Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Wiadomości
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

22-01-2018 18:30:00

2,1 mld na deprawację publiczną!

INFO: Łącznie w latach 2006-2017 Polski Instytut Sztuki Filmowej wydał niebagatelną kwotę 2,1 mld zł - pisze w dwutygodniku "Najwyższy CZAS!" p. Tomasz Cukiernik.

 

Jednak zdaniem reżysera Grzegorza Brauna najgorsza nie jest sprawa finansów, ale fakt, że ten „paśnik dla cwaniaków” wywołuje nieproporcjonalnie wielką deprawację publiczną i określa PISF "transformowanym wcieleniem PRL-owskiego Komitetu Kinematografii".

Cały budżet instytucji w ciągu 11 lat niemal się podwoił. Wzrósł z niecałych 112,2 mln zł w 2006 r. do ponad 204,1 mln zł w 2017 r.

- To jest narzędzie do „robienia dobrze” tym artystom lub ludziom podającym się za artystów lub też ich pełnomocnikom, producentom, którzy akurat z różnych przyczyn będą lepiej widziani przez aktualną grupę trzymającą władzę. To jest długofalowo gorszące - mówi p. Braun. – W energetyce, zbrojeniówce czy w państwowej agencji własności rolnej kradnie się znacznie więcej, ale po cichu. Bez dorabiania do tego jakiejś rzewnej teorii. Trwoni się pieniądze na przeogromną skalę, z wielką korzyścią dla wybranych uprawia się rozdawnictwo, a jest to paradoksalnie mniej gorszące, dlatego że nie towarzyszą temu potoki rzewnych, sentymentalnych, patriotycznych, artystycznych teorii do tego dorabianych – wyjaśnia p. Braun.

 

Zobacz także: Szefowa PISF straci stanowisko za donos na Polskę

 

Źródło: "Najwyższy CZAS!"

drukuj

poleć znajomemu

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 22-01-2018 19:45:26 | odpowiedz
    Ok, czyli kradziez jest OK, byleby bez dorobionej ideologii.
  • 22-01-2018 22:42:58 | odpowiedz
    Są tu różne sprawy:
    1. Kasa. Wg. sprawozdania finansowego faktycznie PISF wydaje co roku cały swój budżet, przy czym z budżetu państwa bezpośrednio dostaje trzy pozycje:
    dotację celową na funkcjonowanie
    środki inwestycyjne
    środki z Funduszu Promocji Kultury;
    Ze sprawozdania finansowego ciężko wykminić ile tego chajsiwa jest i ile dokładnie z której pozycji, ale za 2016 w pozycji "dotacje" jest trochę ponad 12 melonów. Lwią część reszty dochodów stanowi pozycja:"inne przychody operacyjne" i opiewa na niecałe 185 mln za 2016. Jak się domyślam są to opłaty z kin, telewizji, kablówek itp i może zyski z produkcji filmowej. Reszta to margines budżetu PISF. Jak widać bezpośrednio z budżetu PISF mógłby nie dostawać nic i, zapewne kosztem którejś z funkcji dla których został powołany, mógłby spokojnie funkcjonować. Zarzucanie że jego "budżet się powiększył" to idiotyzm - bo prawie całe chajsiwo jest pozyskiwane z i ładowane w kinematografię czyli w to, do czego PISF powołano. Oczywiście to forum jest wolnościowe i tu wychodzimy (prawda?) z założenia że kino to biznes i nie powinno być zasilane przez podatników inaczej niż przez kupno biletów, ale moim zdaniem gdyby PISF nie istniał, to sami filmowcy by go powołali - bo jest im on potrzebny. Najzdrowiej byłoby teraz, gdy budżet państwa dokłada się do niego symbolicznie, przekazać PISF filmowcom - jak go rozkradną to nic im więcej nie dawać i szlus.

    2. Tę kasę ktoś musi dzielić. Jeśli robi to źle to, jak ostatnio, bierze się kogoś innego, choć źle, że obecnie oceniają to politycy a nie sami filmowcy, gdyż tu opinia środowiska kinematograficznego (a nie pojedynczego p. Brauna oczywiście) powinna być kluczowa.

    3. P. Braun jest, jak napisano, "reżyserem", a więc człowiekiem "z branży", bezpośrednio zainteresowanym tematem pozyskania kasy z PISFu. Jego recenzja PISFu może wywołac komentarz: pewno mu nie dali kasy i dlatego się pulta. Z informacji nie do końca wiadomo czy p. Braun kwestionuje sens istnienia PISFu czy też uważa że PISF powinien istnieć tylko kto inny (w domyśle p. Braun) powinien dostawać kasę.
    • Panie Nonick,
      Czy może se Pan z kolegami reżyserami, Braunem, założyć instytut i ZOBOWIĄZAĆ nadawców do "corocznego przekazywania 1,5% przychodu na rzecz Instytutu" - jak o tym mówi art19 ?
      Nie? -No to proszę się obudzić.
  • 23-01-2018 08:19:22 | odpowiedz
    (O)belgi
    dedykuję fuckenbundeskalifatowi z ndie.pl

    Gdy lewacy się zwiedzieli,
    Że ciapatych Belgi nie chcą,
    W telewizji wygarnęli
    Coś, czym swe odbyty łechcą:

    “Taką mamy populację!
    Społeczeństwo pełne strachu,
    Co odrzuca innowacje.“
    (…Od zamachu do zamachu?...)

    O Polakach gazwybiórczą
    Przypomina to diagnozę:
    “Głupi są Polacy.” (Twórczo,
    Mądrze, zdrowo… dupczyć kozę?!...)

    Znów oBelga(ch): Rozczochrany
    Belg przez szczerbę w zębach plecie:
    „Marsz faszystów nieslychany
    W Polsce był… Tam Auschwitz przecie!!!...“

    (Tysiącami łopotała
    Polska flaga! Udorodnia
    Oskarżenie: rozbrzmiewała
    Pieśn „My chcemy Boga“ – ZBRODNIA!!!...)
  • 23-01-2018 12:57:24 | odpowiedz
    kiedyś było jedno Ministerstwo Propagandy i Oświecenia Publicznego, teraz każde ministerstwo zajmuje się propagandą. socjalizm postępuje

Poczytaj również