • mora | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
    10-06-2017 21:13:01 | odpowiedz
  • 12-06-2017 06:57:18 | odpowiedz
    Miałem się w tym temacie już nie udzielać, ale doszliśmy do granicy zdrowego rozsądku, więc jednak wymaga to kilku słów komentarza.

    "JEDYNĄ alternatywą dla ustroju komunistycznego jest ustrój liberalny, każdy nieliberalny ustrój jest jakąś formą komunizmu.
    Tzw. "trzecia droga" nie istnieje i jej propagowanie jest kolejną strategią rewolucjonistów."

    PO albo PiS, cola albo pepsi, liberalizm lub komunizm - wybór należy do Ciebie. :)
    Szkoda jedynie, że to wszystko to jedno g. a rzekomy wybór, mocno ograniczony zresztą, jest tylko pozorny. Ciekawe, jak ludzie radzili sobie wcześniej, zanim to wszystko wymyślono?

    Przykład, w sumie z życia, bo niedawno był taki problem.
    Zerwało most na rzece, niezbyt dużej, ale bez tego mostu nie da się przejechać z jednej części wsi do drugiej.
    Rozwiązanie komunistyczne: czekamy, aż państwo odbuduje most. Rozwiązanie liberalne: czekamy, aż jakiś kapitalista odbuduje most, żeby czerpać dochody z płatnego przejazdu. A jeśli nie będzie to opłacalne?
    Ludzie sami odbudowali ten most, co się oczywiście nie spodobało państwu, ale to inna sprawa. Most jest niczyj, korzystają wszyscy. To jest rozwiązanie komunistyczne, czy liberalne?
    • 12-06-2017 10:19:34 | odpowiedz
      Każda "trzecia " droga, etatyzm, interwencjonizm, dystrybucjonizm itd. to formacje lewicowe, które ZAWSZE podlegają ekspansji.
      Zło raz uznane za dobro rozszerza się bez ograniczeń.

      PO i PiS reprezentują również 2 nurty lewicowe, więc to argument na moją korzyść.

      Błąd polega na rozumowaniu, że rozwiązanie liberalne zawsze musi być związane z zyskiem, który z kolei zawsze musi polegać na zwiększeniu dopływu gotówki, a to już kilka razy wytknąłem, jako błąd.
      W tym wypadku zyskiem jest możliwość przejazdu i to jest właśnie rozwiązanie liberalne.
      • mora | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
        12-06-2017 12:11:05 | odpowiedz
        • 12-06-2017 13:46:58 | odpowiedz
          dość dobrze rozróżnia to Stanisław Michalkiewicz - w zasadzie zgadzam się z nim (również w większości innych kwestii).
          • 12-06-2017 14:22:02 | odpowiedz
            Ok, czyli jak konkretnie definiuje lewicę i prawicę? Bo istnieją róne ujęcia problemu... Czy to kryterium ma charakter WYŁĄCZNIE ekonomiczny?
            • 12-06-2017 16:10:05 | odpowiedz
              Akurat tak się składa, że (przynajmniej moje rozumowanie do takich wniosków mnie doprowadziło, ale widzę, że podobnie myśli zarówno Korwin jak i S.M.) odpowiednie kryteria ekonomiczne można wyprowadzić z tych szerszych ujęć, np. z tego, że władza rodzicielska powinna mieć prymat nad państwową wynika zbędność istnienia państwowej edukacji, z szacunku do osoby i jej wyborów należy przyznać jej również wolność prowadzenia działalności gospodarczej itd.
              • Kar_Mac | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                12-06-2017 21:14:54 | odpowiedz
                • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                  12-06-2017 23:47:42 | odpowiedz
                  • Kar_Mac | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                    13-06-2017 01:24:50 | odpowiedz
                • 13-06-2017 23:21:01 | odpowiedz
                  Rozróznienie miedzy konserwatyzmem liberalnym (w USA nazywanym po prostu konserwatyzmem) a socliberalizmem albo (w USA - liberalizmem) to jest przedszkole - i z początku nie sprawia zadnych problemów. Problemy pojawiaja się potem. W kwestii liberalizmu gospodarczego pojawia sie na przykład problem różnicy w pojmowaniu wolnego rynku przez Szkołę Austriacką i "chłopców z Chicago" - w związku z odmiennym podejsciem do roli pieniądza. Czy rynek poddany arbitralnej i odgórnej ingerencji ze strony finansjery powiazanej z politykami nadal jest rynkiem wolnym? Pieniądz fiducjarny jest jednak ZAPRZECZENIEM tej koncepcji pieniądza, jaką głosili Mises i Hayek... Co zaś do samej koncepcji liberalizmu połączonego z szacunkiem do instytucji rodziny - czy to jest koncepcja integralna? Liberalizm odwołuje się do indywidualizmu, przy takim pojmowaniu człowieka przekonanie o wyjątkowej roli rodziny jest pozbawione oparcia w antropologii, staje się czymś "doczepionym" z zewnątrz - może z obszaru religii?
                  • 14-06-2017 00:12:37 | odpowiedz
                    Tylko że my (a w każdym razie: ja, w tym miejscu, na forum Korwina) nie szukamy uniwersalnej ideologii kształtującej całe życie jednostki, tylko idei, na której można oprzeć politykę państwa, z naciskiem na uwolnienie gospodarki - głównie dlatego, że jest ona przeregulowana - i co więcej - również dlatego, ze wielu wydaje się, że oto już jest liberalna i w zw. z tym za wady wynikające z tych interwencji obrywa liberalizm.

                    Rynek poddany ingerencji (subtelnej, bo przecież MFW i BŚ doradzają "jak najmniejsze zadłużenie" w stosunku do PKB czy czegoś-tam, ale jednak - niezerowe) światowej finansjery w powiązaniu z "miejscowymi" politykami i ich doradcami nie jest już wolny, bo w interesie tej finansjery ci politycy i doradcy wprowadzają wszędzie instytucje lewicowe, których finansowanie wymaga zadłużania, co oni jednak skrzętnie pomijają, skupiając się raczej na jakimś "humanitarnie" brzmiącym uzasadnieniu ich istnienia.

                    Szacunek dla indywidualnych wyborów jednostki jest co najmniej niesprzeczny z chęcią założenia i pielęgnowania przez tę jednostkę swojej rodziny, rodzina jest wręcz pewną ostoją własności prywatnej, bo bez niej ludzie nie starają się o jej zachowanie na dłuższy czas, nie mając w perspektywie kolejnych pokoleń, którym można by tę własność przekazać i właśnie dlatego lewica tak intensywnie walczy z instytucją rodziny.
                    • mora | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                      14-06-2017 21:47:10 | odpowiedz
                  • Kar_Mac | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                    14-06-2017 16:17:57 | odpowiedz
                    • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                      15-06-2017 10:36:10 | odpowiedz
                      • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                        15-06-2017 23:00:40 | odpowiedz
                        • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                          16-06-2017 09:55:26 | odpowiedz
                          • 16-06-2017 16:10:31 | odpowiedz
                            Rzeczywiście, rozmawiając z kimś staram się zdefiniować wszystkie pojęcia, którymi operuję i wykazać fałsz tych, które są nieprawdziwe.

                            Pracy ponad siły nikt nie jest w stanie wykonać, a wartość pracy jest prawdziwa, jeśli pracodawca wciąż nie wyrzuca pracownika, a pracownik wciąż nie odchodzi.
                            • 16-06-2017 18:19:49 | odpowiedz
                              "Pracy ponad siły nikt nie jest w stanie wykonać, a wartość pracy jest prawdziwa, jeśli pracodawca wciąż nie wyrzuca pracownika, a pracownik wciąż nie odchodzi."
                              Wytyczasz nowe szlaki... Zdefiniuj mi jeszcze "nieprawdziwą wartość pracy".
                              A praca ponad siły to taka, której wykonanie wymaga od organizmu wysiłku, po którym nie jest on w stanie zregenerować się przed następnym dniem pracy.
                              • 17-06-2017 13:20:58 | odpowiedz
                                Te szlaki wydają się nowe... dla wyznawców jeszcze nowszych, rewolucyjnych szlaków.

                                Rewolucjoniści wymyślili, że:
                                robotnicy pracują ponad siły,
                                liberalizm to pogoń za zyskiem (a zysk to już od razu domyślnie jest zły),
                                w liberalizmie panuje wyzysk.

                                Znam gościa, który odżegnując się od rewolucjonizmu, wszystkie te poglądy podziela i jednocześnie zarzuca rewolucjonizm swojemu rozmówcy.
                                • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                                  17-06-2017 17:16:35 | odpowiedz
                                  • 17-06-2017 18:01:19 | odpowiedz
                                    ZAWSZE odnoszę się do treści komentarza, np. jeśli insynuujesz, że znam temat z teorii, podaję Ci przykłady z praktyki, kiedy używasz fałszywych definicji i fałszywej historii, rodem z propagandy PRLu, to je prostuję, a teraz napisałeś, że wytyczam nowe szlaki, odpowiedziałem, które są jeszcze nowsze...

                                    Może faktycznie jeden z nas dwóch nie rozumie tego, co pisze, ale czy to ja?
                                    • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                                      18-06-2017 10:15:17 | odpowiedz
                                      • 18-06-2017 16:30:41 | odpowiedz
                                        Wysłuchałem obydwu materiałów, mam wrażenie, że obydwaj prelegenci (Jacka Bartyzela znałem wcześniej) są zarażeni wirusem totalizmu, szukają idei uniwersalnej, która pasowałaby do każdej sytuacji i rozwiązała wszystkie kwestie, nawet w życiu prywatnym każdej jednostki.

                                        Jeśli chcesz wiedzieć, do jakiego liberalizmu ja staram się Ciebie przekonać, to polecam definicję z Encyklopedii:

                                        "liberalizm gospodarczy, ekon. doktryna głosząca wolność gospodarowania, wywodząca się z idei leseferyzmu, także polityka gospodarcza oparta na tych zasadach."

                                        Ani trochę nie przeszkadza ta idea w niczym, czego Ty jesteś zwolennikiem, a wręcz pomaga.
                                        • 18-06-2017 17:35:28 | odpowiedz
                                          Idee mają konsekwencje. Konsekwencją konserwatyzmu jest brak polityki gospodarczej państwa, bo państwo nie jest po to, żeby zajmować się gospodarką. Konserwatyzm daje też przestrzeń etyczną, w której ludzie działają. Liberalizm nie gwarantuje żadnej etyki. To jest podstawowa różnica. Obaj prelegenci nie są totalniakami. Cywilizacja łacińska stwarza najlepsze warunki dla rozwoju każdej jednostki spośród wszystkich istniejących cywilizacji.
                                          • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                                            18-06-2017 17:47:16 | odpowiedz
      • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
        12-06-2017 19:22:54 | odpowiedz
        • 12-06-2017 20:32:20 | odpowiedz
          Problemy z podstawami historii mają ci, którzy bezrefleksyjnie powtarzają, co z czego wyrosło tylko dlatego, że po sobie następowało.

          Ponadto ocena idei nie powinna polegać tylko na analizie historycznej, ale bardziej na konfrontacji z etyką, a tu liberalizm broni się sam i nigdzie nie atakuje rodziny.

          Zarówno Korwin jak i Michalkiewicz określają siebie jako liberałów, żaden z nich nie niszczy kościoła katolickiego.
          • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
            13-06-2017 07:13:58 | odpowiedz
            • 13-06-2017 09:22:39 | odpowiedz
              Liberalizm m.in. dlatego broni się na tle etyki, bo zgodnie z etyką (nie kradnij) szanuje własność prywatną, zostawiając większą jej część w kieszeni podatnika (niskie podatki), a także dlatego, że daje największe szanse wyboru, np. co do zawierania umów.

              Aby się dorobić należy zgromadzić, inwestować i obracać kapitałem, a ten nie składa się wyłącznie z ruchomości, nieruchomości i środków finansowych, ale (zwłaszcza na początku, choć później też) również z dobrej reputacji, na którą składa się głównie uczciwość, więc historia (ta prawdziwa) jak najbardziej potwierdza, że gracze na wolnym rynku zachowują suię bardziej etycznie niż na regulowanym, bo już same jego regulacje są z etyką sprzec zne.
              • 13-06-2017 16:18:15 | odpowiedz
                "historia (ta prawdziwa) jak najbardziej potwierdza, że gracze na wolnym rynku zachowują suię bardziej etycznie niż na regulowanym"
                Tak, szczególnie spółki zakładające spółki przejmują się etyką.
                Znowu piszesz o czymś, co Ci się wydaje lub przeczytałeś u teoretyków.
                • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                  13-06-2017 20:00:31 | odpowiedz
                  • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                    13-06-2017 20:41:51 | odpowiedz
                    • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                      13-06-2017 21:05:26 | odpowiedz
                    • 13-06-2017 22:45:02 | odpowiedz
                      Dobrze, możemy skończyć, jeśli chcesz, tylko jeszcze sprawdź ten cytat:
                      "Najbardziej praktyczna jest dobra teoria",
                      to zobaczysz, że jest on tak samo "ludyczny", jak liberalizm "nieetyczny".
                      • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                        14-06-2017 05:13:47 | odpowiedz
                        • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                          14-06-2017 06:34:58 | odpowiedz
                          • 15-06-2017 01:07:06 | odpowiedz
                            "Kto w szpony dostał się hipostaz, rzeczywistości już nie sprosta, bo spoza gęstej mgły abstraktów najprostszych już nie widzi faktów – przestrzegał Janusz Szpotański w nieśmiertelnym poemacie »Towarzysz Szmaciak«.
                            Za St.Michalkiewicz.
  • 18-06-2017 02:14:52 | odpowiedz
    Czy mi się wydaje, czy stronę JKM już ostatecznie szlag trafił i w sekcji "Najczęściej komentowane" pojawiają się w kółko te same artykuły?
    • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
      19-06-2017 07:03:03 | odpowiedz
  • 19-06-2017 07:01:08 | odpowiedz
    "Jednak konserwatyzm i cywilizacja łacińska, jako podstawy prawa w państwie, nigdzie nie są sprzeczne z tym, co w gospodarce można nazwać liberalizmem".

    Liberalizm nie jest potrzebny do tego, żeby każdy mógł realizować własny pomysł na uczciwe utrzymanie się. Co więcej, trzymanie się na siłę liberalizmu pozwoliło p. Bartyzelowi na wrzucenie do jednego worka JKM i p. Środy. I to nie bezpodstawnie. Ponadto rewolucyjne korzenie liberalizmu nie współgrają z reakcyjnym konserwatyzmem - powstaje dysonans, ponieważ skoro jestem za wolnością osobistą, to dlaczego nie podoba mi się eutanazja, aborcja czy dewiacje seksualne?
    • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
      19-06-2017 22:06:27 | odpowiedz
      • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
        20-06-2017 08:32:15 | odpowiedz
        • 20-06-2017 20:38:51 | odpowiedz
          Gdyby tak nagle jakaś grupka wyznawców Potwora Spaghetti ogłosiła, że to oni reprezentują prawdziwą cywilizację łacińską, albo że się do niej zaliczają, to co byś im zrobił?

          W takiej samej sytuacji była UPR przeciwko uzurpatorom z KL-D.
          Nie twierdzę, że to łatwe, ale i krzewienie wiedzy o cywilizacji łacińskiej nie przyjdzie Ci lekko.

          Życie jest tak ważną składową wolności, że powinno być niecedowalne m.in. ze względu na możliwość nadużyć.

          Nie ma nic złego w "stwarzaniu" potrzeby (na wolnym rynku), bo ostatecznej decyzji nie podejmuje ten, który ją stworzył, ani nie ma na to żadnych środków przymusu (w przeciwieństwie do rynku regulowanego, w którym ktoś stwarza potrzebę "ubezpieczenia społecznego" lub posłania Twoich dzieci do szkoły w określonym wieku i ma środki przymusu, żebyś za potrzeby te zapłacił i je zrealizował).
          W zw. z tym nie ma porównania między takim rynkowym "stwarzaniem" potrzeb, a zmianą nazw na neutralne w celu ukrycia nikczemności.

          Liberalizm w wersji konserwatywnej nie stawia rozumu na pierwszym miejscu i również podziela przekonanie, że istnieje prawo wyższe i nieprzekraczalne granice, które jednak wg mnie chronią, a nie ograniczają wolność, co starałem się powyżej udowodnić.
          • 20-06-2017 22:12:43 | odpowiedz
            Dyskusja minęła już chyba fazę najbardziej burzliwą - w związku z tym pozwolę sobie wprowadzić nowy wątek (choć juz kiedyś na forum poruszony). Chodzi o różnicę między liberalizmem postulowanym przez Szkołę Austriacką - z całą jej zachwycajacą logiczną prostotą i konsekwencją - a tym, co się nam jako "liberalizm" stręczy. "Austriacy" kładą ogromny nacisk na funkcję pieniądza, pojmowanego jako jeden z towarów, posiadajacego zatem REALNĄ wartość (tak zresztą - w naturalny sposób - funkcjonował on przed wiekami) w związku z czym postulują powrót do parytetu złota - tymczasem niewielu liberalów choćby na tym forum widzi problem FAKTYCZNIE funkcjonujacego pieniądza wykreowanego ex nihilo. Parytet złota ma być jakimś zabezpieczeniem przed nadmiernym, nieracjonalnym - bo wywołanym sztucznie, polityką tanich kredytów - "rozhuśtaniem"gospodarki, które kończy się kryzysem - to jest pogląd "austriaków" na istotę kryzysów wyniszczających gospodarkę. Song Hongbing idzie o krok dalej i postrzega wspołczesny system finansowy jako system zalegalizowanej grabieży (polityka tanich kredytow stosowana naprzemiennie z polityką "dokręcania śruby" słuzy przechwytywaniu owoców ludzkiej pracy - realnego dorobku - za bezcen przez finansjerę, która uzyskała monopol na kreację pieniądza. Przy okazji - Szkoła Austriacka postuluje równiez demonopolizację pieniądza...) Zatem istnieją prądy w ramach liberalizmu ekonomicznego, które analizuja niebezpieczeństwa dla wolnego rynku związane z okresloną polityka monetarną - ale kiedy temat liberalizmu pojawia się w przestrzeni publicznej, to jakoś te wątki są pomijane. Czesto spotykam się na tym forum z zachwytami wobec reform Pinocheta, a przeciez "Szkoła Chicagowska" to monetarysci. Skutek jest podobno taki, ze obecnie zasoby wody pitnej w Chile nie należą juz do Chilijczyków. Oczywiscie ktoś, dla kogo ekonomiczne podstawy bytu narodu (i sam narod) nie są czymś istotnym, biadał nad tym nie będzie - jednak chyba nawet tkwiąc na pozycjach czysto liberalnych nie uznamy stanu uzaleznienia od monopolisty w tak podstawowej kwestii, jak dostęp do wody, za pożądany dla jednostki?
            • 20-06-2017 23:00:20 | odpowiedz
              Jeżeli pieniądz ma być towarem, jak prawie wszystko inne, to sens traci pojęcie lichwy. Pieniądz jest tylko ekwiwalentem dóbr.
              • mora | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                21-06-2017 09:37:53 | odpowiedz
                • mora | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                  21-06-2017 10:01:25 | odpowiedz
                • 21-06-2017 13:28:27 | odpowiedz
                  Ale pieniądz nie jest żadnym dobrem. Wystarczy sobie wyobrazić sytuację, że znajdziemy się z dala od cywilizacji i co wymienimy za pieniądze, których nie będzie można wymienić na nic potrzebnego? To tak, jakby mieć oranżadę w proszku na pustyni. :)
                  Pieniądz od zawsze tylko ułatwiał wymianę. Dopiero niedawno stał się towarem.
                  • mora | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                    21-06-2017 17:38:23 | odpowiedz
                  • 21-06-2017 17:53:17 | odpowiedz
                    P.S. Gdybyś znalazł się z dala od cywilizacji, np. wsród górskich osadników na dość prymitywnym stopniu rozwoju, to co przyjąłbyś chętniej jako zaplatę za usługę np. wykonania dębowej beczki - swistek papieru, czy paczkę gwożdzi? Gwożdzie ustawicznie się takiemu osadnikowi przydają (jak mniemam), a to musi zbić sobie warandę, a to klatkę dla krolików. Gwożdz jest trwały, zadne zwierzę go dobrowolnie nie zje, ma niewielką objetość, jest lekki, łatwo paczkę gwozdzi zabrać ze soba do innej osady, gdzie ludzie też sami robia sobie płoty, werandy, etc., i kupić tam za te gwożdzie np. łojowe świece czy cóś w tym guscie :). Adam Smith pisał o takiej "pieniężnej" funkcji gwożdzi w osadach szkockich bodajże :)
                    • 21-06-2017 21:31:35 | odpowiedz
                      "Ale dawniej był dobrem - pieniądz kruszcowy był dobrem, bo złoto było cenione ze względu na swoj wygląd i własciwości".

                      Wyraziłem się nieprecyzyjnie. Za pomocą pieniądza nie można zaspokoić bezpośrednio żadnej potrzeby, dlatego pieniądz nie jest żadnym dobrem. Gwoździe natomiast są przydatne.
                      Rozumiem analogię, jednak dostrzegam istotną różnicę - jedyna rola każdej waluty sprowadza się wyłącznie do bycia środkiem wymiany dóbr, wygodnym punktem odniesienia wartości dóbr.
                    • 21-06-2017 21:38:11 | odpowiedz
                      P.S. Po co wymyślać przykłady, skoro można podać aktualny i życiowy. Na Syberii w roli waluty najlepiej sprawdza się spirytus.
                      Bodajże w tym odcinku chłopaki o tym wspominają:
                      https://www.youtube.com/watch?v=daoPcmlDXDM
                      • mora | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                        21-06-2017 22:55:44 | odpowiedz
            • 21-06-2017 00:45:32 | odpowiedz
              Mora:

              Właśnie możliwość kreacji pieniądza wynika z nieuznawania go za towar, w zw. z czym towar jest coraz gorszej jakości, "dla doba narodu... budżetu... państwa... a nawet: gospodarki", więc jest to problem wynikający z braku liberalizmu, a nie z jego nadmiaru.

              Jeśli chodzi o prywatyzację np. wody, to może ona przebiegać na wiele sposobów, w tym: wiele niedoskonałych, choćby ze względu na opory, które sama wymieniłaś, ale te opory są zbyteczne (o czym za chwilę).

              Nie wnikając teraz, który z modeli prywatyzacji zastosowano w Chile, przytoczę zdanie z Wikipedii na temat wody w Chile:
              "The Chilean water supply and sanitation sector today is characterized by one of the best coverage and quality levels of Latin America.".

              Jeżeli dla kogoś (szczerze!) istotny jest naród i ekonomiczne podstawy jego bytu, to powinien życzyć temu narodowi, aby jakość i dostęp do wody były jak najlepsze, więc jeśli naród chilijski ma je najlepsze w Ameryce Południowej, to przecież to jest właśnie zadbanie o dobro narodu.
              • mora | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                21-06-2017 10:18:28 | odpowiedz
              • 21-06-2017 20:04:32 | odpowiedz
                Niestety nie mogę trafić na trop artykułów, które swego czasu czytałam na mises.pl na temat historycznej roli pieniądza, parytetu złota, wplywu systemu finansowaego na powstawanie cykli koniunkturalnych (krysysów) - ale teoria pieniadza jest wręcz "sercem" Szkoły Austriackiej, ktora w opozycji do - a tfu! - monetarystow postuluje parytet zlota i demonopolizacje podazy pieniadza, ale można te teorię "poskładać" z kawałków wpisując w wyszukiwarke takie hasla, jak "parytet złota", "teoria cyklow koniunkturalnych" "Szkoła Austriacka - teoria pieniądza" etc.
                A tutaj mały fragment na temat roli pieniądza fiducjarnego:
                Wprowadzenie pieniądza papierowego oderwanego od oparcia w jakimkolwiek towarze a powstającego wolą władcy (banku centralnego) prowadzi do stanu, w którym istnieje instytucja monetarna, która jest w stanie, ponad prawami własności i za pomocą monopolu menniczego, tworzyć z powietrza zasoby kapitałowe i kupić dosłownie wszystko, nie tylko przez druk banknotów, ale także przez tworzenie zapisów na kontach[10] http://liberalis.pl/2009/10/24/hubert-kaczmarczyk-system-bankowy-jako-generator-niestabilnosci-gospodarczej/

                Interesująca mogłaby być na tym forum dyskusja na temat książki chińskiego ekonomisty Songa Hongbinga "Walka o pieniądz" (cz. I) - gdzie wspołczesny system finansowy jest odmalowany w kategoriach spisku, co czyni tę pozycję nieco kontrowersyjną, ale i jakze smakowitą :)
                • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                  22-06-2017 00:41:11 | odpowiedz
                  • 23-06-2017 14:40:12 | odpowiedz
                    "Mora, obiecuję powrócić do dyskusji, kiedy tylko zaliczę tę pozycję (...)"
                    Trzymam za słowo :)!
          • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
            20-06-2017 23:39:31 | odpowiedz
            • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
              21-06-2017 00:55:08 | odpowiedz
              • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                21-06-2017 13:21:32 | odpowiedz
                • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                  21-06-2017 20:44:23 | odpowiedz
                  • 21-06-2017 21:22:24 | odpowiedz
                    "W przypadku aborcji przemoc na końcu istnieje, wiec nie porównuj, bo to dwie różne sprawy."
                    Przemoc istnieje, bo jest na nią przyzwolenie ludzi odpowiedzialnych za wszelkie słabości, pokusy i manipulacje, którym ulegli dobrowolnie...
                    W Kanadzie rodzice mogą nawet zostawić dziecko po porodzie, żeby umarło i nikt się tym dzieckiem nie zajmie. Do takiego stopnia można otumanić ludzi!

                    Ja nie zarzucam liberalizmowi jakiegoś braku ciągłości. Ja ostrzegam przed konsekwencjami porządku wyrosłego na rewolucji oświeceniowej. Przykład systemu edukacji jest chyba oczywisty? Dlaczego więc w innych dziedzinach miałoby być lepiej?
                    Teoretycy liberalizmu gospodarczego zakładają etyczne zachowania uczestników wymiany na wolnym rynku, ale są to tylko pobożne życzenia niczym nie uzasadnione, o czym już kilka razy wspominałem i chyba nie ma sensu powracać do tematu po raz kolejny?
                    • Metzgerwein | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                      21-06-2017 22:52:00 | odpowiedz
                      • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                        21-06-2017 23:07:56 | odpowiedz
                        • 22-06-2017 00:34:09 | odpowiedz
                          Poruszasz niejasne sytuacje, więc może uściślij, np. sprzedaż trucizny na szczury jako oranżady w proszku?
                          Od razu odpowiadam - tak, to powinno być karalne, to jest oczywiste oszustwo.
                          Czy np. masz na myśli jakieś używki, o których, sam przyznasz, niezależnie od reklam i sugestii, jednak wszyscy wiedzą, że są szkodliwe?

                          Większość XIX-sto-wiecznej literatury pięknej, to były lektury obowiązkowe na różnych etapach państwowej edukacji i właśnie stąd się bierze powszechne przekonanie u późniejszych bezkrytycznych absolwentów, którzy już zapominają, skąd to wiedzą, o "ciężkiej doli robotnika", wyzysku jednych i pogoni za zyskiem drugich.
                          • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                            22-06-2017 12:54:26 | odpowiedz
                            • 22-06-2017 14:53:31 | odpowiedz
                              Właśnie o to chodzi. Każdy ma szansę temat zgłębić i podjąć indywidualną decyzję w sprawie np. dawkowania sobie etanolu.

                              Jednostronność ta nie jest kwestią jednomyślności ówczesnych pisarzy, tylko staranna ich selekcji we współczesnym doborze lektur szkolnych.
                              • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                                22-06-2017 23:00:23 | odpowiedz
        • 20-06-2017 21:42:50 | odpowiedz
          Jeżeli mowa o eutanazji na życzenie, to oczywiście punktu widzenia liberalizmu jest ona dopuszczalna. Przecież każdy wolny człowiek jest właścicielem swojego życia, a prawdziwa własność polega na tym, że mogę z nią zrobić co chcę. Więcej, zakazywanie eutanazji na życzenie i zmuszanie do życia wbrew woli jest sprzeczne z duchem liberalizmu.

          Aborcja to inna historia - przecież abortujemy życie innej osoby, więc nie ma w tym niczego liberalnego.

          Jeżeli środowiska LGBT zgłaszają jakieś postulaty łamiące wolność słowa to oczywiście są one nieliberalne (nie mniej, niż postulaty karania za "obrazę uczuć religijnych" i inne bzdety). Ale to nie oznacza, że wszystkie inne postulaty tych środowisk są nieliberalne. Żaden liberał nie ma problemu z przyzwoleniem np. na związki partnerskie, przecież one nikomu nie szkodzą, w czym problem. Problem to mają ludzie utożsamiający się z popularną w naszym kraju i obcą naszym przodkom religią, bo w jakiejś starej świętej książce napisano, że jak pan sypia z panem to grzech i należy się tym przejmować.
          • 20-06-2017 23:16:11 | odpowiedz
            1. Zabijanie jest zbrodnią, niezależnie czy ktoś chce być zabity, czy nie.
            2. Dlatego wprowadzono jak najbardziej naukowe pojęcie płodu, żeby nikt nie pomyślał, że podczas aborcji dochodzi do zabójstwa. Do tego dorzucono jeszcze twierdzenie, że nienarodzone dziecko wykorzystuje ciało kobiety i dlatego ma ona prawo na to się nie zgodzić. W liberalnym świecie nie ma sposobu obronić się przed takimi próbami zmiany prawa, gdyż one są całkiem logiczne i wystarczy trochę konsekwencji w oswajaniu z nowym spojrzeniem na sprawę, żeby ludzie takie zmiany zaakceptowali.
            3. To, co występuje pod postacią religijnych przykazań zwykle ma bardzo pragmatyczne przyczyny, a przynajmniej kiedyś miało, bo dziś nie ma takiej potrzeby dbania o wzrost populacji, jak kilka tysięcy lat temu.
            • sinceritas | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
              21-06-2017 22:09:19 | odpowiedz
              • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                21-06-2017 22:53:34 | odpowiedz
                • pislamista | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                  24-06-2017 10:07:52 | odpowiedz
                  • sinceritas | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                    24-06-2017 15:13:45 | odpowiedz
                    • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                      25-06-2017 11:11:23 | odpowiedz
                      • 25-06-2017 19:52:09 | odpowiedz
                        To nie jest moja sprawa, jaki sposób wybiorą. Twoja też nie. Zacznij się przyzwyczajać, że ludzie są wolni i będziesz miał jeden "problem" mniej.
                        • 25-06-2017 22:38:36 | odpowiedz
                          To czemu chcesz to specjalnie regulować?
                          • 25-06-2017 23:30:35 | odpowiedz
                            Ja nie chcę. To Ty chcesz zakazywać.
                            • Libero | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
                              26-06-2017 13:18:45 | odpowiedz
                              • 29-06-2017 23:23:44 | odpowiedz
                                Jak Ciebie czytam, to Ty chcesz zmieniać niemal wszystko :D W kwestii morderstw nic nie ulega zmianie, ale nie wiem co to ma do rzeczy, bo eutanazja nie jest morderstwem. Ale niech Ci będzie, możemy ustalić, że jak ktoś chce sobie odebrać życie to jest mordercą, a za próbę morderstwa na sobie samym będzie kara śmierci. Tym sposobem wszyscy będą zadowoleni.
  • 01-07-2017 10:20:37 | odpowiedz
    Sinceritas, chłopie, czego Ty nie możesz zrozumieć?
    Morderstwo, to odebranie komuś życia. Samobójstwo, to odebranie życia sobie. Eutanazja, to pomoc w odebraniu życia. No i na tą "pomoc" zgody nie ma, bo to by było przyzwolenie na mordowanie!
    Już na tej stronie było kilka opisanych przypadków poddania eutanazji osób, które nie wyrażały na to zgody, poszukaj sobie.
    • 04-07-2017 23:16:30 | odpowiedz
      Ale ja nie mówię o eutanazji osób, które nie wyrażały zgody, tylko osób, które wyrażają zgodę. To żaden problem, że ktoś chce zakończyć swoje życie. Na pewno nie jest to Twoim problemem. Im szybciej przestaniesz sobie tym zaprzątać głowę, tym lepiej dla Ciebie. Trzymam kciuki :)
      • 05-07-2017 07:06:55 | odpowiedz
        Skoro dla Ciebie zabijanie ludzi, i to przez służby przeznaczone do ratowania życia, nie jest problemem, to raczej się nie zrozumiemy.
        • 09-07-2017 18:42:04 | odpowiedz
          Eutanazję będą wykonywać służby przeznaczone do wykonywania eutanazji, zgodnie z potrzebą rynku i spełniając dobrowolną wolę klientów tych instytucji. Oczywiście, że to żaden problem.
          • 10-07-2017 10:29:06 | odpowiedz
            Oczywiście, że jest to problem, tylko tego nie ogarniasz, bo widzisz tylko to, co masz przed samym nosem, a nie rozumiesz, jak się to rozwinie. Zresztą, zachęcałem Cię, żebyś sobie poszukał na tej stronie, jak wygląda praktyka eutanazyjna. Może to by Cię nieco oświeciło.
  • 21-08-2017 21:51:55 | odpowiedz
    A propos: widzę, że ten portal zdycha. Nie na temat, ale dobra wiadomość dla Korwinistów. Wichury. które przeszły przez Bory Tucholskie mają dobrą stronę. Na miejsce lasów będzie można ustanowić działki budowlane i inwestycje, jak w słowackich Tatrach po orkanie w roku 2004.

  • Czym nie jest socjalizm?

    Szanowni Państwo Odnoszę wrażenie, że ludzie którzy propagują wolny rynek, liberalizm, wolność jednostek są "idealnymi socjalistami". Z definicji SOCJALIZM - wieloznaczne pojęcie, odnoszące się...
  • Zjednoczenie Polskiej Prawicy

    Wobec tego, że totalitaryzm zwany dalej Unią Europejską poczyna sobie już bardzo śmiało, już mamy prezydenta, nasze władze w kraju próbują z Polski uczynić unijne lenno, myślę że dzisiaj cała...
  • Lewacka "argumentacja" przeciwko wolnemu rynklowi [FAQ]

    Jak szybko i skutecznie zamknąć dziób lewakowi, czyli trudna sztuka prowadzenia rozmowy z debilem Poniższy zestaw najczęściej podnoszonych przeciwko kapitalizmowi lewackich "argumentów" w...
  • BIlans finansowy z Unią. Czy to możliwe?

    Popełniłem taki artykuł i wyszło mi coś takiego. W sumie to sam się zdziwiłem. Na razie jest to szkic. Na dzisiejszym Onecie pojawiła się informacja, że Ministerstwo Rozwoju Regionalnego...
  • Islandia

    Mam do was pytanie. Dlaczego nie mowi się o tym co się działo w Islandii od około 4 lat? Tutaj mam cytat pewnego wywodu. Nie sprawdziłem jeszcze źródeł, ani czy to prawda. Dlatego proszę o...

Poczytaj również